Zdjęcie: GDDKiA
Reklama

Konsorcjum budujące jeden z najbardziej skomplikowanych fragmentów drogi ekspresowej S19 na Podkarpaciu domaga się o dodatkowe 487 mln zł od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Wykonawca argumentuje, że drastyczny wzrost kosztów materiałów i usług zmienił warunki kontraktu.

Na razie, mimo rozpoczęcia sądowej batalii, prace przy flagowej inwestycji regionu, szczególnie drążenie gigantycznego tunelu, mają być kontynuowane.

„Nadzwyczajna zmiana stosunków”

Spółka Mostostal Warszawa, działająca w partnerstwie z Acciona Construcción, skierowała do sądu pozew o wartości 487 mln zł brutto. Wykonawca domaga się podwyższenia wynagrodzenia za realizację odcinka Rzeszów Południe – Babica, ale także wypłaty odsetek oraz pokrycia kosztów procesowych.

Podstawą prawną roszczenia jest tzw. klauzula nadzwyczajnej zmiany stosunków gospodarczych. Według wykonawcy, od momentu podpisania umowy w lipcu 2020 r. rynek budowlany przeszedł gwałtowny wstrząs. Skokowy wzrost cen surowców, energii oraz kosztów pracy sprawił, że dotychczasowe mechanizmy waloryzacji kontraktu okazały się niewystarczające do pokrycia realnych wydatków poniesionych na placu budowy.

Wyzwania technologiczne i metan pod ziemią

Spór finansowy toczy się w cieniu jednej z najtrudniejszych technicznie inwestycji drogowych w Polsce. Mowa o ponad 10-kilometrowym odcinku, którego sercem jest podwójny tunel o długości 2255 metrów.

Budowa prowadzona jest w skomplikowanych warunkach geologicznych, które już wcześniej wpłynęły na tempo prac. W lipcu 2023 r. podczas robót wykryto metan. Wymusiło to na wykonawcy doposażenie maszyn w specjalistyczne systemy detekcji gazu i dodatkową wentylację. Tego typu nieprzewidziane trudności i specyfika terenu (przebicie przez wzgórze Grochowiczna) generują dodatkowe koszty, które stały się jednym z punktów zapalnych w relacjach z GDDKiA.

„Karpatka” kończy pierwszy etap

Mimo napięć na linii inwestor wykonawca, prace na placu budowy nie zwalniają. 10 grudnia 2025 r. ogłoszono sukces: gigantyczna maszyna TBM, znana jako „Karpatka”, wydrążyła pierwszą nitkę tunelu.

To imponujące osiągnięcie techniczne. „Karpatka” to urządzenie o długości 114 metrów i wadze 4400 ton. Maszyna musiała poradzić sobie z drążeniem na głębokości przekraczającej 100 metrów. Obecnie trwa proces przygotowania maszyny do drążenia drugiej części tunelu.

Czy spór wpłynie na kierowców?

Obecnie zaawansowanie całej inwestycji szacuje się na więcej niż 60 proc. GDDKiA utrzymuje, że termin zakończenia prac wyznaczony na styczeń 2028 r. pozostaje aktualny. Oprócz samego tunelu, w ramach kontraktu powstają węzeł Babica, sześć estakad i dwa wiadukty, pierwsze na Podkarpaciu Centrum Zarządzania Tunelem i dwa lądowiska dla śmigłowców LPR.

Eksperci branżowi zauważają, że pozew Mostostalu to sygnał dla całego sektora budowlanego. Wynik tego procesu może stać się precedensem dla innych dużych kontraktów publicznych, które zmagają się z efektami inflacji i niestabilności rynkowej.

Dla mieszkańców Podkarpacia najważniejsze pozostaje jednak pytanie, czy sądowa batalia nie doprowadzi do przestojów na trasie, która ma być kluczowym ogniwem międzynarodowego szlaku Via Carpatia. (mob)

Czytaj więcej: 

 

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama