Zdjęcie: Pixabay

2,7 mln zł planuje wydać MPK Rzeszów na rozbudowę swojej myjni autobusów. Do mycia pojazdów będzie wykorzystywać wodę deszczową. 

MPK Rzeszów prawdopodobnie jest pierwszym przewoźnikiem w Polsce, który do mycia swoich pojazdów będzie wykorzystywał deszczówkę. Spółka napisała stosowny projekt o dofinansowanie do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. – To ekologiczne rozwiązanie – zachwala Mariusz Binduga, dyrektor ds. technicznych w MPK Rzeszów. 

MPK ma myjnię na terenie swojej bazy przy ulicy Lubelskiej. Ale ma małą przepustowość – 80 pojazdów, a każdego dnia na ulice Rzeszowa wyjeżdża 190 autobusów. Późnym popołudniem i wieczorem do myjni ustawia się kolejka pojazdów. Problem najbardziej widoczny jest jesienią i zimą, gdy z myjni chcą też skorzystać ciężarówki i osobówki.

– Po godz. 17:00 jesteśmy zmuszani zamknąć myjnię dla TIR-ów i samochodów osobowych – twierdzi dyrektor Binduga. Rozbudowa myjni ma ten problem rozwiązać. I to w nowatorski sposób, bo woda do myjni będzie pozyskiwana z deszczówki. Powstanie w tym celu specjalny zbiornik (10 m sześciennych), który będzie zbierał wodę deszczową. 

Obecna myjnia będzie miała drugą linię technologiczną. W miniony piątek MPK zdobyło pozwolenie na rozbudowę myjni. Koszt inwestycji szacowany jest na 2,7 mln zł, spółce udało się zdobyć 1,9 mln zł dofinansowania. W najbliższym czasie ma być ogłoszony przetarg na wybór firmy, który myjnię rozbuduje. 

– Przetarg chcemy rozstrzygnąć w ciągu dwóch miesięcy. Mamy już projekt techniczny. Inwestycję chcemy zakończyć w pierwszym kwartale 2024 roku, ale jestem przekonany, że myjnię rozbudujemy już w 2023 roku – przewiduje Mariusz Binduga. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama