Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News
Reklama

11 teatrów z różnych miast na 11. edycję “Maskarady”, koncerty, performance’y. Tak wyglądało pięciodniowe święto teatru w Rzeszowie. Nagroda główna powędrowała do “Mamu-Ty” z Olsztyna. 

 

Tegoroczny 11. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ożywionej Formy Maskarada 2021 orbitował wokół praw człowieka i dziecka, i praw zwierząt. Rozpoczął się w środę, 16 czerwca, a zakończył w niedzielę, 20 czerwca. W programie znalazły się spektakle dla różnych odbiorców, zarówno dla dzieci, jak i młodzieży i dorosłych. Do Rzeszowa przyjechało w sumie 11 teatrów, m.in. z Warszawy, Łodzi i Olsztyna. 

– To ważne, aby znać swoje prawa i głośno o nich mówić. Nie ma lepszego sposobu na opowiedzenie o tym dzieciom, niż przy pomocy zabawy i rozrywki – zapowiadali organizatorzy festiwalu. 

Otwarcie “Maskarady” należało do Teatru Maska z Rzeszowa, który zaprezentował premierowo sztukę “Brzydkie kaczątko” w reżyserii Anny Wolszczak. 

Spektakl na motywach baśni Hansa Christiana Andersena opowiada o kaczym pisklęciu, które nie przypomina matki ani rodzeństwa, a przez to staje się obiektem kpin. Wkrótce postanawia opuścić gniazdo i spełnić swoje najskrytsze marzenie. Przy okazji odkrywa, kim jest naprawdę. 

“Brzydkie kaczątko” mówi o tolerancji, otwartości i samoakceptacji. Jak poczuć się lepiej i piękniej? – pytają jego twórcy.

Wieczór otwarcia zakończył spektakl muzyczny “Puszczańskie opowieści” Białostockiego Teatru Lalek w rzeszowskiej restauracji Under Seoul. W magiczny nastrój Puszczy Białowieskiej przeniosły widzów piosenki, których teksty zostały oparte o legendy i opowiadania spisane przez Waldemara Sieradzkiego, wieloletniego nadleśniczego puszczy.

Bliskość, wrażliwość, spontaniczność

Następne dni to spektakle Olsztyńskiego Teatru Lalek “Mamu-Ty” w reżyserii Agi Błaszczak i łódzkiej Grypy Gra/Nice “Bezimienny/Nieznany”. 

Bohaterem sztuki “Mamu-Ty” jest mały mamut Mamu, który szuka domu, chce zostać bratem psa i zaprzyjaźnić się z ambitnym odkurzaczem. Twórcy pokazują tym samym, jak rodzi się bliskość, wrażliwość i spontaniczność, a po scenie wędrują imponujących rozmiarów i wykonane z wielkim pietyzmem lalki zwierząt. 

“Biezimienny/Nieznany” to spektakl dla młodzieży i dorosłych – z pogranicza teatrów lalek, wizualnego i tańca. Powstał z inspiracji m.in. serią “Wojny dorosłych, historie dzieci” oraz wspomnieniami migrantów. Opowiada o migracji i jej przyczynach, i o poszukiwaniu bezpiecznej przystani w okrutnym świecie.

Kącik adopcyjny

Ostatni dzień festiwalu zdominowały prawa zwierząt. Do Teatru Maska zawitał kącik adopcyjny, w którym publiczność mogła adoptować psa lub kota ze schroniska “Kundelek”. Wydarzeniu towarzyszyło spotkanie z psim behawiorystą, który dzielił się wiedzą o szkoleniu psów. 

Wieczorem na scenie teatru wystawiono z kolei sztukę eksperymentalną “Ludzie/Psy” Analog Collective z Warszawy, w którym artyści opowiadają o psach z perspektywy ludzi i o ludziach z perspektywy psów. 

Grupa Analog Collective bierze na warsztat życiorysy kilku pokiereszowanych przez życie psiaków i tworzy na ich kanwie trzy literackie historie. Stawia widzom pytanie o to, którego z tych trzech psów wybrać. Projekt “Ludzie psy” każe się opowiadać i doświadczać. I choć wybór jest fikcją dramatyczną, to spotyka się z prawdziwymi emocjami.

Werdykt jury

 

W niedzielny wieczór jury w składzie Bożena Sawicka, Anna Ciszowska i Tomasz Kaczorowski nagrodziło spektakle w nurcie głównym i off (po 3000 zł). W tej pierwszej kategorii najlepszym okazał się spektakl “Mamu-Ty” z Olsztyna, w drugiej – “Bezimienny/Nieznany” według pomysłu i w realizacji Łukasza Batki.

“Za zaufanie sile teatru lalkowego, dzięki której wykreowany spektakl oddziałuje na emocje i wyobraźnię widzów” – napisało o “Mamutach” jury. “Za stworzenie spektaklu zaangażowanego społecznie i poetycką opowieść o empatii oraz zachwycający plastycznie świat na scenie” – uzasadniło nagrodę dla “Bezimienny/Nieznany”. 

Nagroda aktorska za najlepsze role męskie (1500 zł) trafiły Anny Przygody i Tomasza Kowola ze spektaklu Teatru Guliwer “Czy umiesz gwizdać, Joanno?”, a za kobiece (także 1500 zł) – do Teresy Kowalik i Katarzyny Pałki ze spektaklu “Rutka”, które “przejmująco opowiedziały o przerwanym dzieciństwie i samotności dzieci z łódzkiego getta.

Pozaregulaminowe wyróżnienie za próbę oddania głosu tym, którzy są go pozbawieni, otrzymał spektakl Analog Collective “Ludzie/Psy”.

Rozdaniu nagród towarzyszyło czytanie performatywne sztuki “[REK]IN POL” w wykonaniu aktorów Teatru Maska. 

(cm)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: