Zdjęcie poglądowe: Rośnie niepokój ws. incydentów w szkołach (fot. AI)

Sytuacja w jednej ze szkół w gminie Trzebownisko postawiła na nogi policję. Uczeń wypowiedział słowa sugerujące, że może mieć w plecaku niebezpieczne narzędzie, a funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję.

Głos w tej sprawie zabrał wójt Sławomir Porada, który zwrócił się bezpośrednio do rodziców oraz uczniów.

Interwencja w szkole

To kolejny sygnał dotyczący bezpieczeństwa w szkołach na Podkarpaciu, gdzie w ostatnich dniach policjanci weryfikowali zgłoszenia dotyczące gróźb i zapowiedzi przemocy. O zdarzeniu poinformował Sławomir Porada, wójt gminy Trzebownisko.

„W jednej ze szkół na terenie naszej gminy doszło do sytuacji, w której uczeń wypowiedział słowa sugerujące możliwość posiadania niebezpiecznego narzędzia w plecaku” – napisał w piątek.

Jak podkreślił, funkcjonariusze niezwłocznie podjęli interwencję, a zdarzenie zostało odpowiednio udokumentowane. W opublikowanym komunikacie nie wskazano, o którą szkołę chodzi, ani nie podano, czy rzeczywiście znaleziono przy uczniu niebezpieczny przedmiot. Nie ma więc podstaw, by przesądzać, że uczeń faktycznie miał go przy sobie.

Wójt apeluje do rodziców

Sławomir Porada zwrócił uwagę, że w obecnej sytuacji każda wypowiedź mogąca sugerować zagrożenie jest traktowana przez służby z pełną powagą. Nawet jeśli autor słów twierdzi później, że tylko żartował, nie oznacza to, że policja może zignorować sygnał.

Wójt ostrzegł również przed możliwymi konsekwencjami takich zachowań. Jak zaznaczył, sprawa może trafić do sądu rodzinnego, jeśli ustalenia właściwych organów dadzą ku temu podstawy.

Samorządowiec zaapelował także do rodziców, by rozmawiali z dziećmi o odpowiedzialności za wypowiadane słowa i publikowane treści. Podkreślił, że wypowiedzi o posiadaniu noża czy innego niebezpiecznego narzędzia nie powinny być traktowane jako niewinne żarty, szczególnie w sytuacji, gdy szkoły i służby reagują na kolejne sygnały dotyczące możliwej przemocy.

Istotne jest również, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji, które mogą potęgować strach wśród uczniów i ich rodzin. Każdy sygnał wskazujący na możliwe zagrożenie należy przekazać odpowiednim służbom, zamiast samodzielnie rozstrzygać, czy jest prawdziwy. W przypadku bezpośredniego zagrożenia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.

Zwiększona obecność policji

Porada przekazał, że informacje uzyskane od dyrektorów wszystkich placówek oświatowych w gminie oraz funkcjonariuszy policji wskazują w gminie Trzebownisko na spokojną i stabilną sytuację. Zajęcia dydaktyczne i opiekuńcze odbywają się normalnie, bez oznak paniki czy nerwowości.

Jednocześnie pod koniec ubiegłego tygodnia policjanci prowadzili wzmożone działania prewencyjne w rejonach placówek oświatowych. Szczególną czujność zachowują również dyrektorzy, nauczyciele i pozostali pracownicy szkół. Gmina pozostaje w stałym kontakcie z dyrekcjami oraz policją, a każdy niepokojący sygnał ma być traktowany poważnie.

Komunikat wójta ma zatem dwa istotne przesłania: uspokaja mieszkańców w sprawie bieżącej sytuacji w placówkach, a jednocześnie przypomina, że nawet pozornie żartobliwe wypowiedzi o przemocy mogą wymagać natychmiastowej reakcji.

Incydenty na Podkarpaciu

Informacja z gminy Trzebownisko pojawiła się w czasie wzmożonej czujności służb w całym regionie. Jak informowaliśmy wcześniej, podkarpacka kurator oświaty Dorota Nowak-Maluchnik przekazała informacje o zgłoszeniach dotyczących pięciu szkół na Podkarpaciu. Nie ujawniono nazw placówek ani miejscowości, w których się znajdują.

Niepokojące sygnały napływały w czwartek po południu i w piątek. Dotyczyły między innymi internetowych wpisów z zapowiedziami zabijania w szkole oraz przyniesienia do placówek noży lub maczety. Dyrektorzy, którzy otrzymywali informacje od uczniów, zawiadamiali policję. W jednym z przypadków funkcjonariusze pojechali do domu ucznia, który miał rozpowszechniać niepokojącą wiadomość, a następnie nie pojawił się w szkole.

Według wcześniejszych informacji przekazanych przez władze regionu zweryfikowane zgłoszenia dotyczące tych pięciu szkół okazały się żartami. Nie oznaczało to jednak, że można je było pozostawić bez sprawdzenia. Policjanci musieli ustalić, czy za publikowanymi treściami kryje się rzeczywiste niebezpieczeństwo.

Wzmożone patrole po tragediach

Dodatkowe działania prewencyjne na Podkarpaciu są reakcją na serię poważnych zdarzeń w szkołach w innych częściach kraju. W Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób. Dzień później w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa 15-letni były uczeń zaatakował ostro narzędziem trzy osoby, w tym 37-letnią woźną, która zmarła mimo reanimacji. Z kolei w Sierpcu zatrzymano 17-latka, u którego znaleziono dwa noże. Według przekazywanych wówczas informacji podejrzewano, że planował atak w szkole.

W związku z tymi wydarzeniami policjanci i strażnicy miejscy zwiększyli obecność w rejonach szkół, zwłaszcza w godzinach rozpoczynania i kończenia zajęć. Podobne działania zapowiedziano również w Rzeszowie. Władze miasta podkreślały, że patrole mają charakter prewencyjny i nie oznaczają potwierdzenia konkretnego zagrożenia w każdej placówce.

Czytaj więcej:

Groźby zabójstwa w szkołach na Podkarpaciu! Policja sprawdza wpisy o nożach i maczetach