Jedna z wizualizacji prezentujących Centralny Port Komunikacyjny
Reklama

Na przełomie sierpnia i września spółka Centralny Port Komunikacyjny wybierze wariant przebiegu tzw. szprychy Rzeszów – Łętownia. A protesty nie milkną. 

Na Podkarpaciu powstanie jedna z dziesięciu „szprych”, czyli nowych tras kolejowych, które prowadzić będą do Centralnego Portu Komunikacyjnego. Megalotnisko ma powstać pod Warszawą. Opozycja twierdzi, że to „słomiana inwestycja”.

Przebieg „szprych” budzi kontrowersje. Nie inaczej jest z podkarpacką. Każdy z czterech wariantów zakłada wyburzenie kilkudziesięciu domów. Protestują m.in. mieszkańcy Jasionki i gminy Świlcza. Kilka razy już urządzali blokady dróg. 

Na Podkarpaciu ma powstać „szprycha” nr 6. To ponad 40-kilometrowy łącznik od Stalowej Woli w kierunku stolicy Podkarpacia. Składają się na niego linie nr 58 od Łętowni do Rzeszowa i nr 632 do Portu Lotniczego w Jasionce.

Cztery warianty

Trasa ma połączyć Warszawę i CPK z Radomiem, Ostrowcem Świętokrzyskim, Stalową Wolą i Rzeszowem, a docelowo z Sanokiem. Spółka CPK jest na etapie wyboru ostatecznego wariantu przebiegu „szprychy” nr 6, by umieścić go w kolejnym etapie przygotowań. 

W pierwotnej wersji wariantów było osiem, ich liczbę zmniejszono do czterech. Jak w piątek poinformował Konrad Majszyk, rzecznik CPK, przebieg „szprychy” Rzeszów – Łętownia ma być wybrany na przełomie sierpnia i września br. 

Następnie wybrany wariant (z dwoma alternatywnymi) stanie się częścią dokumentacji, potrzebnej do złożenia wniosku do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o wydanie decyzji środowiskowej. Ten etap ma być przeprowadzony na początku 2023 roku. 

W kolejnym zostaną opracowane mapy oraz dokumentacja geologiczno-inżynierska. Ten etap ma być zakończony na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2023 roku. Po zdobyciu decyzji środowiskowej, CPK złoży wniosek o pozwolenie na budowę „szprychy”.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!
Szybciej do Warszawy  

Harmonogram przewiduje, że linia Łętownia – Rzeszów powstanie do końca 2030 roku, choć jeszcze rok temu podawano, że stanie się to wcześniej – do 2027 roku. Protesty mieszkańców skutecznie opóźniają cały proces inwestycyjny. 

Część uwag uwzględniono. Wprowadzono korektę przebiegu „szprychy” w okolicach Portu Lotniczego w Jasionce, zrezygnowano też z dalszych prac nad łącznikiem z istniejącą linią nr 91 Kraków – Rzeszów – Przemyśl w gminie Świlcza. Ale mieszkańców to nie zadowala. 

„Szprycha” ma skrócić czas przejazdu pociągiem z Rzeszowa do Warszawy do 2 godzin i 15 min. (dzisiaj podróż trwa ok. 5 godz.), z Przemyśla do Warszawy do 3 godz. i 15 min. (obecnie ok. 6 godz.), z Jasła, Krosna i Sanoka dojedziemy do stolicy w 2 godz. i 50 minut.

Pociągi pasażerskie mają jeździć do 250 km/h, a towarowe do 120 km/h. Docelowo w ramach CPK, na Podkarpaciu zostanie zbudowanych ok. 156 km nowych linii kolejowych. W planach jest także budowa skrzyżowań kolejowo-drogowych.

Większy ruch pasażerski 

Z prognoz CPK wynika, że z i do Rzeszowa w 2040 r. podróżować będzie ok. 17 tys. pasażerów dziennie. W 2019 r. – przed COVID-19 – było ich poniżej 9 tys. Po wybudowaniu „szprych” podróż do Warszawy i CPK z większości miast ma trwać do 2,5 godzin. 

Projekt budowy megalotniska pod Warszawą przewiduje, że do 2034 roku w całym kraju powstanie prawie 2000 km nowych linii kolejowych. Na 1300 km trwają już prace przygotowawcze, m.in. na wspomnianej linii Rzeszów – Łętownia. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

        •  
Reklama