policja
Foto. KMP Rzeszów

Do mrożącej krew w żyłach sytuacji doszło w jednej z miejscowości na terenie gminy Ustrzyki Dolne. Dzięki wzorowej postawie mieszkanki województwa dolnośląskiego, która nie pozostała obojętna na los błąkającego się dziecka, 3,5-letni chłopiec cały i zdrowy wrócił pod opiekę rodziny.

Jak ustalili interweniujący na miejscu policjanci, mały chłopiec wykorzystał chwilową nieuwagę domowników i niezauważony wyszedł poza ogrodzenie posesji.

Przypomnijmy, że niedawno miejsce miała podobana sytuacja, o której pisaliśmy na Rzeszów News: 4-latek samodzielnie otworzył drzwi i wyszedł z mieszkania. Zwrócił uwagę policji.

Chwila nieuwagi i ucieczka przez ogrodzenie

Bliscy zorientowali się, że malucha nie ma w pobliżu, i rozpoczęli gorączkowe poszukiwania wewnątrz budynku, początkowo nie wiedząc, że dziecko wyszło na zewnątrz.

W tym samym czasie spacerująca w okolicy kobieta zauważyła samotnego 3,5-latka poruszającego się po chodniku bez opieki dorosłych. Reakcja świadka była natychmiastowa – zaopiekowała się chłopcem i niezwłocznie powiadomiła służby ratunkowe.

Sygnał radiowozu przerwał poszukiwania w domu

Skierowani na miejsce funkcjonariusze przejęli opiekę nad dzieckiem wspólnie ze zgłaszającą. Sytuacja wyjaśniła się błyskawicznie – na dźwięk sygnałów pojazdu uprzywilejowanego jedna z kobiet wybiegła z posesji i okazało się, że to babcia poszukiwanego malucha. Chwilę później dziecko zostało bezpiecznie przekazane mamie.

Policja przypomina i apeluje do wszystkich rodziców oraz opiekunów o zachowanie maksymalnej ostrożności i stały nadzór nad małymi dziećmi. Mundurowi radzą, aby dokładnie zabezpieczać drzwi oraz ogrodzenia, by uniemożliwić maluchom samodzielne oddalanie się. Funkcjonariusze przypominają również, że widząc dziecko bez opieki, zawsze należy zareagować – tak jak uczyniła to czujna mieszkanka Dolnego Śląska. (am)

Czytaj więcej:

Zderzenie osobówki z motocyklem w Rzeszowie. Pasażerka w szpitalu. Seria wypadków [ZDJĘCIA]