
Zajeżdżają drogę samochodom, rzucają petardy pod okna, godzinami okupują wybrane miejsca i śmiecą, klną, rzucają jajkami i agresywnie prowokują. To grupa nastolatków na rowerach i elektrycznych hulajnogach, którą mieszkańcy ochrzcili „gangiem świeżaków”. Znają ich mieszkańcy, sprzedawcy, pracownicy stacji paliw, kierowcy i spacerowicze. Policja apeluje: zero tolerancji, prosimy o telefon na numer 112.
Sobota, 5 września, godz. 18:04. Kamera samochodowa rejestruje spokojną, osiedlową uliczkę w Budziwoju. Po lewej stronie jezdni stoi kilkunastoosobowa grupa nastolatków, część na elektrycznych hulajnogach, jeden w kasku, obok nich dziewczęta. Samochód jedzie 41 km/h.
Dziesięć sekund przed maską auta
Nagranie pokazuje jak jeden z chłopaków, na rowerze, odbija od grupy i wjeżdża wprost na pas ruchu. Licznik prędkości na pierwszym planie pokazuje malejącą prędkość: 36, 28, 24 km/h. Kierowca musi hamować do zatrzymania. Chłopak ustawia rower w poprzek drogi, obraca się przodem do auta i patrzy kierowcy prosto w oczy.
Uśmiecha się szyderczo, mówi coś w stronę szyby, część słów wydaje się zrozumiała – to prowokacyjne zdania pełne wulgaryzmów. Za jego plecami koledzy przyglądają się scenie. Po około dziesięciu sekundach prowodyr, gdy spektakl wydaje mu się wystarczający, odsuwa się z rowerem. Z tyłu widzimy, że inny samochód, nadjeżdżający z naprzeciwka również musi się zatrzymać.
Mimika i postawa mówią, że to nie jest młody chłopak, które przez nieuwagę wjechał pod koła. To odegrany z premedytacją pokaz. Role są czytelne. Jest prowodyr, który inicjuje sytuację i zbiera uwagę, oraz grupa, która dostarcza mu atencji.
Nagranie znają wszyscy
Tego nagrania, które przesłano do redakcji Rzeszów News. Kiedy przez kilka dni rozmawiamy z różnymi osobami na temat zachowania grupy nastolatków, każdy przyznaje, że zna to nagranie lub o nim słyszał.
Internauci próbowali odczytać, co mówi chłopak. „Z ruchu jego ust wyczytałem: »Dzień dobry, czy mógłbym dostać wpier…l«”, ironizował jeden z nich. Inna komentująca odczytała urywki: „…dziadek prz…bać ci…”. Autor nagrania odpowiedział z przekąsem w samochodzie: „Cholera, ale ja nie dziadek, teraz mi smutno”. Dodał też, że w tym samym czasie inny chłopak z grupy „próbował mi porysować samochód z boku”, i to również ma nagrane.

„Gang świeżaków”
Film trafił na zamkniętą grupę „Sąsiedzi Budziwój” z podpisem: „Czyja to pociecha, albo smutek? Zatrzymują po prostu samochody. Drodzy rodzice, zwróćcie uwagę na to, co robią wasze dzieci”. Pod spodem pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy. W jednym z nich padła nazwa, która przylgnęła do grupy: „To jest gang kukirinów, lub gang świeżaków”. Kukirin to popularna marka elektrycznych hulajnóg, na których nastolatki przemieszczają się po osiedlu.
Zdjęcie przesłane redakcji przez mieszkańców pokazuje, jak to wygląda na co dzień: kilkunastu chłopaków z hulajnogami i rowerami zbiera się na placu przed domami jednorodzinnymi.
Szybko okazało się, że nagranie z 5 września to nie jednorazowy wybryk. „Był już post na grupie Sąsiedzi Biała o tej grupie, więc zanim ludzie się [niecenzuralne], niech się doinformują, że notorycznie uprzykrzają innym życie na ulicy Sikorskiego, rzucają petardami pod okna, zajeżdżają wyjeżdżające samochody i śmiecą, gdzie się da”, napisała jedna z mieszkanek.
Kolejne osoby dokładają swoje historie. Kobieta, która zasygnalizowała grupie dzieci idących środkiem drogi, że chce przejechać, relacjonuje: „też zostałam zwyzywana… ktoś zabłysnął przed kolegami”. Biegaczka pisze, że nastolatki „specjalnie jadą i nie omijają”, a na hulajnogach jeżdżą „z nosami w telefonach”. Mieszkanka osiedla zamkniętego skarży się, że towarzystwo przesiaduje na prywatnym terenie i „pomijając niewybredne słownictwo, wprowadza niepokój wśród małych dzieci”. Inny mieszkaniec pisze: „Miałem tożsamą sytuację wczoraj i poszło zgłoszenie na policję. Z Senatorskiej zrobili sobie plac zabaw”.

Słonecznik, pety i wulgarna muzyka z głośników stacji
Jednym z ulubionych miejsc grupy stała się stacja paliw Watkem. Piotr Puterla ze stacji w odpowiedzi na pytania redakcji opisał kilka ostatnich tygodni:
„Zrobili sobie z naszej stacji miejsce spotkań, ale też zabawę z uprzykrzania wszystkim dookoła. Chłopacy przychodzili codziennie, przesiadywali po 2 godziny, wszędzie rozsypywali słonecznik, który jedli, pozostawiali rzucone na ziemię resztki po hot dogach, jeździli dookoła dystrybutorów na jednym kole, stali na środku drogi, blokując ruch na stacji”.
Nie brakowało im również kreatywności – dodaje z przekąsem Puterla. “Podłączyli się pod bluetooth do głośników na stacji i zaczęli puszczać wulgarną muzykę”, pisze Puterla. Toaleta również stała się miejscem spotkań: nastolatkowie zostawiali w niej niedopałki i stawali butami na klapie sedesu.
„Robią Sodomę i Gomorę”
Kiedy pytamy o kradzieże, ponieważ takie podejrzenie również padło, ale w odniesieniu do jednego z okolicznych sklepów, pracownik WATKEM stacji ostrożnie formułuje poważniejsze zarzuty: „Jeśli chodzi o kradzież, to mam tylko podejrzenia, ale mam również podejrzenia co do spożywania alkoholu przez młodszych kolegów tej »ekipy z osiedla«”. Najbardziej wymowne jest jednak zdanie o reakcji na upomnienia: „Zwracamy im zawsze uwagę, ale chłopacy na wszelkie uwagi śmieją się prosto w twarz i niestraszna im policja”.
Do redakcji napisała też inna osoba, która prosiła o anonimowość, bo obawia się kłopotów w pracy. „Od kilku tygodni pewna grupa młodych chłopaków terroryzuje mieszkańców ulicy Sikorskiego, zastraszają mieszkańców, rzucając petardy pod okna, zaczepiają przypadkowych przechodniów oraz kradną w pobliskich sklepach”, relacjonuje.
„Robią Sodomę i Gomorę” – dodaje i wskazuje, że sytuacja „robi się coraz bardziej poważna, a nikt z tym nic nie robi”.
„Będziemy na ciebie czekać”
Skargi nie kończą się na stacji paliw. Pracownicy okolicznych sklepów podejrzewają członków grupy o kradzieże. Krąży historie o tym, że jeden ze sklepów został przez “świeżaków” obrzucony jajkami. Anonimowa pracownica jednego ze sklepów twierdzi, dochodziło do kradzieży z udziałem tych nastolatków.
Najbardziej niepokojąca jest relacja z jednego z okolicznych sklepów. Pracownik usłyszał od chłopaków, że będą czekać, gdy zamknie sklep i wyjdzie z pracy.
– To jest powazan sprawa, ponieważ tego typu zachowanie może być odebrane jako tzw. groźba karalna – ocenia Magdalena Żuk, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie w rozmowie z Rzeszów News.
Od „kopa” po „dajcie mu spokój”
Dyskusja na lokalnej grupie w social mediach pod nagraniem, którego treść opisaliśmy powyżej pokazuje, jak wiele złości zebrało się w mieszkańcach. Część komentarzy stała się bardzo agresywna, co samo w sobie powinna niepokoić.
„W pysk bym dał i po cwaniakowaniu”. „Trzeba było rozjechać”. „Proszę dziś o powtórkę, nie będę hamować”. „Powinien ktoś wysiąść z tego auta i mu takiego kopa zasadzić, żeby nie siadł przez tydzień. A jak ojciec przyjdzie z pretensjami, to tak samo zrobić z nim”. „Przydałoby się wysiąść i łomot mu spuścić, bo sam się prosi”.
Nie brakuje określeń w rodzaju „bydło”, „patusy”, „ścierwo”, a agresja szybko przenosi się też na tych, którzy stają w obronie chłopaka. Gdy jedna z osób napisała, że „stanął na 5 sekund i odjechał, nic poważnego”, w odpowiedzi usłyszała, że powinna „iść na blok 8 pięter i pier…nąć na łeb”.
Skąd tyle złości?
Byli jednak i tacy, którzy próbowali studzić emocje. „Ja wiem, że nie powinien zatrzymywać jadących samochodów, ale ludzie, jak czytam wasze komentarze, to włos się na głowie jeży”, napisała jedna z mieszkanek. „Wy wszyscy nigdy nie byliście dziećmi, nigdy nic głupiego wam do głowy nie przyszło? A fakt, kamer nie było i nikt was zaraz nie upubliczniał”. Inny komentujący zauważył: „Poziom komentarzy co poniektórych też świadczy o poziomie. Żeby była jasność, jego zachowania też nie pochwalam”.
Odpowiedzi przychodziły natychmiast: „Rzucanie w ludzi petardami to tylko głupi wybryk?”, „Czyta się ze zrozumieniem WSZYSTKIE komentarze, a nie tylko jeden, ta grupa jest dobrze znana z patologicznego zachowania”.
Skąd tyle złości? Łatwiej to zrozumieć, gdy zestawi się dziesięć sekund nagrania z relacjami o petardach, zajeżdżaniu drogi, bałaganie i drwinach. Mieszkańcy czują się bezradni, a bezradność w Internecie szybko zamienia się w agresję. Najrozsądniejsze okazały się wpisy, które kierowały w stronę instytucji: „Zgłaszajcie. Niech policja sprawdza. A gotowe sprawy do kuratorium”. Jeden z komentujących podsumował: „Społeczeństwo musi reagować na patologie społeczne”.
“Jestem dorosły jakoś swoje emocje wyhamuję”
Magdalena Żuk tłumaczy, że żyjemy w dobie mediów społecznościowych i ludzie chętniej o czymś piszą w przestrzeni medialnej, niż zgłaszają to odpowiednim służbom. Rzeczniczka tłumaczy mechanizm, który zniechęca ludzi do zgłoszeń. “Jestem starsza, jestem dorosły jakoś swoje emocje wyhamuję”. Jeżeli ludzie nie będą do nas dzwonić na numer alarmowy 112 i zgłaszać sprawy, to my nie mamy możliwości zareagowania – podkreśla Żuk.
– Nie jest nas, policjantów w rzeszowskiej komendzie, na tyle dużo, żebyśmy mogli być na każdej ulicy miasta – mówi Magdalena Żuk i dodaje, że policja potrzebuje w tej sprawie zgłoszeń.
112 i żadnej taryfy ulgowej
Zgłoszenie na numer alarmowy 112 nie wymaga ujawniania danych.
– Jeżeli ktoś nie chce się przedstawiać, nie ma takiego obowiązku. Wystarczy powiedzieć, że na danej ulicy grupa nastolatków zachowuje się tak i tak. My interweniujemy i sprawdzamy każde zgłoszenie, które do nas wpłynie – tłumaczy Magdalena Żuk.
Co grozi nastolatkom? Policja sporządzi notatkę i może przesłać ją do sądu rodzinnego. Dzielnicowy zrobi wywiad środowiskowy.
– Ustalimy, czy to był to jednorazowy wygłup, bo ktoś chciał zabłysnąć w obecności kolegów, czy takich incydentów młody człowiek ma na swoim koncie więcej – wyjaśnia rzeczniczka. – Zaznacza też, że używanie nieprzyzwoitych słów w miejscu publicznym to wykroczenie.
Rodzice, to wasza praca
Wszyscy, z którymi rozmawialiśmy, w pewnym momencie wracają do tego samego adresu: domu. Osoby, które pisały do redakcji wskazywały, że chcą, „aby rodzice w końcu zwrócili uwagę, że jest taki problem”. Autor wpisu na grupie osiedlowej zaczął swój wpis od słów „Drodzy rodzice”.
Policja mówi to samo: – Tu wychodzi rodzicielska praca: rozmowy, które są systematycznie powtarzane, wdrażane dzień w dzień. Wtedy to dziecko wie, co jest dobre, a co nie, jak powinno się zachować, a jak nie – podkreśla Magdalena Żuk.
Na stacji Watkem w tym tygodniu jest spokojniej. „Zrobiła się na nich nagonka i chyba w końcu ktoś im przemówił do rozsądku, ale nie wiem, zobaczymy, jak to będzie”, mówi Piotr Puterla.
Jesteś świadkiem? Zgłoś to
Zajeżdżanie drogi, rzucanie petardami, zaczepianie przechodniów, groźby, podejrzenie kradzieży: każde takie zdarzenie można zgłosić pod numerem alarmowym 112. Nie trzeba podawać swoich danych. Wystarczy wskazać miejsce, liczbę osób i opisać, co się dzieje. Nagrania z kamer samochodowych i telefonów mogą pomóc policji ustalić sprawców. (mob)
Czytaj więcej:
Mann i Bukartyk w Filharmonii Podkarpackiej. Radiowy humor i bilety do wygrania [KONKURS]




