fot. Kyiv Post /Facebook

Piłkarska reprezentacja Ukrainy podjęła oficjalną decyzję o zmianie lokalizacji swoich meczów domowych. Przez ponad cztery lata narodowa kadra tego kraju regularnie korzystała z gościnności polskich stadionów, także z portu lotniczego w Jasionce. Już ukraińskich sportowców u nas nie zobaczymy. 

Ukraiński Związek Piłki Nożnej oficjalnie ogłosił, że nadchodzące spotkania w roli gospodarza w ramach jesiennej edycji Ligi Narodów UEFA zostaną przeniesione na Słowację. Czyżby ukraińska federacja “obraziła się” na Polskę?

Nowy dom w Trnawie

Zgodnie z oficjalnym komunikatem biura prasowego UAF, komitet wykonawczy związku zatwierdził stadion w słowackiej Trnawie jako arena domową na nadchodzące mecze fazy grupowej Ligi Narodów. To właśnie tam reprezentacja Ukrainy podejmować będzie swoich rywali w grupie F – m.in. reprezentacje Węgier oraz Irlandii Północnej.

Wybór Słowacji nie jest całkowicie przypadkowy. Ukraińska kadra występowała już na tym obiekcie w 2023 roku, pokonując wówczas w meczu eliminacji do mistrzostw Europy reprezentację Malty (1:0).

Od momentu wybuchu wojny, Ukraina rozegrała łącznie 18 oficjalnych meczów w roli gospodarza, z czego aż 12 spotkań odbyło się na polskich obiektach. Biało-niebiescy podejmowali przeciwników m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie oraz Łodzi (gdzie 8 czerwca 2022 roku zremisowali z Irlandią 1:1 w swoim historycznym, pierwszym “domowym” meczu na emigracji).

Na ten moment UAF nie sprecyzował jeszcze planów dotyczących dalszej przyszłości, w tym wyborów lokalizacji na domowe mecze w ramach zbliżających się eliminacji do mistrzostw Europy w 2028 roku. Ostateczne decyzje zapadną najprawdopodobniej po oficjalnym losowaniu grup eliminacyjnych, które zaplanowano na grudzień 2026 roku.

Już nie przez Jasionkę

Lotnisko w Jasionce przez lata wojny służyło jako kluczowy hub logistyczny i tranzytowy dla ukraińskich delegacji oraz sportowców podróżujących z i do kraju. W połowie 2026 roku ukraińskie władze państwowe i oficjalne delegacje zaczęły demonstracyjnie omijać port w Jasionce w swoich podróżach zagranicznych na rzecz tras przez Słowację lub Mołdawię, co miało również odzwierciedlenie w zmianie logistyki tamtejszych Związków Sportowych.

– Ukraiński Związek Piłki Nożnej nie podał oficjalnego powody tej decyzji. Nie trzeba jednak zgadywać, widząc drastyczny wzrost ksenofobii wobec Ukraińców, w tym napaści, ataki, nękanie, antyukraińską retorykę polityczną oraz narastającą wrogość w przestrzeni publicznej – Roman Sheremeta, ukraiński ekonomista, członek rady doradczej prezydenta Ukrainy. 

Czy zatem możemy stwierdzić, że ukraińska federacja obraziła się na Polskę? Wygląda na to, że tak, ponieważ aktualnie stosunki polsko-ukraińskie są mocno napięte, a w kraju nad Wisłą pojawia się coraz więcej przypadków agresji pomiędzy narodami. Oliwy do ognia co raz to doliwa Wołodymyr Zełenski, ostatnio, gloryfikując UPA i nazywając jej imieniem jedną z wojskowych baz. 

Słowacja i Roberto Fico

Premier Słowacji Robert Fico prowadzi wobec Ukrainy bardzo sceptyczną i pragmatyczną politykę, co wywołuje liczne spory dyplomatyczne na linii Bratysława-Kijów. ico wielokrotnie sprzeciwiał się przekazywaniu Ukrainie wsparcia finansowego i militarnego ze strony państw zachodnich oraz struktur NATO, argumentując, że Słowacja nie powinna ponosić kosztów ani angażować się w “cudzą wojnę”.

Relacje rządu Ficy z Kijowem mocno ucierpiały m.in. w wyniku sporów wokół wstrzymania tranzytu ropy przez rurociąg „Przyjaźń”. Słowacki premier twardo obwinia Ukrainę o blokowanie dostaw surowców energetycznych, domagając się interwencji Komisji Europejskiej. Fico publicznie twierdził, że Ukraina została wykorzystana przez Zachód do osłabienia Rosji, co spotkało się z ostrą reakcją ukraińskiego MSZ.

Mimo tak chłodnych relacji politycznych i gospodarczych na szczeblu rządowym, słowackie władze sportowe i miasto Trnava bez przeszkód zgodziły się gościć ukraińską kadrę narodową na tamtejszym stadionie. Ukraina tym samym pokazuje Polsce, że wolą kogokolwiek innego, byle nie mieć już do czynienia z Polakami.

Czytaj więcej:

Daniel Obajtek z zarzutami prokuratorskimi. Europoseł z Podkarpacia nie przyznaje się do winy