Zdjęcie: Czy pojawią się nowe fakty ws. śmierci Dawida Kosteckiego? (fot. Lowdown / Wikimedia Commons)
Reklama

Pojawiła się zapowiedź podjęcia śledztwa w sprawie śmierci Dawida „Cygana” Kosteckiego. Roman Giertych złożył do Prokuratora Generalnego wniosek o podjęcie dochodzenia w sprawie zabójstwa znanego rzeszowskiego pięściarza.

Według oficjalnej wersji podawanej przez śledczych, „Cygan” popełnił samobójstwo 2 sierpnia 2019 roku w celi Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka.

Śmierć „Cygana” – samobójstwo czy zabójstwo?

Sprawa śmierci Dawida „Cygana” Kosteckiego wraca do medialnej i prawnej debaty. W środę (4 lutego) mec. Roman Giertych złożył do Prokuratora Generalnego wniosek o podjęcie śledztwa w sprawie zabójstwa boksera, a nie jego samobójstwa – jak wskazywała oficjalna wersja.

Giertych wraz z mec. Jackiem Dubois, działając w imieniu rodziny Kosteckiego (jego matki, siostry i żony), podkreślają, że dotychczasowe postępowanie nie uwzględniło wszystkich okoliczności, m.in. możliwego udziału osób trzecich i kontekstu tzw. afery podkarpackiej, w którą ich zdaniem są zamieszane wpływowe osoby.

Głośne żądanie ponownego rozpatrzenia sprawy budzi pytania o to, czy śmierć „Cygana” był tragicznym samobójczym końcem życia sportowca odbywającego karę pozbawienia wolności, czy może zamknięcie ust świadka, który mógł wiedzieć zbyt wiele.

Co ciekawe, Giertych porównał sprawę śmierci Kosteckiego i „afery podkarpackiej” z głośną „sprawą Epsteina”, która aktualnie elektryzuje opinię publiczną. „Okoliczności działań rosyjskich służb specjalnych w sprawie afery Epsteina są łudząco podobne do działań w aferze podkarpackiej. Również tajemnicze zgony wokół Epsteina są podobne do okoliczności śmierci słynnego polskiego boksera. To skłania do analizy postępowania, które w moim przekonaniu prokuratura PiS prowadziła 7 lat temu z założeniem, aby niczego nie ustalić. Będziemy również wnioskować o zaangażowanie w wyjaśnienie tej sprawy wyspecjalizowanej jednostki policji, tzw. archiwum X” – napisał.

Zamknięta sprawa, która budzi pytania

Oficjalne postępowanie prokuratury w sprawie śmierci Dawida Kosteckiego zostało umorzone w maju 2020 r. Według ustaleń Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, 38-latek popełnił samobójstwo 2 sierpnia 2019 r. w celi Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. Według ustaleń śledczych, nie przyczyniły się do tego osoby trzecie. Wszystkie dowody miały wskazywać na samobójczy charakter śmierci rodowitego rzeszowianina.

Jednak już wcześniej podnoszono, że postępowanie to było powierzchowne i nie uwzględniało wszystkich możliwych czynników. Już w 2019 r. pojawiły się informacje, że prokuratura rozważała wykonanie drugiej, bardziej pogłębionej sekcji zwłok. Według źródeł „Gazety Wyborczej”, decydowanie w tej sprawie przeciągało się, a powtórna sekcja mogłaby pokazać, że nie ma nic do ukrycia.

Dodatkowo w śledczych dokumentach odnotowano dwa nietypowe ślady na szyi Kosteckiego, które prokurator wojskowy sugerował dokładnie zbadać jako potencjalne „ślady zbrodni”. Ten wątek został zaniechany w trakcie pierwszych oględzin zwłok.

Ponadto były współwięzień przekazywał dziennikarzom, że Kostecki obawiał się transportu do innego zakładu, a w zakładzie krążyły opinie, że „z więzienia żywy nie wyjdzie”, zwłaszcza ze względu na konflikty z niebezpiecznymi ludźmi osadzonymi i powiązania z działalnością agencji towarzyskich.

Kontrowersje wokół śmierci „Cygana”

Sam fakt, że prokuratura rozważała ponowną sekcję zwłok, świadczy o tym, że sprawa nigdy nie była dla śledczych do końca klarowna. Pojawiły się także opinie ekspertów dotyczące osobowości Kosteckiego, które w kontekście decyzji o zakończeniu życia mają budzić kolejne pytania.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Według specjalistki z zakresu psychokryminalistyki Joanny Stojer-Polańskiej z warszawskiej uczelni SWPS, która wypowiedziała się na łamach Wirtualnej Polski, ze względu na cechy psychopatyczne, jakie zdaniem części środowiska charakteryzowały Kosteckiego, osoby z tego typu osobowością rzadko popełniają samobójstwo. To oznacza, że motywacja, kontekst i zachowania bezpośrednio poprzedzające śmierć mogą wymagać ponownej analizy.

Ekspertka zaznaczała, że ludzie z silnymi cechami psychopatycznymi są bardziej skoncentrowani na realizacji własnych celów niż na cierpieniu czy rezygnacji z życia, co jej zdaniem, czyni samobójstwo w takim przypadku mniej typowym i bardziej podejrzanym.

Afera podkarpacka

Śmierci Dawida Kosteckiego nie można rozpatrywać w oderwaniu od szerszego kontekstu tzw. „afery podkarpackiej”, czyli korupcyjnego skandalu ujawnionego w latach 2014-2015. Sprawa dotyczyła powiązań biznesu (w tym agencji towarzyskich braci R. z Ukrainy) z politykami wysokiej rangi (w tym z Podkarpacia), a także prokuratorami i funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego Policji.

Kostecki zeznawał w tej sprawie jako świadek i według medialnych relacji, miał wskazywać na powiązania między przestępcami, agencjami towarzyskimi i przedstawicielami służb. Jego zeznania rzekomo zawierały informacje o tym, że nagrania kompromitujące urzędników i policjantów mogły być wykonywane i używane jako „haki” przeciwko wpływowym osobom.

Choć prokuratura wielokrotnie zaprzeczała, by Kostecki wymieniał w zeznaniach konkretnych polityków czy ludzi ze świata polityki, to część mediów i komentatorów wskazywała, że ten wątek mógł być ukrywany lub celowo zignorowany przez służby. Takie przypuszczenia stawiają pod sporym znakiem zapytania przejrzystość i niezależność organów ścigania. Tym samym nie brakuje opinii, że umorzenie śledztwa ws. śmierci „Cygana” mogło być wynikiem nacisków lub obaw przed ujawnieniem kompromitujących informacji.

Polityczny cień sprawy

Choć nie ma oficjalnych zarzutów wobec konkretnych polityków, temat afery podkarpackiej pojawiał się wielokrotnie w publicznych debatach. Krytycy spekulacji dotyczących rzekomych nagrań (których istnienia jak dotąd nie potwierdzono) podkreślali, że brak konkretów w sprawie może świadczyć o politycznych kalkulacjach i podsycaniu krytycznej postawy wobec ówczesnej partii rządzącej.

W kontekście wniosku Giertycha pojawiają się pytania nie tylko o to, czy doszło do morderstwa i kto był zamieszany w „aferę podkarpacką”, ale też czy organy państwa działały wówczas wystarczająco niezależnie, czy też podlegały wpływom politycznym. To kwestia, która nadal dzieli opinie publiczną i podgrzewa debatę polityczną w Polsce.

Co dalej?

Wniosek Romana Giertycha i wysuwane zarzuty sprawiają, że temat śmierci Dawida Kosteckiego nie jest zamknięty. Pojawiają się głosy o potrzebie ponownej analizy dowodów, przeprowadzenia nowej sekcji zwłok lub niezależnego badania, a także gruntownego zbadania kontekstu afery podkarpackiej i powiązań, jakie mógł mieć Kostecki jako świadek.

Czy prokuratura przyjmie wersję, że mogło dojść do zabójstwa? Czy rzekome dowody ujrzą światło dzienne i zostaną ponownie przeanalizowane? Czy opinia publiczna pozna kiedyś pełną prawdę o „aferze podkarpackiej”? Odpowiedzi na te pytania mogą doprowadzić do jednego z największych trzęsień ziemi w polskiej polityce od lat.

Czytaj więcej:

Spór ws. Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Rzeszowie. IPN oczekuje jego usunięcia [ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama