Reklama

Rzeszów ma nowy sposób na promocję. NIEMAPA to przewodnik pełen atrakcji turystycznych, łamigłówek i podpowiedzi, jak spędzić wyjątkowo i ciekawie czas z dzieckiem na spacerze w Rzeszowie.

Przygotowywany jest wyjątkowy folder reklamujący stolicę Podkarpacia. NIEMAPA to nietypowy przewodnik po mieście i okolicy. Nietypowy, bo więcej w nim kolorowych ilustracji, opisów o wysokim poziomie merytorycznym, kreatywnych zagwostek niż konkretnych tras turystycznych po Rzeszowie.

– NIEMAPA niby ma charakter mapy topograficznej, tzn. są informacje, jak i gdzie się poruszać, ale nie jest to faktycznie taka mapa, z której zorientujemy się, jak dotrzeć do danego miejsca. Bardziej będzie można wyczytać z tej mapy, co to jest za miejsce, jaki jest jego charakter i co można tam ciekawego zrobić, niż gdzie ono dokładnie leży – mówi Krzysztof Delikat z Estrady Rzeszowskiej, który zajmuje się merytoryczną i marketingową częścią projektu NIEMAPA.

Zabawa sama w sobie

Projekt jest skierowany głównie do dzieci, ale rodzicom także może się spodobać, szczególnie gdy podsuwa pomysły na wspólne spędzanie czasu lub spacery.

– Rodzice często chcą zapewnić dzieciom różne atrakcje i ta NIEMAPA daje takie możliwości, podsuwa pomysły. Jest również zabawą samą w sobie, bo na niej są miejsca do wypełnienia, pokolorowania – dodaje Delikat.

NIEMAPA ma w zabawny i intrygujący sposób przedstawiać najważniejsze miejsca, lokalną kulturę, kuchnię, charakterystyczne słowa i ciekawostki o mieście.

W rzeszowskim wydaniu projektu ma nie zabraknąć takich atrakcji, jak Fontanna Multimedialna czy Trasa Podziemna. Zawierać ma też pejzaż dźwiękowy bulwarów nad Wisłokiem, testy aerodynamiczne przy rzeźbie „Lot” czy hodowlę alpak jako punkt na mapie, którego nie sposób pominąć. Do tego miłe w odbiorze grafiki, wytrzymały i odporny papier oraz specjalnie zaprojektowany format ma składać się na wyjątkowość tego projektu.

Rzeszowianizmy

NIEMAPA jest pomysłem Małgorzaty Żmijskiej, która mieszka w Łodzi. W tym mieście powstała prototypowa odsłona projektu. Została bardzo gorąco przyjęta przez łodzian, dlatego też Urząd Miasta Rzeszowa zgodził się przenieść ten pomysł na grunt rzeszowski. Poza tam Małgorzata Żmijska bardzo lubi Rzeszów, dlatego stolica Podkarpacia została wytypowana jako drugie miasto do promocji poprzez NIEMAPĘ. W planach są także inne miasta w kraju.

Łódzki projekt NIEMAPY zawierał słowniczek słów typowych dla miasta. Podobnie jak w Łodzi, w Rzeszowie są zbierane rzeszowianizmy na fan page’u NIEMAPY. Jeszcze przez kilka dni można wziąć udział w sondzie i w ten sposób przyczynić się do powstania NIEMAPY. Więcej TUTAJ.

– Chodzi o gwarę rzeszowską, czyli o słowa typowe dla miasta Rzeszów. Dla ludzi pochodzących z innych części Polski takie słowa mogą być niezrozumiałe. Rzeszów ma też dużo mieszkańców napływowych, więc zdania mogą być podzielone, dlatego konfrontujemy je w postaci sądy, żeby je zweryfikować – mówi Krzysztof Delikat.

– Ta zabawa nie będzie jednoznacznie wyłaniała tych słów, ponieważ posiłkujemy się tu wiedzą Muzeum Etnograficznego i językoznawców – dodaje.

Dotrzeć do poznaniaka

Z założenia NIEMAPA skierowana jest do dzieci i ich rodziców, ale nie tylko z Rzeszowa i okolic.

– Jest również fajnym, ciekawym i wartościowym pomysłem promocyjnym w obrębie turystyki i jest takie założenie, że ta NIEMAPA wyjdzie poza Rzeszów. Rzeszów będzie miał promocję również w tej formie, która trafi np. do poznaniaka, czy gdańszczanina, który zobaczy Rzeszów w innej postaci, może ciekawszej – mówi Delikat.

NIEMAPA będzie wydawana bezpłatnie przez Urzędu Miasta w Rzeszowie, a także przez m.in. Estradę Rzeszowską, Muzeum Energetyki Podkarpackiej, firmę Pratt&Whitney oraz Wyższą Szkołę Informatykę i Zarządzenia w Rzeszowie.

NIEMAPA ukaże na początku przyszłego roku. Z tej okazji organizowane różne wydarzenia mające na celu popularyzowanie tego wydawnictwa, m.in. wycieczki dla rodzin z dziećmi, akcja wysyłania pocztówek, pisania listów z informacją o NIEMAPIE do różnych zakątków Polski.

NIEMAPĘ będzie można wygrać w konkursach i przy specjalnych okazjach. Miasto za tę formę promocji zapłaci 24 tys. zł.

SABINA LEWICKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

  1. “…….więc zdania mogą być podzielone, dlatego konfrontujemy je w postaci sądy, żeby je zweryfikować – mówi Krzysztof Delikat.”

    “SĄDA” to też rzeszowianizm czy może literówka ? 🙂

Comments are closed.