Reklama

Policjanci zatrzymali 34-letniego mieszkańca Rzeszowa, który w terenie zabudowanym w Rzeszowie jechał subaru z prędkością 124 km/h.

Do zdarzenia doszło wczoraj (15 września). Ok. godz. 20:30 policyjny patrol drogówki postanowił zatrzymać kierowcę subaru, który na ul. Witosa jechał z zawrotną prędkością. Policyjne rejestratory pokazały, że kierowca na liczniku miał 124 km/h, czyli o 54 km/h przekroczył dopuszczalną prędkość.

Kierowca jednak nie reagował na kilkukrotne sygnały zatrzymania się. Zrobił to dopiero wtedy, gdy skręcił w ul. Langiewicza. Ale gdy do subaru podszedł policjant, kierowca nagle ruszył i skręcił w pobliską posesję, gdzie ponownie się zatrzymał.

Za kierownicą subaru siedział mężczyzna. Funkcjonariuszom nie chciał podać swoich danych osobowych, a także pokazać dokumentów. W trakcie kontroli mężczyzna próbował uciec do pobliskiego budynku. Policjanci postanowili zatrzymać kierowcę i doprowadzili go do komendy.

Tam również funkcjonariusze mieli problemy z mężczyzną. Stawiał im opór, był agresywny. Policjanci musieli użyć siły, aby go obezwładnić. W końcu ustalili, że kierowcą jest 34-letni mieszkaniec Rzeszowa. Był trzeźwy. Okazało się, że prawo jazdy już wcześniej zostało mu zatrzymane. Policjanci teraz sprawdzają, za co dokładnie.

Wobec 34-latka zostanie skierowany do sądu wniosek o ukaranie.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

1 KOMENTARZ

Comments are closed.