![Wielki pożar zabrał im dom. Pięcioosobowa rodzina prosi o pomoc [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/pozar-ranizow-1-218x150.jpg)

![Zderzenie ciężarówki i dwóch osobówek. Droga była zablokowana przez ponad dwie godziny [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/strzegocice-kolizja-ciezarowka-dwa-samochody-osobowe-02-218x150.jpg)
![Kulisy nocnej obławy na uciekinierów. Obława w podczerwieni: sceny jak z Predatora [ZDJĘCIA] obława podkarpacie](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/zatrzymanie-uciekinierow-podkarpacie-218x150.png)
![Zderzenie dwóch samochodów na DK84 na Podkarpaciu. Są ranni [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/wypadek-stefkowa-osp-stefkowa0-218x150.jpg)
![Karol i Marta Nawroccy na Podkarpaciu w ten weekend. Prezydenckie Dożynki [PROGRAM] Prezydenckie Dożynki Podkarpacie Tryńcza](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/016_Para_Prezydencka_Dozynki_20250914_PK2_3581-218x150.webp)


![Ławka Przyjaźni stanęła w rzeszowskim parku. To symbol partnerstwa z niemieckim miastem [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/lawka-przyjazni-bielefeld-rzeszow-6-218x150.jpg)





![Najgroźniejsze fotoradary na Podkarpaciu. Jeden pod Rzeszowem [LISTA] odcinkowy pomiar prędkości Lutcza](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/lutcza-odcinkowy-pomiar-canard-218x150.jpg)
![Ranking mistrzów bezczelnego parkowania w Rzeszowie. Sprawdź, kto wygrał [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/bezczelne-parkowanie-w-Rzeszowie-porsche-218x150.png)


![Ile kosztują mieszkania w Rzeszowie? Znamy szczegóły z poszczególnych osiedli [LISTA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2024/05/mieszkanie4-218x150.jpg)







![Tysiące uczniów wróciło do szkół w Rzeszowie. Miasto chwali się inwestycjami w edukację [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/inauguracja-roku-szkolnego-rzeszow2026-1-218x150.jpg)
![Boisko piłkarskie na dachu szkoły w Rzeszowie. To będzie unikat w tej części Polski [WIZUALIZACJE]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/boisko-na-dachu-sms-resovia0-218x150.jpg)



![Pierwsze takie muzeum na świecie. Podkarpacka perła turystyczna przejdzie wielką metamorfozę [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/muzeum-bobrka-modernizacja-218x150.jpg)






![Antonow An-2 odzyskał dawny blask. Legendarny samolot zachwyca w Jasionce [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/09/antonow-jasionka0-218x150.jpg)



