Źródło: Daniel Obajtek/FB, Tomasz Buczek /FB
Reklama

Europosłowie Daniel Obajtek i Tomasz Buczek stracili we wtorek immunitety. Parlament Europejski tak samo postąpił w sprawie immunitetów Patryka Jakiego oraz Grzegorza Brauna. Dzieje się w Strasburgu.

Daniel Obajtek z PiS powiedział, że immunitet odebrał mu „lewacki parlament”, z kolei Patryk Jaki uznał to za prześladowanie konkurencji i tradycję każdej kadencji. Członkowie Koalicji Obywatelskiej mówią o rozliczeniach, a jeden z nich powiedział, że nie ma drugiej takiej partii w Europie jak PiS, jeśli chodzi o liczbę uchylonych immunitetów. 

Europosłowie bez immunitetów

Parlament Europejski we wtorek zagłosował za uchyleniem immunitetów europosłom PiS Danielowi Obajtkowi i Patrykowi Jakiemu, a także reprezentującemu Konfederację Korony Polskiej Grzegorzowi Braunowi i Tomaszowi Buczkowi z Konfederacji.

W przypadku Obajtka chodzi o jego działania jako prezesa Orlenu dotyczące blokowania dystrybucji na stacjach tej spółki tygodnika „NIE” za okładkę z papieżem Janem Pawłem II. Przeciw Jakiemu prywatny akt oskarżenia złożył sędzia Igor Tuleya po tym, gdy polityk zarzucił mu świadome zatwierdzanie inwigilacji Pegasusem.

Immunitet Brauna, reprezentującego w PE Konfederację Korony Polskiej, został uchylony po raz czwarty. Tym razem chodzi o blokowanie drogi dojazdowej w Jedwabnem 10 lipca 2025 r. podczas obchodów 84. rocznicy masakry ludności żydowskiej.

Z kolei przypadek Tomasza Buczka dotyczy zajścia w trakcie wieczoru wyborczego, podczas którego miał on brutalnie wyrwać megafon krytykującej go uczestniczce.

Obajtek dumny ze sprawy z “NIE”

Komentując uchylenie swojego immunitetu europoseł Daniel Obajtek pokazał okładkę „NIE” z wizerunkiem papieża. – Jestem dumny, że podjąłem decyzję, żeby jedno wydanie tego haniebnego pisma (…) zostało wycofane ze stacji. W tym momencie składa mi się wniosek o odebranie immunitetu i ten lewacki parlament odbiera mi immunitet – powiedział.

Reklama

Europoseł PiS przypomniał, że zgodnie z Kodeksem karnym, za obrazę uczuć religijnych grozi grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności i to tygodnikowi „NIE” powinno się postawić zarzuty.

– To jest taka tradycja, można powiedzieć, że w każdej kadencji PE muszę mieć ściągany immunitet. Poprzedni miałem ściągany za to, że polubiłem oficjalny spot PiS, który pokazywał prawdziwe sceny przemocy migrantów. I to była rzekomo mowa nienawiści. Toczy się w tej sprawie proces, grozi mi do trzech lat więzienia – przekazał były prezes Orlenu.

Koalicja bije w PiS

Koalicja rządząca kolejny raz mówi o rozliczeniach i złodziejstwach. Choć żaden polityk nie przebywa w celi więziennej, cały czas w otoczeniu rządzących słyszymy o postawieniu komuś zarzutów.

– Nie ma drugiej takiej partii w Europie jak PiS, jeśli chodzi o liczbę uchylonych immunitetów, jest to jeden wielki wstyd. Jeśli policzymy wszystkich, od początku kadencji, to jest już prawie 30 proc. całego składu delegacji – ocenił we wtorek europoseł KO Dariusz Joński. 

Z kolei europoseł KO Michał Wawrykiewicz nie wykluczył kolejnych głosowań nad uchyleniem immunitetu dla Brauna. – Jest wniosek prokuratury o zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Tych postępowań, które toczą się w polskiej prokuraturze i w sądach przeciwko panu Braunowi (jest tyle), że trudno nawet zliczyć liczbę zarzutów – powiedział.

W jego ocenie dążenie do zwarcia i happening polityczny na granicy przestępstwa karnego jest sposobem działania Brauna. – W ten sposób próbuje zbierać swoich zwolenników, ale to ma swoje konsekwencje prawne – podkreślił Wawrykiewicz. (PAP, oprac. mt)

Czytaj więcej:

55-metrowy apartamentowiec w Rzeszowie zablokowany. Miasto mówi “nie” zmianom

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama