Zdjęcie: Są pieniądze na ratunek rzeszowskiego "Mleczaka" (fot. Urząd Miasta Rzeszowa)

Przyszłość jednej z najbardziej charakterystycznych szkół zawodowych w Rzeszowie przestała wiązać się z wielkim znakiem zapytania. Miasto zdobyło miliony złotych z budżetu państwa, które mają umożliwić przejęcie terenu przy ul. Warszawskiej.

Stawką jest nie tylko dalsze funkcjonowanie Zespołu Szkół nr 3, ale także zachowanie miejsca z ponad 120-letnią historią. Sprawa „Mleczaka” przez długi czas wiązała się z pytaniami o przyszłość nieruchomości i możliwość pozostania szkoły w dotychczasowej lokalizacji.

Miasto wykupi „Mleczaka”

Rzeszów pozyskał 3,65 miliona złotych z Ministerstwa Finansów na wykup nieruchomości, na których działa Zespół Szkół nr 3 przy ul. Warszawskiej. Rządowe dofinansowanie, uzupełnione pieniędzmi z budżetu miasta, ma pozwolić na przejęcie terenu na własność samorządu. To kluczowy krok w kierunku zapewnienia placówce stabilnych warunków funkcjonowania.

– Przyszłość „Mleczaka” była dla mnie priorytetem. Mówimy o szkole z 123-letnią tradycją, ważnej dla Rzeszowa i jego mieszkańców. Nie mogłem pozwolić, aby jej przyszłość pozostawała niepewna z powodu nieuregulowanych przez lata kwestii własnościowych – podkreślił prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.

Władze miasta zaznaczają, że wykup ma zabezpieczyć nie tylko dalszą działalność szkoły, lecz także jej rozwój w kolejnych latach. Samorząd chce w ten sposób zakończyć wieloletnią niepewność związaną ze statusem własnościowym gruntów, na których znajduje się cały kompleks dydaktyczny.

– Pozyskaliśmy 3 miliony 650 tysięcy złotych z Ministerstwa Finansów, dzięki czemu możemy przejąć ten teren na własność Miasta i zapewnić szkole stabilizację, bezpieczeństwo oraz przestrzeń do rozwoju na kolejne dekady – powiedział Konrad Fijołek.

Prezydent podkreślił także rolę wojewody podkarpackiej Teresy Kubas-Hul przy całym przedsięwzięciu. – Dziękuję wojewodzie za osobiste zaangażowanie, determinację i konsekwentne wspieranie starań miasta o pozyskanie środków – powiedział Fijołek.

Co groziło szkole?

Problem z funkcjonowaniem placówki wynikał z sytuacji własnościowej nieruchomości przy ul. Warszawskiej 20. Budynki, w których działa szkoła i internat, miasto użytkuje na podstawie umowy ze spółdzielnią mleczarską. Termin jej zakończenia przypada na sierpień 2027 roku, a właściciel nie planował przedłużenia dotychczasowych ustaleń.

Jak informowaliśmy już wcześniej, temat wykupu wrócił do Rady Miasta w maju 2026 roku. Radni jednogłośnie poparli wówczas rozpoczęcie działań zmierzających do zakupu nieruchomości. Według informacji przedstawionych podczas obrad właściciel już kilka lat wcześniej proponował sprzedaż za około 7 mln zł, a miasto musiało liczyć się z ograniczonym czasem na podjęcie decyzji.

Gdyby samorząd nie zdecydował się na wykup, atrakcyjnie położone nieruchomości mogłyby trafić na wolny rynek. Dla szkoły oznaczałoby to poważną niepewność dotyczącą możliwości dalszego korzystania z dotychczasowej siedziby. Pozyskanie dofinansowania otwiera drogę do rozwiązania tego problemu.

