Marszałek Czarzasty w Rzeszowie. Buż przewodniczącym podkarpackiej Nowej Lewicy
Zdjęcie: Podkarpacka Lewica / Facebook

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oświadczył podczas niedzielnej konferencji prasowej w Rzeszowie, że Lewica ma pełne zaufanie do wszystkich swoich partnerów koalicyjnych, w tym do lidera Polski 2050 Szymona Hołowni.

O wizycie Włodzimierza Czarzastego pisaliśmy na Rzeszów News: Włodzimierz Czarzasty jutro odwiedzi Rzeszów. Spotkanie z marszałkiem sejmu będzie otwarte dla mieszkańców.

W stolicy Podkarpacia marszałek odniósł się do pytań o relacje w koalicji i odejście z rządu byłej już minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

– Absolutnie mamy pełne zaufanie do wszystkich swoich partnerów, jeżeli chodzi o zarówno lojalność, jak i współpracę w ramach koalicji 15 października – dodał.

Odniesienie do sytuacji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz

Odnosząc się do krytyki rządu i Hołowni ze strony b. minister Pełczyńskiej-Nałęcz, Czarzasty zaznaczył, że działa ona na własny rachunek.

– Nigdy nie krytykowałem pani Pełczyńskiej-Nałęcz i nie mamy zamiaru pani Pełczyńskiej-Nałęcz nadal krytykować. Bierze odpowiedzialność za swoje decyzje – dodał.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła w czwartek wieczorem na platformie X, że rezygnuje z zasiadania w rządzie i z funkcji szefowej Polski 2050. Napisała wówczas, że „partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił”. Chodzi o Szymona Hołownię, wicemarszałka Sejmu, wcześniejszego lidera partii. W sobotę przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 Szymon Hołownia we wpisie na X poinformował, że zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Niezmienne priorytety programowe Lewicy

W Rzeszowie Czarzasty odniósł się również do programu wyborczego Lewicy, podkreślając niezmienność jej priorytetów.

– Jesteśmy bardzo konsekwentni w swoim programie. To znaczy: sprawy wolnościowe są dla nas bardzo ważne, sprawy socjalne są dla nas bardzo ważne, sprawy bezpieczeństwa są bardzo ważne, świeckość państwa jest bardzo dla nas ważna – wskazał, zaznaczając, że ugrupowanie nie zamierza dokonywać radykalnych zwrotów ze względu na wybory, lecz stawia na bliski kontakt z wyborcami.

Ocena nowych rozwiązań podatkowych

Czarzasty skomentował także kwestię uchwalonych na ostatnim posiedzeniu Sejmu zmian podatkowych, oceniając je jako dobre rozwiązania, które były konsekwentnie wspierane przez Lewicę. Wskazał, że ugrupowanie od zawsze dążyło do wprowadzenia większej liczby progów podatkowych, w tym stawki 22 proc. Podkreślił, że nowe regulacje w większym stopniu dotykają najbogatszych oraz korporacji, a także przyniosą korzyści grupom zawodowym takim jak pracownicy budżetówki, którym podniesiono progi podatkowe. Zaznaczył, że według Lewicy osoby o najniższych dochodach powinny płacić minimalne podatki bądź być z nich zwolnione, natomiast osoby zarabiające najwięcej powinny w większym stopniu finansować potrzeby państwa, takie jak rozwój dróg, szkolnictwo, wojsko i policja.

Decyzje Sejmu w sprawie PIT i CIT

Sejm uchwalił w czwartek ustawę, która podnosi próg podatkowy w PIT ze 120 tys. zł do 130 tys. zł, wprowadza drugi próg w wysokości 150 tys. zł oraz nową, 24-proc. stawkę dla dochodów między 130 a 150 tys. zł. Progi podatkowe mają być waloryzowane o wskaźnik inflacji. Ustawą zajmie się teraz Senat.

Jednocześnie Sejm przyjął również dwa wnioski mniejszości. Pierwszy dotyczy poprawki zgłoszonej przez Ryszarda Petru z Centrum, która wprowadza automatyczną waloryzację progów podatkowych o wskaźnik inflacji, co wejdzie w życie od roku 2028. Drugi przyjęty wniosek mniejszości dotyczy poprawki zgłoszonej przez Petru i posła niezrzeszonego Janusza Kowalskiego. Wykreśliła ona z ustawy podwyżkę stawki CIT z 19 do 22 proc. dla największych firm, o przychodach przekraczających 50 mln euro.

Krytyka decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej i kwestia Wołynia

Podczas swojego wystąpienie Czarzasty m.in. odniósł się do relacji polsko-ukraińskich, wskazując zarówno na trudne momenty historyczne, jak i na wymierne korzyści gospodarcze.

– Uważam, że to, co ostatnio zrobili Ukraińcy, jest skandalem, wiem, co to znaczy Wołyń – zaznaczył Czarzasty, odnosząc się m.in. do ostatniej decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej, która ogłosiła rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Decyzja zapadła we wtorek na plenarnym posiedzeniu Rady, a o uchwale poinformowano na jej oficjalnej stronie internetowej.

Solidarność z przeszłości a dane gospodarcze

Jednocześnie marszałek przypomniał o wielkiej solidarności Polaków z początków pełnowymiarowej wojny.

– Nasz naród, Polki i Polacy, cztery lata temu przyjmowali milion ukraińskich dzieci, dali bezpieczeństwo milionowi ukraińskich dzieci, a po czterech latach na te dzieci niektórzy ludzie z tego narodu plują – mówił.

Czarzasty przytoczył dane ekonomiczne dotyczące obecności Ukraińców w Polsce. Podał m.in. że 5 proc. wszystkich pracowników w Polsce to Ukraińcy, którzy wytwarzają 3 proc. PKB.

Priorytety obronności i finansowanie armii

W kontekście wyzwań geopolitycznych oraz zwiększonych wydatków na obronność Czarzasty podkreślił, że stabilność kraju i bezpieczeństwo obywateli są nadrzędnym celem socjaldemokracji. Zaznaczył, że choć program Lewicy zakłada inwestycje w edukację, ochronę zdrowia i usługi publiczne, w obliczu zagrożeń priorytety muszą ulec przesunięciu.

– Wiem jedną rzecz: lepiej mieć dług i wygrać wojnę – oświadczył marszałek, uzasadniając konieczność pełnego finansowania armii i obronności.

(am / PAP)

Czytaj więcej:

Rzeszów podnosi podatki od nieruchomości. Kto zapłaci najwięcej w 2027 roku?