Zdjęcie: Pexels

Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli zakończyła głośne śledztwo dotyczące brutalnego ataku na 30-letnią kobietę, którą oblano żrącą substancją. Do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu trafił już akt oskarżenia przeciwko dwóm kobietom: 26-letniej Wiktorii K. oraz 49-letniej Annie K.

Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną nie tylko na Podkarpaciu. Jak informowaliśmy wcześniej, pokrzywdzonej groziła utrata wzroku, a cała sytuacja miała charakter zaplanowanego ataku.

Podstęp i atak na samochód

Z ustaleń śledczych wynika, że do zdarzenia doszło 24 lipca 2025 roku w Stalowej Woli. Według prokuratury Anna K. miała podstępem zwabić 30-letnią Agnieszkę R. w okolice swojego miejsca zamieszkania. Tam czekała już Wiktoria K., która wcześniej przygotowała niebezpieczną substancję o działaniu drażniącym i intensywnie zapachowym, którą okazał się kwas masłowy.

Najpierw kobiety miały wspólnie i w porozumieniu zniszczyć samochód należący do pokrzywdzonej. Substancja została wylana na karoserię oraz do wnętrza pojazdu. Skutki były na tyle poważne, że auto zostało praktycznie wyłączone z użytku. Prokuratura oszacowała wartość zniszczeń na blisko 10 tysięcy złotych.

Próba oślepienia

To jednak nie koniec zarzutów. Najpoważniejszy dotyczy Wiktorii K., która jak wynika z aktu oskarżenia, dwukrotnie oblała pokrzywdzoną po twarzy i plecach tą samą substancją. Celem miało być spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w tym pozbawienie kobiety wzroku.

Dzięki szybkiej interwencji medycznej nie doszło jednak do najgorszego scenariusza. Przy pomocy krewnych, poszkodowana kobieta została przetransportowana do Szpitala Powiatowego w Stalowej Woli, a stamtąd przewieziono ją w trybie pilnym na oddział innej placówki medycznej w województwie podkarpackim.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Pokrzywdzona doznała obrażeń ciała na okres powyżej siedmiu dni, jednak jak podaje prok. Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, zamierzonego skutku w postaci trwałego oślepienia, agresorce nie udało się osiągnąć.

Nawet 20 lat więzienia?

Nowe ustalenia prokuratury pokazują jednak, że atak był nie tylko brutalny, ale też skrupulatnie zaplanowany. Wiktoria K. po zatrzymaniu przez policję została więc tymczasowo aresztowana.

Taki środek zapobiegawczy był wobec niej stosowany od 25 lipca do 13 listopada 2025 roku. Teraz o losie Wiktorii K. i Anny K. zdecyduje Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu, a oskarżonym grożą bardzo poważne konsekwencje.

Zniszczenie mienia zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Znacznie surowsze sankcje dotyczą jednak zarzutu usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. To zbrodnia, za którą sąd może wymierzyć karę od 3 do nawet 20 lat więzienia.

Czytaj więcej:

Nowy most na Wisłoku coraz bliżej? Są cztery warianty przeprawy przez rzekę [MAPY]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama