rymanów zdrój
Foto. Pexels
Reklama

Do naszej redakcji dotarł alarmujący list grupy osób związanych z Rymanowem-Zdrojem. Sygnatariusze, pragnący zachować anonimowość, ostrzegają: zaniechania ekologiczne i smog mogą doprowadzić do utraty statusu uzdrowiska. Tymczasem władze gminy promują region filmem „Miejsce, które oddycha razem z Tobą”. Czy rzeczywistość nad Taborem to rzeczywiście czyste powietrze, czy raczej węglowy dym?

Autorzy listu skierowanego do organów kontrolnych oraz ministerstwa nie szczędzą gorzkich słów pod adresem dyrekcji Uzdrowiska Rymanów S.A. Według ich relacji, w zakładzie produkcyjnym w Desznie do wytwarzania słynnej wody „Celestynka” wciąż używa się „zakładowych kopciuchów”, do których hałdami przywożony jest węgiel.

„To prawdziwy skandal, żeby ludzi truć węglem w sanatorium! Władze nie robią nic, by poprawić jakość powietrza, odrzucając propozycje zakupu zielonej energii” – czytamy w liście. Grupa anonimowych mieszkańców twierdzi nawet, że przez te zaniechania „Celestynka” mogła stracić status wody mineralnej.

Co mówią fakty? Celestynka z certyfikatem, ale powietrze budzi obawy

Zaledwie kilka miesięcy temu, w maju 2025 roku, woda „Celestynka” otrzymała prestiżowy certyfikat „Made in Karpaty”, a dr inż. Małgorzata Szeliga, Prezes Zarządu Uzdrowiska, zapewniała o jej unikalnym składzie mineralnym i najwyższych standardach jakości.

Jednak temat smogu nie jest jedynie wymysłem rozgoryczonych mieszkańców. Dane z portalu IQAir oraz bieżące odczyty wskazują, że jakość powietrza w Rymanowie-Zdroju bywa „umiarkowana” lub „niezdrowa dla osób wrażliwych”. Przykładowo, w połowie marca 2026 roku stężenie pyłów PM2.5 osiągało poziomy, które wymagają skrócenia przebywania na zewnątrz przez osoby z chorobami dróg oddechowych. To niepokojące sygnały dla miejscowości, która z definicji ma leczyć, a nie narażać na ekspozycję na zanieczyszczenia.

Wielka metamorfoza czy pudrowanie rzeczywistości?

Reklama

Warto dodać, że Rymanów-Zdrój jest w trakcie „gruntownej metamorfozy”, na którą pozyskano ogromne środki, m.in. z Krajowego Planu Odbudowy.

  • Inwestycje w sanatoria: Obiekty „Eskulap”, „Zimowit” i „Teresa” przechodzą modernizację instalacji elektrycznych i sanitarnych.
  • Zielona energia: Gmina otrzymała dofinansowanie na instalację paneli fotowoltaicznych i magazynów energii na budynkach użyteczności publicznej.
  • Nowoczesna rehabilitacja: W planach jest budowa nowego ośrodka, który ma połączyć tradycję leczniczą z nowoczesnością.

Podkarpacki „szok tlenowy” pod lupą

Mieszkańcy w swoim liście nazywają hasło promocyjne „Odkryj. Odpocznij. Oddychaj” jawną kpiną. Wskazują na problem komunikacyjny – brak PKS i PKP zmusza kuracjuszy i mieszkańców do korzystania z tysięcy aut, co dodatkowo pogarsza sytuację w dolinie Taboru.

Czy Rymanów-Zdrój obroni status perły podkarpackich uzdrowisk? Wiele zależy od tego, czy zapowiadane inwestycje w OZE realnie zastąpią węglowe kotłownie, o których wspominają mieszkańcy. Na ten moment uzdrowisko przypomina plac budowy – z jednej strony nowoczesne wizualizacje i miliony z KPO, z drugiej strony dymiące kominy, które wciąż kładą się cieniem na wizerunku „miejsca, które oddycha razem z Tobą”.

(AM)

Czytaj więcej:

Wyjątkowe lodospady w Rudawce Rymanowskiej przyciągają turystów [ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama