Prokuratura żąda dożywocia, obrona przekonuje, że 30 lat więzienia to kara wystarczająca. Przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie toczy się ostatni akt dramatu Bartłomieja B., który z niewyobrażalną brutalnością zamordował siekierą swojego ojca i brata.
To historia zbrodni, brawurowej ucieczki i finału w miejscu, które miało być tylko przystankiem w drodze na południe Europy – na Podkarpaciu.
Brutalność czynów poraża
Wtorkowa rozprawa w Lublinie to powrót do sprawy, która w zeszłym roku wstrząsnęła całą Polską. Prokuratura, niezgadzająca się z wyrokiem 30 lat pozbawienia wolności wydanym przez Sąd Okręgowy w Zamościu, domaga się najsurowszej kary. Śledczy nie mają wątpliwości – to, co wydarzyło się w lipcu 2024 roku w Zagumniu, było egzekucją.
– Chciał zabić swojego brata i ojca – mówiła w sądzie prokurator Beata Syk-Jankowska. – Sposób działania sprawcy możemy nazwać egzekucją. Brak przy tym jakichkolwiek powodów, motywów, przyczyn, które usprawiedliwiałyby to zachowanie.
Brat zginął od co najmniej trzech ciosów ostrzem siekiery w głowę. Ojciec, uderzony obuchem, zmarł później w szpitalu. Prokuratura podkreśla, że skrucha okazywana przez Bartłomieja B. jest nieszczera, wskazując na jego „skłonność do manipulacji”. Retorycznie pytała: – Czy człowiek, który odczuwa prawdziwą skruchę, podejmuje próbę ucieczki?
Ucieczka, która postawiła na nogi trzystu policjantów
I właśnie ta ucieczka nadała sprawie wymiar, o którym pisały wszystkie media. Skierowany na obserwację psychiatryczną do szpitala w Radecznicy, Bartłomiej B. dokonał rzeczy pozornie niemożliwej.
W nocy z 6 na 7 października 2024 roku zdjął kajdanki, a następnie, jak informował wówczas Rzeszów News, wykorzystał nieuwagę funkcjonariuszy Służby Więziennej – którzy, według późniejszych ustaleń prokuratury, spali na służbie – i przez rozgiętą kratę w oknie łazienki wydostał się na wolność.
Rozpoczęła się gigantyczna obława. W akcję zaangażowano trzystu policjantów, śmigłowiec, drony i psy tropiące. Logika podpowiadała, że zbieg będzie próbował jak najszybciej przekroczyć granicę. Głównym podejrzewanym kierunkiem była Słowacja.
Wyprawa do Rzeszowa
Tymczasem Bartłomiej B., pewny siebie do granic arogancji, zrobił coś zupełnie nieoczekiwanego. Schronił się nie w przygranicznych lasach, ale na Podkarpaciu. Co więcej, jego kroki skierowały się do Rzeszowa – stolicy regionu, miasta pełnego ludzi i kamer. Jak ustaliła policja, a o czym informowaliśmy na Rzeszów News, to właśnie ta brawurowa wyprawa okazała się dla niego pechowa.
Choć służby nie zdradzają szczegółów swoich działań operacyjnych, to właśnie w Rzeszowie wpadły na jego trop. Został rozpoznany, a jego poczucie bezkarności gwałtownie się skończyło. Ostatecznie, po 10 dniach od ucieczki, został zatrzymany w pustostanie w miejscowości Żarnowa (gmina Strzyżów). Miał przy sobie mapę i planował kontynuować ucieczkę na południe Europy.
Walka o wymiar kary
Teraz, po roku, historia wraca na salę sądową. Obrońca Bartłomieja B. wnosi o utrzymanie wyroku 30 lat więzienia, przekonując, że jego klient zrozumiał swój błąd. Jako dowód wskazuje telefon na policję, który B. wykonał tuż po dokonaniu zbrodni.
– Oskarżony oddał się sam w ręce wymiaru sprawiedliwości – argumentował mecenas Krzysztof Gębicz.
Czy sąd przychyli się do argumentacji prokuratury, uznając, że Bartłomiej B. jest manipulantem, którego należy trwale odizolować od społeczeństwa? A może uzna, że 30 lat to wystarczający czas na resocjalizację? Sąd Apelacyjny w Lublinie ogłosi swoją decyzję w środę. Dla człowieka, którego brawurowa ucieczka zakończyła się w Rzeszowie, będzie to prawdopodobnie ostateczny wyrok.
(mob)
Czytaj więcej:
Cztery nowe fotoradary na Podkarpaciu. Jakość zdjęć: poziom fotografii do dowodu osobistego
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.


![Rumun i Bułgar w pojedynku na szosie. Ciężarówka wjechała w budynek po zderzeniu z osobówką [ZDJĘCIA] ciężarówka wjechała w budynek](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/01/ciezarowka-wjechala-w-budynek-03-218x150.jpg)


![Pożar budynku mieszkalnego na Podkarpaciu. Kolejnego dnia ogień pojawił się znowu [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/01/pozar-posada-jasliska-osp-tylawa-218x150.jpg)
![Ogień strawił halę producenta mebli dziecięcych cenionych przez celebrytów. Hala przed i po pożarze [ZDJĘCIA] pożar bellamy](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/01/pozar-zagorz-20-218x150.jpg)
![Wielki pożar hali produkcyjnej na Podkarpaciu. Dach runął w ogniu [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/01/pozar-zagorz-osp-bukowsko-3-218x150.jpg)

![Walka z zimą w Rzeszowie trwa. Nad głowami czai się śmiertelne zagrożenie [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/01/snieg-lod-sople-dach-218x150.jpg)










![Rzeszowski talent błysnął na Rajdzie Barbórka. Adrian Rzeźnik piąty w kultowych zmaganiach [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2025/12/rajd-barborka-adrian-rzeznik-materialy-prasowe5-218x150.jpg)













![Zamek w Łańcucie otwiera sezon. Możecie już podziwiać turystyczną perełkę Podkarpacia [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/01/zamek-lancut-zima1-218x150.jpg)









