Zdjęcie: Piotr Bednarek z Fundacji Wolne Rzeki tłumaczy jak zmienił się poziom rzeki
Trwają ostatnie prace nad udrożnieniem rzeki Bukowej na Podkarpaciu. Po przebudowie dawnych betonowo-kamiennych barier i uformowaniu nowych, łagodnych ramp, badacze zeszli do wody, aby sprawdzić, czy ryby rzeczywiście będą w stanie pokonać odnowione odcinki. Wyniki pomiarów są obiecujące.
 
Trzy z czterech ramp kamiennych zostały już całkowicie wyremontowane, a ostatnia jest właśnie udrażniana. Zebrane przez fundację Wolne Rzeki dane wykazały, że po przebudowie drożność ramp jest na wysokim poziomie, odpowiednim dla małych i średnich ryb – informują rzeszowskie Wody Polskie. 
 
Z całej Polski do pomysłodawców tej koncepcji płyną słowa uznania za odblokowanie naturalnych szlaków migracyjnych dla wodnych zwierząt.

100 kilometrów nowej drogi 

Pod koniec lipca na łamach Rzeszów News informowaliśmy o bezprecedensowym projekcie Wód Polskich i Fundacji Wolne Rzeki, który zamiast dotychczasowego kilometra, otwiera dla ryb blisko 100 km naturalnych szlaków wędrownych na rzece Bukowej. Zapowiadana inwestycja powoli dobiega końca.
 
Jak potwierdzają eksperci przebywający w terenie, zakończono już remont trzeciej z kolei rampy wodnej, która znajduje się pod mostem w miejscowości Chłopska Wola.
 
Obecnie ciężki sprzęt w postaci koparek pracuje nad czwartą, ostatnią barierą. Niedługo po ostatecznym zakończeniu robót budowlanych, rezultaty całego projektu będą w pełni widoczne. Prace budowlane są nadzorowane na bieżąco, aby upewnić się, że parametry przepływu rzeki zmieniły się na tyle, aby nowe rozwiązanie było jak najbardziej optymalne dla ryb.
 
Zdjęcie: kadr z filmu Fundacji Wolne Rzeki, prace budowlane na rzece Bukowa

Pomiary z GPS-em i linijką

Żeby upewnić się, iż nowe ułożenie kamieni pozwala na migrację organizmów, na odnowionej rampie w Chłopskiej Woli przeprowadzono dokładne pomiary terenowe. Z wykorzystaniem precyzyjnego systemu GPS obliczono, że różnica wysokości pomiędzy poziomem wody dolnej a górnej wynosi 75 centymetrów na dystansie 27 metrów.

Daje to spadek podłużny koryta rzędu zaledwie 2,8%. Oznacza to wynik nawet lepszy od początkowych, projektowych założeń, które celowały w okolice 3% nachylenia.

Poważnym wyzwaniem badawczym okazał się jednak rekordowo niski poziom wody. Z powodu suszy przepływ w rzece na wodowskazie w Rudzie Jastkowskiej utrzymuje się na dramatycznie niskim poziomie 0,6 metra sześciennego na sekundę. Pomimo niesprzyjających warunków – przy zastosowaniu linijki badawczej i uwzględnieniu miejscowych zawirowań nurtu – wyznaczono korytarz migracyjny, w którym minimalna głębokość osiąga około 10 centymetrów.
 
rzeka bukowa
Zdjęcie: kadr z filmu Fundacji Wolne Rzeki, rzeka Bukowa, punkt, w którym rzeka była zablokowana dla ryb

Które ryby już teraz popłyną w górę rzeki?

Nawet przy tak niskich stanach wody, uzyskane parametry sprawiają, że rampa pod mostem w Chłopskiej Woli przestała być betonową pułapką, a stała się w pełni użyteczną drogą. Przeprowadzone w specjalnym programie obliczenia potwierdzają świetne informacje dla ichtiofauny.
Oto jak prezentują się możliwości migracyjne poszczególnych gatunków po przebudowie.
  • Wędrujące ryby takie jak jelce, jazie, lipienie, kiełbie oraz brzany mogą swobodnie płynąć w górę nurtu bez żadnych ograniczeń ze strony nowej konstrukcji (otrzymały najwyższą ocenę 1).
  • Bariera nie stanowi również problemu dla pospolitych gatunków rzecznych, wśród których wymienia się okonie, płocie, wzdręgi, jazgarze, piekielnice, ślizy pospolite, kozy oraz liny.
  • Nową drogą bez trudu przedostaną się węgorze europejskie, minogi rzeczne, a także minogi morskie.
  • W wyznaczonym korytarzu bez problemu zmieszczą się i przepłyną mniejsze osobniki pstrągów.
  • Gatunki takie jak strzeble, słonecznice oraz cierniki mogą napotkać niewielkie, ale możliwe do pokonania utrudnienia ze względu na połączenie spadku bystrza i różnicy wysokości na rampie (otrzymały wskaźnik 0.66).
  • Drobną trudność dla różanki stanowi jej nieco wyższa budowa ciała (“wybulwienie”), jednak wskaźnik sugeruje, że dla większości populacji droga jest otwarta.
  • Obecny minimalny stan wody (10 centymetrów głębokości) ogranicza jedynie przepływ dużych ryb drapieżnych, takich jak szczupak i sandacz. Specjaliści tłumaczą jednak, że wystarczy podniesienie poziomu rzeki o zaledwie 5 centymetrów, by i te największe okazy mogły wędrować górę Bukowej.
Grafika: Fundacja Wolne rzeki, fragment opracowania dot. rzeki Bukowa

“Kamień, który ruszy lawinę”. Entuzjazm w sieci

Ten projekt ekologiczny na Podkarpaciu spotkał się z wyjątkowo entuzjastycznym odbiorem wśród obserwatorów i internautów, dla których ratowanie polskich rzek przed całkowitym zabetonowaniem jest sprawą kluczową.
Działania prowadzone w Chłopskiej Woli są szeroko chwalone jako wzór dla innych inwestycji wodnych w Polsce. W komentarzach pod publikowanymi postępami prac, panuje pełne uznanie.
 
„Oby to był kamień, który ruszy lawinę. Świetna praca edukacyjna” – napisał z nadzieją internauta Bartosz.
 
Obserwatorzy dostrzegają długofalowy sens tej inwestycji: „(…) działania pomogą nie tylko dziś, ale jeśli państwo utrzyma te poprawki to będzie rzutowało na pokolenia” – skomentował Przemek.
Komentatorzy doceniają zaangażowanie ludzi stojących za przywracaniem rzek przyrodzie, nierzadko nazywając inicjatorów wprost “zbawcami rzek”. Jak podsumował z ulgą internauta Ryszard: „Gratuluję zaangażowania i profesjonalizmu (…). Jest nadzieja dla polskich rzek”.

Rzeka Bukowa

Ukryta w cieniu Lasów Janowskich Bukowa to niemal 60-kilometrowa rzeka o niezwykłej historii i geograficznym sekrecie. Oficjalne mapy uparcie wskazują jej początek w skromnym rowie melioracyjnym przy trasie Frampol-Biłgoraj, jej prawdziwe, żywe źródło bije na dzikim torfowisku Bagno Rakowskie.

Przemierzając malownicze tereny o powierzchni zlewni 662 km², zmierza ku Sanowi, do którego uchodzi nieopodal Chłopskiej Woli koło Stalowej Woli. Dziś zachwyca spokojem, lecz w latach 1815–1918 jej nurt wyznaczał granicę między zaborami rosyjskim a austriackim. (mob)

Czytaj więcej: