Zdjęcie poglądowe: Córka zabiła 89-letnią matkę (fot. Policja)

Wstrząsające informacje z Jedlicza. Śledczy ustalili, że śmierć 89-letniej Zofii R. nie była wypadkiem ani naturalnym zgonem. O zabójstwo kobiety podejrzana jest jej 65-letnia córka.

Prokuratura ujawniła nowe informacje w sprawie zabójstwa seniorki.

Córka podejrzana o zabójstwo

Prokuratura Rejonowa w Krośnie wszczęła 7 września śledztwo przeciwko 65-letniej Małgorzacie D., podejrzanej o zabójstwo swojej 89-letniej matki, Zofii R. Jak wynika z ustaleń śledczych, do tragedii doszło w domu w Jedliczu w powiecie krośnieńskim, gdzie znaleziono ciało seniorki.

Dzień wcześniej (6 września) Komenda Powiatowa Policji w Krośnie została zawiadomiona przez osoby najbliższe obu kobiet o ujawnieniu zwłok 89-latki. Na miejscu pojawił się prokurator, który przeprowadził oględziny miejsca zdarzenia oraz zwłok. Zabezpieczono również dowody rzeczowe i ślady biologiczne.

Małgorzata D. została zatrzymana na miejscu. Początkowo służby nie ujawniały, kim jest zatrzymana osoba ani jaki może mieć związek ze śmiercią seniorki. Teraz wiadomo już, że chodzi o córkę zmarłej.

Uderzenia trzonkiem młotka w głowę

Prokuratura przekazała, że 65-latce przedstawiono zarzut zabójstwa z art. 148 § 1 Kodeksu karnego. Więcej szczegółów dotyczących samego przebiegu tragedii przekazał prokurator rejonowy w Krośnie Krzysztof Zdunek.

– Trwają czynności, które mają na celu ustalenie stanu faktycznego tej sprawy. Podczas oględzin zostało jednak ustalone, że córka 89-letniej kobiety zadała jej uderzenia trzonkiem młotka w głowę i w ten sposób doprowadziła do jej śmieci. Na jutro jest przewidziana sekcja zwłok w Krakowie. Po tych badaniach będziemy wiedzieć więcej – powiedział nam szef Prokuratury Rejonowej w Krośnie.

To właśnie sekcja zwłok ma dostarczyć śledczym kolejnych kluczowych informacji. Biegli mają ustalić między innymi dokładną przyczynę i mechanizm śmierci 89-latki, a wyniki badań mogą mieć istotne znaczenie dla dalszego postępowania.

65-latka w areszcie

7 września prokuratura skierowała też do Sądu Rejonowego w Krośnie wniosek o zastosowanie wobec podejrzanej tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Sąd tego samego dnia przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec 65-latki izolacyjny środek zapobiegawczy.

W tym czasie prokuratura będzie prowadzić dalsze czynności mające szczegółowo wyjaśnić okoliczności śmierci 89-latki. Śledczy będą pracowali nad odtworzeniem dokładnego przebiegu wydarzeń w domu w Jedliczu, ustaleniem motywu działania podejrzanej oraz zweryfikowaniem wszystkich okoliczności, które mogły doprowadzić do tragedii.

Grozi jej nawet dożywocie

Zarzut postawiony Małgorzacie D. dotyczy podstawowego typu zabójstwa. Jest to jedno z najpoważniejszych przestępstw przewidzianych w polskim prawie.

Prokuratura przypomina, że za przestępstwo z tego artykułu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 10 lat albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Ostateczna odpowiedzialność karna podejrzanej będzie jednak zależała od dalszych ustaleń śledztwa oraz decyzji sądu.

Bardzo istotne w tej kwestii będzie także postawa podejrzanej, która jak się dowiedzieliśmy, odniosła się już krótko do tragicznego zajścia. – 65-latka przyznała się do winy i odmówiła składania zeznań, przynajmniej u nas – ujawnił prok. Zdunek.

Czytaj więcej:

Brutalny gwałt w Rzeszowie. 27-latek użył kajdanek i pistoletu, teraz zasłania się niepamięcią