– Na szczęście zagrożenia już nie ma. Otrzymaliśmy rządowe dofinansowanie, które wsparte pieniędzmi z budżetu miasta pozwoli na wykup tych nieruchomości. Rozmowy dotyczące szczegółów przejęcia rozpoczynamy już w tym miesiącu – ujawnił Konrad Fijołek.

Chodzi też o muzeum

Wcześniejsze ustalenia dotyczące planowanego zakupu obejmowały trzy budynki szkolne oraz czwarty obiekt, w którym mieści się Muzeum Mleczarstwa. Znajduje się ono w halach produkcyjnych dawnej mleczarni szkolnej i stanowi ważną część dziedzictwa placówki.

„Mleczak” to nie tylko zabytkowa historia i tradycja. Jak informowano podczas majowych obrad Rady Miasta, szkoła kształciła wówczas 823 uczniów w sześciu zawodach. Placówka prowadzi również działania edukacyjne i korzysta z możliwości rozwoju, między innymi poprzez pozyskiwanie środków zewnętrznych oraz udział w programie Erasmus.

Przejęcie nieruchomości przez miasto ma więc znaczenie zarówno dla zachowania historycznej zabudowy, jak i dla codziennego funkcjonowania szkoły. Własność gruntów i budynków w rękach samorządu powinna ułatwić planowanie przyszłych inwestycji oraz zapewnić większą stabilność placówce.

123 lata „Mleczaka”

Historia szkoły sięga 1902 roku, kiedy decyzją Wydziału Krajowego we Lwowie powołano Krajową Szkołę Mleczarską w Rzeszowie-Staromieściu. Placówka rozpoczęła działalność rok później. Była pierwszą polską szkołą mleczarską na ziemiach wszystkich trzech zaborów i odgrywała ważną rolę w kształceniu specjalistów dla rozwijającego się przemysłu mleczarskiego.

Na potrzeby szkoły wykorzystano budynki dawnej niemieckiej mleczarni parowej. Z czasem kompleks rozbudowano o łącznik i nowe skrzydło zaprojektowane przez architekta Tadeusza Stryjeńskiego. Rozwój placówki sprawił, że zabudowania wielokrotnie dostosowywano do rosnących potrzeb uczniów.

W latach 20. XX wieku przeprowadzono kolejną rozbudowę. W 1953 roku, w związku ze wzrostem liczby uczniów, rozpoczęto budowę nowego gmachu szkolnego, internatu i sali gimnastycznej. Na początku lat 70. ponownie zmienił się układ zabudowy – rozebrano budynek gospodarczy oraz centralną część najstarszego budynku.

Przez kolejne dziesięciolecia „Mleczak” kształcił następne pokolenia uczniów, stając się ważnym elementem historii Rzeszowa i polskiego szkolnictwa zawodowego. Dziś jego znaczenie wykracza poza samą edukację. To także świadectwo przemysłowych początków tej części miasta.

Co dalej z wykupem nieruchomości?

Pozyskanie 3,65 mln zł z Ministerstwa Finansów to istotny krok, ale ostateczne przejęcie nieruchomości wymaga jeszcze uzgodnienia szczegółów transakcji. Władze Rzeszowa zapowiedziały rozpoczęcie rozmów z właścicielem już w październiku 2026 roku.

Kluczowe będzie ustalenie warunków wykupu i uzupełnienie dofinansowania środkami z budżetu miasta. Dopiero sfinalizowanie transakcji pozwoli formalnie zakończyć problem własnościowy, który od lat ciążył nad przyszłością placówki.

Dla uczniów, nauczycieli i kolejnych roczników absolwentów najważniejsza jest perspektywa pozostania w dotychczasowej siedzibie. Po miesiącach niepewności pojawiła się konkretna szansa na zabezpieczenie przyszłości szkoły, która od ponad wieku jest ważną częścią Rzeszowa.

Czytaj więcej:

756 mieszkań i 55-metrowe wieżowce? Tak może zmienić się Staromieście w Rzeszowie [WIZUALIZACJE]