Fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News. Na zdjęciu sędzia Tomasz Mucha
Reklama

Sędzia Tomasz Mucha nie jest już rzecznikiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Złożył również rezygnację z funkcji szefa Wydziału II Karnego. Prezes sądu jednak jej nie przyjął.

Tomasz Mucha jest jednym z najlepszych sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Rzecznikiem prasowym sądu był od około czterech lat. Jednocześnie od ponad dwóch lat jest przewodniczącym Wydziału II Karnego oraz kierownikiem działającej w ramach tego wydziału sekcji penitencjarnej.

Negatywne opinie kolegium 

Już w grudniu ub. r. sędzia Mucha złożył do prezesa SO Rafała Puchalskiego rezygnację z funkcji przewodniczącego Wydziału II Karnego. To stanowisko kadencyjne. W przypadku Tomasza Muchy miał je pełnić przez trzy lata (kadencja może być krótsza). 16 grudnia 2021 r. minęły mu dwa lata. Sędzia Mucha dłużej nie chciał trwać na tym stanowisku.

W przypadku pełnienia funkcji kierownika sekcji penitencjarnej oraz rzecznika prasowego sądu Tomasz Mucha „oddał się do dyspozycji” prezesa SO w Rzeszowie. W środę Kolegium Sądu wydało opinię w tej sprawie. Negatywnie wypowiedziało się w sprawie rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego Wydziału II Karnego i kierownika sekcji penitencjarnej. 

– Pozytywnie natomiast zaopiniowało odwołanie sędziego Muchy z funkcji rzecznika sądu – mówi nam jego prezes Rafał Puchalski. W czwartek Tomasz Mucha stracił stanowisko rzecznika. – Nie przyjąłem jego rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego wydziału karnego i kierownika sekcji penitencjarnej – słyszymy od prezesa Puchalskiego. 

– Sędzia Mucha jest bardzo dobrym przewodniczącym wydziału i kierownikiem sekcji. Z zadowoleniem przyjąłem opinię Kolegium Sądu – nie ukrywa Rafał Puchalski. 

Fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News. Na zdjęciu Rafał Puchalski, prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie
Wyraz niezgody na decyzję prezesa

Tomasz Mucha mówi, że rezygnację z funkcji przewodniczącego Wydziału II Karnego złożył na znak protestu przeciwko decyzji prezesa Rafała Puchalskiego, który wysłał do zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych wniosek o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych wobec pięciu sędziów z wydziału, którym kieruje Tomasz Mucha.

Dyscyplinarki wszczęto przeciwko Marcinowi Świerkowi, Tomaszowi Wojciechowskiemu, Marzenie Ossolińskiej-Plęs, Annie Romańskiej i Marcie Krajewskiej-Drozd. Powód? Sędziowie przyznawali świadkom na rozprawach zbyt wysokie zwroty kosztów utraconych dochodów. W grudniu przeciwko szykanowaniu sędziów protestowali Obywatele RP

Sędzia Mucha brał udział w proteście. Uczestniczył wcześniej w wielu pikietach przeciwko reformie sądownictwa, którą przeprowadza Ministerstwo Sprawiedliwości. – Sędziowie wobec których wszczęto postępowania dyscyplinarne powoływali się na Konstytucję RP. Rezygnacja była wyrazem mojej niezgody na decyzję prezesa – mówi Tomasz Mucha. 

Rafał Puchalski twierdzi, że nie pytał sędziego Muchy, dlaczego chce przestać pełnić kierownicze stanowiska. – Może ma powody osobiste. Cieszę się, że nadal będzie pełnił te funkcje. W tym względzie nie mam do niego najmniejszych zastrzeżeń – mówi prezes Puchalski. – Stanowisko prezesa przyjąłem do wiadomości – mówi krótko sędzia Mucha.

Na stanowisku rzecznika prasowego sądu zastąpi go sędzia Brygida Gradkowska-Ferenc.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama