Zdjęcie: akrobata za kierownicą podkarpackiego autobusu, fot. PKP
Kierowca autobusu zignorował czerwone światło i wjechał na przejazd kolejowy w Lubaczowie, tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Do tragedii zabrakło bardzo niewiele.

PKP Polskie Linie Kolejowe alarmują: od początku roku do końca września na przejazdach i przejściach kolejowo-drogowych w Polsce zginęły 33 osoby.

Autobus przejechał tuż przed pociągiem

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę, 28 października 2026 r., na przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Stanisława Dąbka w Lubaczowie, w ciągu drogi krajowej.

Kierowca autobusu wjechał na tory pomimo czerwonego światła na sygnalizatorze. Chwilę później zaczęły opadać rogatki. Autobus, dzięki akrobatycznemu manewrowi kierowcy, zdążył opuścić przejazd przed nadjeżdżającym pociągiem, ale zahaczył o opadający szlaban.

PKP Polskie Linie Kolejowe oceniają zachowanie kierowcy jako skrajnie nieodpowiedzialne. Według zarządcy infrastruktury kolejowej naraził on na niebezpieczeństwo siebie i innych uczestników ruchu.

Nagranie z monitoringu ma zostać zabezpieczone i przekazane policji, która zajmie się sprawą. PKP PLK nie podały liczby osób znajdujących się w autobusie.

137 zdarzeń, 33 ofiary śmiertelne

Incydent w Lubaczowie wpisuje się w szerszy problem bezpieczeństwa na polskich przejazdach kolejowych.

Według oficjalnych statystyk PKP PLK od stycznia do końca września 2026 roku doszło do 137 wypadków i kolizji z udziałem pojazdów oraz pieszych na przejazdach i przejściach kolejowo-drogowych. Zginęły 33 osoby, a 27 zostało ciężko rannych.

Bilans zdarzeń na przejazdach i przejściach kolejowo-drogowych w Polsce

Wskaźnik I–IX 2025 I–IX 2026 Zmiana
Wypadki i kolizje 137 137 0%
Ofiary śmiertelne 37 33 – 10,8%
Ciężko ranni 18 27 + 50%

Źródło: PKP PLK, dane 6 października 2026 r. Wartości za 2025 r. wyliczono na podstawie różnic rok do roku podanych przez PKP PLK. Statystyka obejmuje także zdarzenia z pieszymi, a nie wyłącznie zderzenia samochodów z pociągami.

Liczba zdarzeń pozostała na poziomie ubiegłego roku, o połowę wzrosła liczba ciężko rannych. Tylko we wrześniu doszło do 13 wypadków i kolizji, w których zginęły cztery osoby, a dziewięć zostało ciężko rannych.

Zdarzenia te spowodowały we wrześniu ponad 146 godzin przerw i ograniczeń w ruchu kolejowym.

Kierowcy odpowiadają za większość wypadków

Skalę problemu pokazują również dane Komendy Głównej Policji, przedstawione 18 września w Sejmie przez wiceministra infrastruktury Stanisława Bukowca.

Wypadki na przejazdach kolejowych według Policji

Okres Wypadki Zabici Ranni Wina kierowcy
2024 39 23 29 32 przypadki
2025 51 27 40 38 przypadków
I–VIII 2026 35 16 40 30 przypadków

Źródło: Komenda Główna Policji, dane przedstawione w Sejmie 18 września 2026 r. Statystyki policyjne mają inny zakres niż zestawienie PKP PLK.

Z policyjnych danych wynika, że w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku kierowcy odpowiadali za 85,7 proc. wypadków na przejazdach kolejowych.

Problemem pozostaje również ignorowanie czerwonych świateł. System automatycznego nadzoru Red Light zarejestrował w 2025 r. astronomiczne 7430 takich naruszeń, a od początku 2026 roku do 8 września już 4489.

Za zignorowanie czerwonego światła na przejeździe kolejowym grozi mandat w wysokości 2000 zł i 15 punktów karnych. W przypadku ponownego popełnienia tego wykroczenia w warunkach recydywy mandat wynosi 4000 zł.

Ostatnie tygodnie: kolejne zderzenia z pociągami

Niebezpieczna sytuacja w Lubaczowie zakończyła się bez zderzenia autobusu z pociągiem. W innych miejscowościach w ostatnich tygodniach dochodziło jednak do rzeczywistych kolizji i tragicznych wypadków.

27 października w Zbydniowie na Podkarpaciu wojskowy pojazd opancerzony BRDM-2M Żbik uderzył w lokomotywę pociągu towarowego. W pojeździe znajdowało się pięciu żołnierzy. Nikt nie został ranny.

Na początku października w Pobiedziskach w Wielkopolsce pociąg towarowy uderzył w samochód pozostawiony na przejeździe kolejowym. Pojazd był pusty, dlatego nikt nie ucierpiał.

Znacznie tragiczniejsze skutki miał wypadek z 27 września w Kopydłowie w województwie łódzkim. Pociąg pasażerski zderzył się z BMW. Zginął 21-letni kierowca samochodu, a jego 16-letnia pasażerka zmarła później w szpitalu. Pociągiem podróżowało około 230 osób.

Co zrobić, gdy samochód utknie między rogatkami?

PKP PLK przypominają, że czerwone światło oznacza bezwzględny zakaz wjazdu na przejazd. Nie wolno również wjeżdżać na tory, jeżeli po drugiej stronie nie ma miejsca na opuszczenie przejazdu.

Jeżeli pojazd znajdzie się między zamykającymi się rogatkami, kierowca powinien niezwłocznie opuścić przejazd, nawet jeśli oznacza to konieczność wyłamania szlabanu. Konstrukcja rogatek umożliwia ich awaryjne wyłamanie.

Gdy samochód ulegnie awarii i nie można usunąć go z torów, wszyscy pasażerowie powinni natychmiast opuścić pojazd i oddalić się w bezpieczne miejsce.

Należy też zadzwonić pod numer 112 i podać indywidualny numer przejazdu znajdujący się na Żółtej Naklejce PLK, umieszczonej na rogatce lub krzyżu św. Andrzeja. Dzięki temu służby mogą dokładnie zlokalizować zagrożenie i podjąć działania zmierzające do zatrzymania ruchu pociągów.

Kolejarze podkreślają, że nawet chwilowe zlekceważenie sygnalizacji może doprowadzić do tragedii, której skutki odczują nie tylko uczestnicy ruchu drogowego, ale również pasażerowie pociągów. (mob)

Czytaj więcej: 

Nowy prezes Aquaparku Rzeszów. Były radny i współpracownik prezydenta Fijołka przejmuje inwestycję za 270 mln zł