Zdjęcie: Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Zazdrość była motywem zabójstwa 47-letniej Moniki R., która zginęła od ciosów nożem. Oskarżony to jej były partner, 43-letni Arkadiusz M. – Zabójstwo zaplanował – twierdzą śledczy. 

Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, poinformował, że w poniedziałek (7 listopada) miejska prokuratura wysłała do rzeszowskiego Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko Arkadiuszowi M. Do zbrodni doszło 10 grudnia 2021 roku przy ul. Czudeckiej w Rzeszowie. 47-letnia Monika R. zginęła przed blokiem. Od 12 ciosów nożem. 

Już kilka tygodni temu prokuratura dostała opinię biegłych, z których wynikało, że Arkadiusz M. w chwili zabójstwa był poczytalny. Za zabójstwo Moniki R. grozi mu dożywotnie więzienie. Z ustaleń prokuratury wynika, że Arkadiusz M. zaplanował zabójstwo kobiety. Feralnego dnia, bladym świtem, ok. 5:30, przyjechał do mieszkania Moniki R. 

– Wziął ze sobą nóż kuchenny – mówi Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. 

Arkadiusz M. poznał Monikę R. na przełomie marca i kwietnia 2021 r. Kilka tygodni wcześniej, w lutym, opuścił więzienne mury. Odsiedział karę 10 lat więzienia za przestępstwa przeciwko mieniu, seksualności. – Nadużywał alkoholu, kobieta kilka razy mu powtarzała, że ich związek jest skończony – opisuje prokurator Ciechanowski. 

Arkadiusz M. nie mógł się z tym pogodzić. „Jak się nie dogadamy, to cię zabiję” – mówił. Jak postanowił, tak zrobił. 10 grudnia w mieszkaniu Moniki R., mężczyzna wywołał awanturę. Kobiecie udało się uciec z mieszkania, ale 43-latek dopadł ją na przyblokowym parkingu. Tam zadał jej cios nożem w serce, i kolejne. Kobieta wykrwawiła się na śmierć. 

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Po zabójstwie, Arkadiusz M. zabrał auto Moniki R. Policjanci zatrzymali go po kilkudziesięciu minutach na ulicy Krakowskiej, na wysokości jednostki wojskowej. Wcześniej spowodował dwie kolizje: na skrzyżowaniu ul. Błogosławionej Karoliny i Strzyżowskiej zderzył się z KIA, potem na skrzyżowaniu ulic Strzyżowskiej z Ustrzycką uderzył w ogrodzenie posesji.

Arkadiusz M. był pijany. Przyznał się do zabójstwa Moniki R. Policjanci znaleźli nóż blisko ofiary. – Mężczyzna twierdził, że kobieta go zdradzała, to był motyw jego działania – mówi Krzysztof Ciechanowski. Od chwili zatrzymania, Arkadiusz M. przebywa w areszcie tymczasowym. Przed sądem odpowie za zabójstwo Moniki R. w warunkach recydywy.

Śledztwo wykazało również, że mężczyzna miał cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów, za co też będzie sądzony, podobnie jak za zabranie auta swojej ofiary oraz jazdę po pijanemu. Do zabójstwa pod wpływem alkoholu nie przyznał się. W śledztwie M. stwierdził, że Monikę R. zabił, a dopiero potem się upił. Prokuratura w tę wersję nie wierzy.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama