Zdjęcie: Urszula Chrobak / Rzeszów News

Pracownica Urzędu Miasta w Rzeszowie oraz detektyw z Warszawy zostali aresztowani na trzy miesiące. Chodzi o bezprawne przekazywanie danych osobowych za łapówki. 

Jak poinformowała w piątek podinsp. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, funkcjonariusze wydziału do walki z korupcją tej komendy zatrzymali 57-letnią urzędniczkę rzeszowskiego magistratu oraz 45-letniego przedsiębiorcę z Warszawy, który zajmował się działalnością detektywistyczną.

W ręce policjantów wpadli Aldona S. i Paweł K. Śledztwo w tej sprawie, nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie, wszczęto w lipcu 2021 r. Do policjantów wcześniej dotarły informacje, że jeden z pracowników Urzędu Miasta Rzeszowa za łapówki bezprawnie udostępnia dane osobowe. 

Detektyw korumpował urzędniczkę

Dostęp do tych danych miała Aldona S. Jak twierdzi policja, urzędniczka, z racji pełnionej funkcji, przekazywała dane warszawskiemu detektywowi. – Otrzymywała za to pieniądze, łącznie co najmniej 7 tysięcy złotych. Proceder trwał od listopada 2020 r. do sierpnia 2021 r. – poinformowała podinsp. Marta Tabasz-Rygiel. 

Aldona S. będzie odpowiadała za przyjmowanie łapówek w zamian za bezprawne przekazywanie danych osobowych i innych prawnie chronionych. Paweł K. zaś usłyszał zarzut korumpowania urzędniczki. Dane, które przekazywała mu Aldona S., wykorzystywał w detektywistycznej działalności. 

Jak informuje policja, urzędniczka i detektyw przyznali się do winy. Na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych na trzy miesiące. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. – Sprawa ma charakter rozwojowy – twierdzi Marta Tabasz-Rygiel. 

– Urzędniczka przekazała detektywowi dane kilkuset osób – mówi Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. – Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań. Nasze działania obejmują nie tylko Rzeszów – dodaje. 

Ratusz: dane mieszkańców są bezpieczne

Po ujawnieniu informacji o aresztowaniu urzędniczki, ratusz wydał komunikat. Marzena Kłeczek-Krawiec, rzecznik prezydenta Rzeszowa, zapewniła, że urząd miasta od czasu pojawienia się pierwszych sygnałów o nieprawidłowościach w wydziale, w którym pracowała Aldona S., współpracował w tej sprawie z prokuraturą i policją.

„Na każdym etapie prowadzenia postępowania stosowaliśmy się do zaleceń policji, aby zgromadzić jak najpełniejszy materiał dowodowy. Dane mieszkańców są bezpieczne” – czytamy w komunikacie. Dodano, że urząd nie może udzielać szczegółowych informacji o całej sprawie „ze względu na dobro toczącego się postępowania”. 

„Aby nie utrudniać pracy policji i prokuraturze” – tłumaczy Marzena Kłeczek-Krawiec.

Aresztowana Aldona S. jest doświadczonym urzędnikiem. W rzeszowskim magistracie pracuje od 2007 roku.  

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama