dynów wypadek motocykl
Zdjęcie: KMP Rzeszów, groźny wypadek na skrzyżowaniu w Dynowie

Groźny wypadek na ulicy Budziwojskiej w Rzeszowie. Dzisiaj przed godziną 14:00 kierujący Skodą, wyjeżdżając z zatoki autobusowej, najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa jadącej Hondzie. W wyniku zderzenia pojazdów ranna została 41-letnia pasażerka motocykla, którą pogotowie przetransportowało do szpitala.

Czwartkowe popołudnie w Rzeszowie boleśnie przypomniało, jak niewiele trzeba, by doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem jednośladu.

Wyjeżdżał z zatoki autobusowej

Przed godziną 14:00 na ulicy Budziwojskiej rozegrał się dramat. Ze wstępnych ustaleń policjantów Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Rzeszowie wynika, że 69-letni kierowca osobowej skody wyjeżdżał z zatoki autobusowej. Podczas włączania się do ruchu mężczyzna najprawdopodobniej nie zachował należytej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocyklowi marki Honda.

Maszyną kierował 42-letni mężczyzna, a na miejscu pasażera podróżowała 41-letnia kobieta. W wyniku uderzenia to właśnie ona odniosła największe obrażenia i po interwencji ratowników medycznych została przewieziona do szpitala. Na miejscu pracowali rzeszowscy policjanci, którzy zabezpieczali ślady i wyjaśniali dokładne okoliczności tego wypadku. Wypadek na ulicy Budziwojskiej to tylko jedno ze zdarzeń z udziałem motocykla tego dnia.

rzeszów wypadek motocykl
Zdjęcie: KMP Rzeszów, groźny wypadek w Rzeszowie

Śmigłowiec ratunkowy w akcji

Zaledwie kilkanaście minut później rzeszowska drogówka musiała interweniować w Dynowie. Na skrzyżowaniu ulic Węgierskiej i Grunwaldzkiej powtórzył się schemat błędu przy skręcie. 28-latek kierujący peugeotem, wykonując manewr w lewo, zderzył się z 21-letnim kierowcą yamahy, który z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

Czwartek jest pełen zdarzeń z udziałem kierujących motocyklem. Rano w miejscowości Futoma lądował śmigłowiec LPR, po tym jak 52-letni motocyklista nie zdążył wyhamować i z dużą siłą najechał na tył skręcającego audi. Mężczyzna doznał ciężkich obrażeń i musiał zostać pilnie przetransportowany do szpitala.

dynów wypadek motocykl
Zdjęcie: KMP Rzeszów, groźny wypadek na skrzyżowaniu w Dynowie

Dwie tragedie w ciągu kilkunastu godzin

Czwartkowe zdarzenia dopełniają wstrząsającego bilansu minionej dnia. W środę podkarpackie drogi pochłonęły życie dwóch mężczyzn jeżdżących na jednośladach.

Służby wciąż ustalają szczegółowe przyczyny tragedii, do której doszło wczoraj przed godziną 16:00. Jak informowaliśmy, w miejscowości Wujskie zginął 48-letni kierowca triumpha, który po zjechaniu na przeciwległy pas ruchu zderzył się czołowo z osobowym renault.

Zaledwie godzinę wcześniej podobny dramat rozegrał się w powiecie tarnobrzeskim. Służby zawiadomiono o tragicznym wypadku w Grębowie – tam 32-letni motocyklista stracił panowanie nad sportowym suzuki, wypadł z drogi i uderzył w drzewa prosto w lesie. Mimo błyskawicznej reakcji ratowników w obu przypadkach lekarze mogli jedynie stwierdzić zgon.

rzeszów wypadek motocykl
Zdjęcie: KMP Rzeszów, groźny wypadek w Rzeszowie

Policja apeluje o rozsądek i uwagę

Tylko w ciągu kilkudziesięciu godzin na Podkarpaciu doszło do pięciu dramatycznych wypadków z udziałem motocykli, w tym dwa z nich miały skutek śmiertelny. Przyczyny tych tragedii są różne: od utraty panowania nad maszyną, po klasyczne wymuszenia pierwszeństwa ze strony kierowców samochodów. W przypadkach śmiertelnych trudno nadal jednoznacznie okreslić przyczyny zdarzeń. (mob)

Czytaj więcej: 

Potrójne szczęście na Lwowskiej. Karol, Julian i Teodor przyszli na świat podczas jubileuszowego porodu