Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News
Reklama

Prawie 2 promile alkoholu w organizmie miał 38-letni mieszkaniec Rzeszowa, który kierował motorowerem. Mężczyznę zatrzymał kierowca rzeszowskiego MPK. 

Do zdarzenia doszło w czwartek (1 listopada) wieczorem w Rzeszowie. Około godz. 20:30 autobus linii nr 11 na al. Powstańców Warszawy na wysokości kina Helios jechał za motorowerzystą. 

– Kierowca miejskiego autobusu zauważył, że motorowerzysta jedzie całą szerokością jezdni. Postanowił mu uniemożliwić dalszą jazdę. Motorowerzysta, dojeżdżając do skrzyżowania z ulicą Podwisłocze, przewrócił się. Mężczyzna wstał i próbował jechać dalej – mówi Ewelina Wrona z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Wtedy z autobusu wybiegł kierowca MPK. – Pomogli mu też świadkowie i do czasu przyjazdu policjantów dokonali obywatelskiego zatrzymania motorowerzysty. Okazał się nim 38-letni mieszkaniec Rzeszowa. Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie – dodaje Ewelina Wrona. 

„Zachowanie kierowcy było wzorowe i zasługuje na pochwałę” – uważa pani Katarzyna, Czytelniczka Rzeszów News, która poinformowała nas o całym zdarzeniu. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

4 KOMENTARZE

  1. Dlaczego są tak łagodne kary za jazdę po pijaku? Prawdziwe kary są dopiero jak ktoś zginie… Dlaczego państwo nie wsadza za kratki na 3 lata od razu tych których przyłapie? oraz zlicytować pojazd a kasę przelać na instytucje pomagające ofiarom wypadków. Aaaaa wiem dlaczego …bo niestety zdarza sie to też wysoko postawionym osobom w tym kraju, posłom senatorom sędziom prokuratorom czy lekarzom… No tak, wiec czekajmy az ktoś znowu zginie. W ten weekend złapano 500 pijanych.. A do więzienia pójdzie może 4-rech. Ale mamy prawo i sprawiedliwość. Bandyci jeżdżą po ulicach i mordują a my możemy tylko czekać i liczyć że na nas lub naszych bliskich nie trafi…

Comments are closed.