16-latek wyskoczył z balkonu na 10. piętrze. Prokuratura: Był pod wpływem dopalaczy

32
Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie 16-latka, który wyskoczył z balkonu na 10. piętrze jednego z bloków przy al. Powstańców Warszawy na osiedlu Nasz Gaj w Rzeszowie.

O dramatycznych wydarzeniach, do których doszło w piątkowy wieczór, wiemy coraz więcej. Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów odtworzyła przebieg zdarzenia na podstawie zeznań świadków. 

– W jednym z mieszkań odbywała się impreza, w której brało udział 10 młodych mężczyzn w wieku 16-17 lat. Przed przyjściem na imprezę część z nich brało dopalacze, w tym 16-latek, który był gościem mieszkania. Dopalacze kupili przez internet. W trakcie imprezy 16-latek wyszedł na balkon i po prostu przeskoczył przez barierkę. Z zeznań świadków wynika, że zachowanie młodego mężczyzny było irracjonalne – mówi Rzeszów News Katarzyna Drupka, wiceszefowa rzeszowskiej prokuratury.

To, że 16-latek przeżył upadek z 10. piętra można uznawać za cud. Ale chłopak jest w bardzo ciężkim stanie. Doznał obrażeń kręgosłupa. – Te obrażenia zagrażają życiu chłopaka. 16-latek przebywa w szpitalu. Czekamy na zgodę lekarzy, by nastolatka można było przesłuchać. Jego zeznania będą kluczowe – twierdzi prokurator Drupka.

Prokuratorskie śledztwo wszczęto pod kątem spowodowania ciężkich obrażeń ciała w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. – Będziemy też ustalać, jakie dopalacze młodzi ludzie zażywali i od kogo je kupili – mówią prokuratorzy. 

Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji, w poniedziałek rano mówił nam, że funkcjonariusze w związku z piątkowym dramatem nikogo nie zatrzymali i nikomu nie przedstawiono zarzutów. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

32 KOMENTARZE

  1. po pierwsze wszystkie dopalacze (no może z wyjątkiem syntetycznych kannabinoidów, które tak trochę z dupy wyjebały i są ogólnie jednym z gorszych syfów) są legalnymi odpowiednikami zdelegalizowanych substancji. choć wprawdzie z każdą nowelizacją struktury, działanie, neurotokszyczność, kardiotoksyczność, potencjał uzależnienia itd., coraz bardziej odróżniają się od pierwotnych ich, dawno już zdelegalizowanych, odpowiedników. mefedron np. również był do bodajże 2009 dopalaczem, a teraz uważa się go już za narkotyk, bo stał się popularny w mediach i zdelegalizowany. kolejna rzecz jest taka: nikt nie ćpa bez powodu. ludzie mają zjebane życia. zjebane środowiska, rodziny, znajomych, szkoły, przełożonych, prace. stres, choroby psychiczne, presja to wszystko są lekarstwa, które substancje psychoaktywne czasowo leczą, w ciągu minut od intoksykacji. jeden pije, drugi pali, trzeci wali po kablach, czwarty rucha co mu w ręce wpadnie, piąty wierzy gorliwie. jeżeli ktoś jest na poziomie, na którym zażywa rzeczy nieznanego sobie pochodzenia, o nieznanym sobie zagrożeniu, substancje w połączeniach o których konsekwencjach nie ma pojęcia. można domniemać, że jego problemy zaszły na tyle daleko, że już nie bardzo go obchodzi co się z nim stanie, albo jest bardzo, bardzo głupi – co nie jest raczej prawdą w tym przypadku patrząc na „prestiż”, jakże cudownej szkoły sióstr prezentek do jakiej uczęszczał. co roku coś takiego tam się dzieje btw, toksyczna szkoła ciekawe po której ucieczce, samobójstwie, sprawy o narkotyki zamkną ten bajzel.

  2. Módlcie się za niego żeby przeżył a nie piszcie takich komentarzy. Nie wierzę w to że chłopak nie miał problemów. Musiał je mieć że sięgnął po te środki. Interesujmy się własnymi dziećmi, otaczajmy je miłością i przede wszystkim rozmawiajmy z nimi. Nie zostawiajmy ich samych sobie. Miejmy zaufanie ale kontrolujmy ich a przede wszystkim sprawdzajmy towarzystwo w jakim się obracają. To że wysyłamy ich do prestiżowych szkół, kupujemy mieszkania i wszystko na co mają ochotę to tylko materialne zaspokojenie ich i własnego sumienia. A gdzie wsparcie duchowe tych wchodzących w dorosłe życie dzieci ? Mam syna w tym samym wieku i szczerze współczuje rodzicom tego zagubionego chłopca i nigdy nie chciałabym znaleźć się w takiej sytuacji w której oni teraz są. Niech Bóg ma tą rodzinę w opiece i niech pozwoli temu dziecku jeszcze cieszyć się życiem.

    • ale ty głupia jesteś, jakie miał problemy w wieku 16 lat? koleżanka mu nie dała? wyprane ma, jedzenie ma, ubranko ma i co mu więcej trzeba? dopalaczy? Dopaliło go i se „poleciał”, nic nowego, 17 lat to już dorosły człowiek, a nie dziecko, jak by go mama nauczyła że ma być rozsądny i mądry to by nie jadł dopalaczy tylko pił piwko i wódeczkę, jak normalny dorosły człowiek. No ale kto go ma nauczyć? nadopiekuńcza matka? to się słucha cool koleżków i typiarzy. Rozpuszczacie te dzieci dzisiaj, w wieku 7 lat są cwane i pyskujące jak dawniej wyjątki w wieku 17 lat, „Miejmy zaufanie ale kontrolujmy” Stalin tak zawsze powtarzał” a może lepiej wychowajcie surowo i nauczcie, że człowiek ma swój rozum i tzreba go używać.

      mówie teraz do was gówniarze:
      macie rozum i go używajcie, nawet jeśli trzeba na przekór koleżkom, pokazujcie z dumą że jesteście odpowiedzialni i używacie rozumu. po szkole nie zostanie wam żaden kolega, wszystko się zmienia z roku na rok, przychodzą nowi ludzie, dawni stają się mało ważni

      • „jak by go mama nauczyła że ma być rozsądny i mądry to by nie jadł dopalaczy tylko pił (…) wódeczkę, jak normalny dorosły człowiek”

        HAHAHAHHAHAHAHHAHAHA
        Wódeczkę?
        Człowieku, wódka to twardy narkotyk, który odbiera rozum tak samo jak dopalacze.
        W pewnym wieku ma się tendencje do buntu i rodzice niewiele mogą .

        Ps. Współczuje braku kolegów

        • Dożyj mojego wieku to zobaczysz ile będziesz miał kolegów do imprezowania, ja i tak jestem szczęściarzem, ale z podstawówki to mi sie koledzy nie ostali błahahahaha

          • Fdhs4 – ” wodeczka ” to Ci chyba mózg wypaliła, choć pewnie wcale go nie miałeś! Żałosny, bezmozgi hejter!

            Szkoda chłopaka, oby z tego wyszedł

      • fdhs4, to, co mówisz świadczy tylko o tym, jak mało wiesz o ludziach. Każdy ma swoje własne życie i chociaż na zewnątrz mogłoby się wydawać, że jest tylko głupim nastolatkiem, to nigdy nie wiesz, co ktoś przeżywa w środku. To, że chłopak miał 16 lat nie świadczy o tym, że niczego w życiu nie doświadczył. Ludzie mają swoje własne tragedie, często mają ciężkie sytuacje rodzinne, popadają w silne choroby psychiczne albo po prostu zagubili się na jakimś etapie swojego życia. Takim osobom trzeba pomagać, a nie cynicznie krzyczeć, że to wina chłopaka i rodziców, że go rozpuścili. Wyobraź sobie bezsilność matki, która ma świadomość, że jej dziecko może za chwile umrzeć, a ona nie może mu pomóc. Wyjście z uzależnienia czy depresji nie jest tylko kwestią „zmienienia sposobu myślenia” czy pójścia do psychologa. To są choroby, tak jak każde inne, a może i gorsze, bo tak naprawdę szansa na wyjście z czegoś takiego jest praktycznie zerowa. Czasem trzeba doświadczyć czegoś na własnej skórze lub stanąć naprzeciw poważnych problemów w życiu, żeby zrozumieć, jak poważne jest to, co człowiek przeżywa w głowie.

        Tak się składa, że znałam tego chłopaka, dlatego proszę Ciebie i Was ludzie, którzy drwicie z tej sytuacji, nie oceniajcie kogoś, nie znając ani sytuacji, ani tej osoby. Są ludzie, którzy zmagają się z tak ciężkimi problemami, że tak naprawdę każdego dnia umierają po kawałku, choć nieraz sami nie zdają sobie z tego sprawy. Wykażcie trochę empatii i zrozumienia, a przynajmniej szacunku. Wy widzicie tylko medialną otoczkę, a oprócz tego jest jeszcze wiele innych obliczy tej tragedii, z których nawet nie zdajecie sobie sprawy.

  3. Ludzie zrozumcie, że chłopak ma dopiero 16 lat. Tak wszyscy wiemy, że głupio zrobił, nie powinien brać żadnych dopalaczy, ale stało się. Przez ten jeden błąd należy pisać takie komentarze, że to jego wina? Proszę was, opamietajcie się, bo każdy w życiu popełnia błędy i każdy zasługuje na drugą szansę. Nie wiecie co was kiedyś w życiu spotka i czy wy nie znajdziecie się w takiej sytuacji. A wtedy współczuję waszym rodzinom, które może niechcący natkną się na takie komentarze „dobrych” ludzi. Myślenie nie boli

  4. RIMN, czasami lepiej się nie odzywać, bo takie komentarze są nie na miejscu i choćby doszło do nie wiadomo jak irracjonalenej sytuacji, to prawdziwych okoliczności i tak znać nie będziemy, a takie powierzchowne tekściki oceniające sytuację, której się nie zna są po prostu żenujące.

  5. Jak świat światem to człowiek ćpał żeby się unosić. Za mojej młodości, ale pewnie wciąż, wąchało się klej. No ale wieżowców było mniej i jakoś ludzie bardziej odporni byli. Ten miał szczęście przeżyć to pewnie już brać nie będzie. Zresztą kto wie.

    • E tam. Jak na prawdę będzie miał szczęście to do końca życia będzie latał po morfinie. Tym razem bezpieczniej, bo przykuty do łóżka.

  6. Śmieszą was te komentarze? Tylko po to żeby zrobić komuś przykrość… Módlcie się żeby wyszedł z tego cało. Taki właśnie nasz kraj, żeby tylko innemu dopiec. Nikt nawet nie myśli że podobna sytuacja może spotkać kiedyś właśnie jego.

    • Żadnych śmiesznych komentarzy nie widzę. A modlić to się można tylko o to, żeby nie wyszedł z tego cało, bo nie chciałbym, żeby w podobnej sytuacji naćpany gówniarz spadł z 10 piętra właśnie na mnie.

    • Zal tylko rodziców… Wziął ten szajs na własną (nie)odpowiedzialność więc powinien brać pod uwagę następstwa tego ze jak bierze się jakieś gówno kupione w internecie ,,kolekcjonersko” to różne rzeczy mogą się zdarzyć – zawał, udar, itp… więc umrzeć można nie tylko wyskakując za okno 😉

  7. A wczesniej wszyscy bo taka tragedia, jak mozna sie smiac z tego, biedne dziecko wypadło z okna. Wlasnie widac jakie biedne, nikt go z balkonu nie wyrzucil, samobójstwa nie popelnił, barierka sie nie urwała. Chcial byc taki dorosly to prosze bardzo, nabrał jakiegos gów*a i wyleciał.

    • Proszę bardzo RIMN to wróżka! w kulę spojrzał i całą prawdę zobaczył – zakompleksiony TROL potrafiący tylko hejtować, żałosne. Lecz swoje kompleksy a chłopaka zostaw w spokoju.

      • Dopóki nie ma żadnych dowodów to i Ty nie wiesz jak było na prawdę. Jeśli serio ktoś go wyrzucił albo zastraszał i młody nie dał rady to nie ma problemu wina lezy po drugiej stronie, ale jeśli jest jak piszą że były tam dopalacze to ewidentne jego wina. Wiesz człowieku, że jak by koło tego bloku ktoś przechodził a on by leciał to mógł by kogoś zabić!! Bądźmy poważni. Osobiście mam wywalone w tą sprawę, przypadki chodzą po ludziach.

  8. Puk puk w główkę, Amerykańce i zachodnia Europa robią coś dla społeczeństwa i ludzi a wy gonicie za piwa po parkach i trawke, a tutaj pod waszymi nosami dopalacze prowadzą do tragedii…

  9. Chcieliście surowych kar za posiadanie jakiejś śmiesznej trawki, to teraz macie gówniarzy naćpanych cholera wie czym.
    Co teraz ministerstwo zaproponuje? Karę śmierci?

    • A jak zamierzasz zapewnić, że w śmiesznej trawce będzie tylko śmieszna trawka i żadnych śmieci? Wprowadzisz monopol państwa na marychę? No strzelaj pomysłami!

      • A w wyrobach tytoniowych jest sam tytoń? 😉 To tak przy okazji.

        A teraz klub programu:
        ,,był gościem mieszkania.” – no to ładne rzeczy haha na zachodzie samochody wjeżdżają w ludzi, w stanach karabiny robią strzelaniny a w Polsce mieszkania organizują imprezy

      • Problem praktycznie nie istniał dopóki państwo nie wprowadziło prohibicji narkotykowej. Następnie obchodzono coraz to ostrzejsze przepisy, aż ktoś „mądry” wymyślił produkty „kolekcjonerskie” vel „dopalacze”.
        Pierwszym krokiem do normalności powinna być DEPENALIZACJA tzw. miękkich narkotyków.
        Trawkę każdy sam sobie może „wyprodukować”, nie trzeba państwa, mafii, gangów, dilerów … tak samo jak warzywa można samemu uprawiać i mieć gwarancję, że nie ma w nich żadnych śmieci. Niestety wtedy ktoś inny nie zarobi, czyt. straci. Policja i sądy będą musiały zabrać się za prawdziwych bandytów, a to nie jest tak łatwe jak ściganie naćpanych małolatów.
        Faktem jest, że jak ktoś bardzo będzie chciał się naćpać, zawsze może to zrobić ogólnodostępnym klejem albo inną chemią, a ustawodawca może sobie tworzyć tysiące nowych paragrafów, kolejne zakazy i nakazy nic pozytywnego nie dadzą.
        Przez 20 lat prohibicji spożycie wzrosło lawinowo oraz pojawiły się tzw. dopalacze. Ćpanie stało się modne, zakazany owoc ponoć smakuje lepiej. Prawo nie działa tak jakby chciał tego ustawodawca (AWS+SLD+PO+PiS)

Comments are closed.