Zdjęcie: Podejrzani o włamanie i kradzież zatrzymani (fot. KMP Tarnobrzeg)

Właścicielka domu nie było na miejscu, gdy złodzieje dostali się do środka przez garaż. Zniknęła biżuteria oraz sztabki złota o łącznej wartości blisko 300 tys. zł. Policjanci szybko ustalili podejrzanych, a jeden z nich po włamaniu uciekł aż do województwa łódzkiego.

Sprawa zakończyła się zatrzymaniem dwóch mieszkańców Tarnobrzega i odzyskaniem całego skradzionego mienia.

Włamanie w Tarnobrzegu

We wtorek dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu otrzymał zgłoszenie o włamaniu do jednego z domów jednorodzinnych na terenie miasta. Do przestępstwa doszło pod nieobecność właścicielki posesji. Straty okazały się ogromne.

– Z domu zniknęła biżuteria oraz sztabki złota. Powstałe straty wyceniono na blisko 300 tysięcy złotych – informuje młodszy aspirant Agnieszka Wilk, oficer prasowy tarnobrzeskiej policji.

Policjanci od początku traktowali sprawę poważnie, a na miejscu przeprowadzili szczegółowe oględziny z udziałem technika kryminalistyki. Zabezpieczono ślady mogące mieć znaczenie dla postępowania i wykonano dokumentację fotograficzną. W działaniach uczestniczył również przewodnik z psem służbowym.

Podejrzani o włamanie w Tarnobrzegu zatrzymani (wideo: KMP Tarnobrzeg)

Wytypowano dwóch podejrzanych

Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu. Funkcjonariusze zabezpieczyli i szczegółowo analizowali zgromadzony materiał dowodowy. W działania zaangażowano także policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Praca śledczych szybko przyniosła efekty. Podejrzenia padły na mieszkańców Tarnobrzega. – Dzięki ogromnemu zaangażowaniu oraz żmudnej pracy, policjanci bardzo szybko wytypowali dwóch mężczyzn mogących mieć związek z tym przestępstwem – podkreśla mł. asp. Agnieszka Wilk.

Jeden uciekł z Tarnobrzega

Ustalenia policjantów wskazywały, że 42-latek bezpośrednio po dokonaniu włamania wyjechał z Tarnobrzega. Mężczyzna udał się na teren województwa łódzkiego. Funkcjonariusze nie zamierzali jednak czekać, aż podejrzany wróci.

Następnego dnia został zatrzymany w wytypowanym miejscu. W działaniach tarnobrzeskich policjantów wsparli funkcjonariusze z Łowicza. Drugi z podejrzanych, 49-latek, został zatrzymany na terenie Tarnobrzega. Obaj mężczyźni trafili do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych.

Odzyskali biżuterię i sztabki złota

Kluczowy dla sprawy okazał się dalszy ciąg działań funkcjonariuszy. Policjanci odzyskali skradzioną biżuterię oraz sztabki złota. Tym samym udało się zabezpieczyć mienie, którego wartość oszacowano na blisko 300 tys. zł.

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Kryminalni ustalili bowiem, że 42-latek może mieć związek również z innymi przestępstwami, do których wcześniej miało dochodzić na terenie Tarnobrzega.

Co im grozi?

Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 42-latkowi łącznie siedmiu zarzutów. Mężczyzna odpowie za kradzieże i włamania.

Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu zastosowała wobec 42-latka między innymi policyjny dozór. Za zarzucane mu przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zarzuty usłyszał również 49-letni mieszkaniec Tarnobrzega. W jego przypadku dotyczą one pomocnictwa w dokonaniu kradzieży z włamaniem oraz paserstwa.

Także wobec niego prokurator zastosował policyjny dozór. 49-latkowi, podobnie jak drugiemu podejrzanemu, grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej:

Polska armia nie potrzebuje nowych Black Hawków? Możliwe problemy podkarpackiej zbrojeniówki