autokar
Foto. Sztab kryzysowy

W obliczu wielkiej tragedii, jaka dotknęła mieszkańców Podkarpacia po wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, pojawiły się bulwersujące przypadki prób wyłudzeń informacji i żerowania na ludzkim bólu. Podkarpacki Urząd Wojewódzki wydał pilny komunikat skierowany do rodzin osób poszkodowanych.

Władze województwa stanowczo podkreślają, że ani Wojewoda Podkarpacka Teresa Kubas-Hul, ani żadne podległe jej służby nie kontaktują się telefonicznie z bliskimi ofiar w celu informowania o stanie zdrowia czy śmierci poszkodowanych w wypadku na Węgrzech.

Przypomnijmy, że na Rzeszów News pisaliśmy na temat wypadku autokaru na Węgrzech: „Miałem z nimi wszystkimi jechać”. Wstrząsająca relacja podkarpackiego radnego po tragedii autokaru na Węgrzech.

– Szanowni Państwo! Ani Teresa Kubas-Hul Wojewoda Podkarpacki, ani podległe Jej służby nie kontaktują się telefonicznie z rodzinami osób poszkodowanych w wypadku autokarowym na Węgrzech w celu przekazywania informacji o stanie zdrowia lub śmierci ich bliskich – przekazał w oficjalnym komunikacie Podkarpacki Urząd Wojewódzki.

Zachowaj czujność

Urząd apeluje do rodzin o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach z osobami, które dzwonią podając się za przedstawicieli administracji publicznej lub służb ratunkowych.

Jest to szczególnie bolesny incydent w czasie, gdy rodziny ofiar przechodzą przez najtrudniejsze chwile po katastrofie na autostradzie M3. Przypomnijmy, że w niedzielnym wypadku, w którym uczestniczyło 59 osób wracających z pielgrzymki, życie straciło 12 mieszkańców regionu, a wielu innych przebywa w stanie ciężkim w węgierskich placówkach medycznych. Oficjalne informacje dotyczące poszkodowanych przekazywane są wyłącznie przez wyznaczone kanały komunikacji i wyspecjalizowane zespoły wsparcia. (am)

Czytaj więcej:

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Wojewoda potwierdza: zidentyfikowano siedem ofiar z Podkarpacia