policja
Zdjęcie: Kolizja tira sparaliżowała A4 pod Rzeszowem (fot. Podkarpacka Policja)
Reklama

Kierowcy utknęli w ogromnych korkach, a sytuacja na jednej z kluczowych tras Podkarpacia wciąż jest dynamiczna. Dramatyczne zdarzenie z udziałem ciężarówki sparaliżowało ruch w kierunku granicy. Służby walczą z czasem, ale utrudnienia mogą potrwać wiele godzin.

Utrudnienia na autostradzie A4 na wysokości Rzeszów zaskoczyły kierowców w środowy poranek.

Ciężarówka w rowie

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło tuż po godz. 5:00 rano na odcinku między węzłami Rzeszów Zachód i Rzeszów Północ, w rejonie miejscowości Mrowla na autostradzie A4. Kierujący ciągnikiem siodłowym z naczepą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne. Siła uderzenia była tak duża, że ciężarówka przebiła zabezpieczenia i wpadła do rowu.

Choć sytuacja wyglądała dramatycznie, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Zdarzenie nie zakończyło się ofiarami ani rannymi, jednak skala uszkodzeń infrastruktury drogowej oraz położenie pojazdu sprawiły, że akcja służb jest wyjątkowo skomplikowana i czasochłonna.

Całkowita blokada autostrady

Początkowo zablokowany był jedynie prawy pas ruchu, jednak wraz z rozpoczęciem akcji wyciągania ciężarówki sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu. Około godziny 11:30 podjęto decyzję o całkowitym zamknięciu jezdni w kierunku Korczowej.

To oznacza, że ruch na jednym z najważniejszych odcinków autostrady w regionie został całkowicie sparaliżowany. Kierowcy muszą liczyć się z wielogodzinnymi utrudnieniami, które według wstępnych szacunków mogą potrwać nawet do 11 godzin, a zatem do godzin popołudniowych (ok. godz. 16:00).

Reklama

Policja prowadzi na objazdy

W związku z blokadą służby wprowadziły objazdy. Pojazdy kierowane są na węźle Rzeszów Zachód na drogę ekspresową S19 w kierunku centrum miasta, skąd możliwy jest ponowny wjazd na autostradę na węzłach Rzeszów Północ lub Rzeszów Wschód.

To jednak oznacza znaczne wydłużenie czasu przejazdu i duże obciążenie alternatywnych tras. W godzinach przedpołudniowych kierowcy informowali o narastających korkach i spowolnionym ruchu również na drogach dojazdowych, co dodatkowo komplikuje sytuację komunikacyjną w całej aglomeracji.

Trudna akcja służb

Największym wyzwaniem dla służb jest obecnie wyciągnięcie ciężkiego zestawu z rowu oraz zabezpieczenie uszkodzonych barier. Operacja wymaga użycia specjalistycznego sprzętu, w tym ciężkiego holownika, co znacząco wydłuża czas działań.

Dodatkowo konieczna będzie naprawa zniszczonej infrastruktury drogowej, co może oznaczać dalsze ograniczenia nawet po przywróceniu ruchu. Na miejscu pracują policja oraz służby drogowe, które apelują do kierowców o cierpliwość i stosowanie się do wyznaczonych objazdów.

Służby podkreślają, że sytuacja jest rozwojowa, a czas zakończenia utrudnień może ulec zmianie. Osoby planujące podróż w kierunku wschodniej granicy powinny rozważyć alternatywne trasy lub odłożyć wyjazd na później.

Czytaj więcej:

Nowa atrakcja dla aktywnych w Rzeszowie. Trwają prace w lesie na Słocinie [ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama