Zdjęcie: W Rzeszowie odbędzie się demonstracja proaborcyjna (fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszow-News)

Sześć lat po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wywołał masowe protesty w całej Polsce, na rzeszowski Rynek ponownie wyjdą osoby domagające się zmian w prawie aborcyjnym. Organizatorzy demonstracji zarzucają rządzącym, że nie zrealizowali obietnic dotyczących praw reprodukcyjnych.

Głos środowisk opowiadających się za szerszym dostępem do aborcji zbiega się w czasie z uchwaloną przez Sejm nowelizację Kodeksu karnego dotyczącą częściowej dekryminalizacji aborcji. Gdyby to rozwiązanie weszło w życie, byłoby częściowym spełnieniem postulatów demonstrantów.

Protest na rzeszowskim Rynku

Wydarzenie „Czerwona kartka za aborcję” odbędzie się w czwartek (22 października) o godz. 18:00 pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki w Rzeszowie. Demonstrację współorganizują Partia Razem Okręg Podkarpacki, Manifa Rzeszów i Kolektyw Wisłok. Wydarzenie jest częścią ogólnopolskiej akcji zainicjowanej przez Fundację Widzialne. Protesty przeciwko brakowi realizacji obietnic dotyczących praw reprodukcyjnych mają odbyć się w ponad 20 miastach w Polsce.

Data demonstracji ma symboliczne znaczenie. 22 października przypada szósta rocznica wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku, który za czasu rządów Prawa i Sprawiedliwości zaostrzył obowiązujące w Polsce przepisy aborcyjne i doprowadził do masowych protestów. Organizatorzy chcą przypomnieć, że mimo zmiany władzy i wcześniejszych deklaracji wyborczych nie wprowadzono zapowiadanej legalnej i dostępnej aborcji do 12. tygodnia ciąży.

Projekty aborcyjne w Sejmie

Warto zaznaczyć, że 20 października Sejm skierował do dalszych prac projekt częściowo dekryminalizujący pomoc w aborcji, a także projekt przywracający przepisy zakazujące aborcji w kształcie obowiązującym przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Samo skierowanie dokumentów do dalszych prac nie oznacza jednak wprowadzenia legalnej i dostępnej aborcji do 12. tygodnia ciąży.

Karolina Dżoń z Zarządu Okręgu Podkarpackiego Partii Razem, krytycznie ocenia kierunek zmian i zarzuca koalicji rządzącej wycofywanie się z przedwyborczych deklaracji.

– Częściowa dekryminalizacja aborcji to plaster na otwartą ranę – potrzebny, ale niewystarczający. Natomiast projekt przywracający zakaz aborcji z 1993 roku to splunięcie w twarz kobietom. Przed wyborami koalicja obiecywała, jako jeden ze “100 konkretów na 100 dni”, legalną i dostępną aborcję do 12. tygodnia ciąży. Teraz półśrodkami i udawanymi zmianami próbuje pacyfikować nadchodzące protesty – mówi przedstawicielka Partii Razem.

Organizatorzy zwracają również uwagę na termin sejmowych głosowań, które odbyły się w przeddzień zapowiadanych demonstracji. Ich zdaniem pokazuje to, że presja społeczna ma znaczenie, a protesty pozostają sposobem wywierania nacisku na polityków i przypominania im o wcześniejszych zobowiązaniach.

– Sześć lat po wyroku TK i trzy lata po wyborach nadal musimy upominać się o prawa, których przywrócenie obiecywano. Nie wystarczą deklaracje ani pozorne zmiany. Przychodzimy na Rynek, żeby pokazać, że pamiętamy o tych obietnicach i nie zamierzamy odpuszczać – podkreśla Zuzanna Ciećko z podkarpackich struktur Razem.

Film o Aborcyjnym Dream Teamie

Protest nie będzie jedynym wydarzeniem zaplanowanym na czwartkowy wieczór. O godz. 19:30, już po zakończeniu demonstracji, w biurze Partii Razem przy pl. Wolności 15a odbędzie się bezpłatny pokaz filmu dokumentalnego „Nie jesteś sama” w reżyserii Karoliny Lucyny Domagalskiej.

Film opowiada o działalności Aborcyjnego Dream Teamu (ADT), czyli aktywistek wspierających osoby potrzebujące aborcji w Polsce. Produkcja pokazuje ich codzienną pracę, trudności, z którymi się mierzą, oraz znaczenie pomocy udzielanej osobom, które potrzebują wsparcia w dostępie do aborcji.

Dokument porusza również temat tabu związanego z aborcją i solidarności między osobami szukającymi pomocy a aktywistkami. W warunkach restrykcyjnego prawa aborcja farmakologiczna przeprowadzana w domu, przy odpowiednim wsparciu, jest jednym ze sposobów, w jaki ADT pomaga osobom w ciąży.

Sejm zdecydował ws. aborcji

Demonstracja „Czerwona kartka za aborcję” w Rzeszowie zbiega się z kolejnymi decyzjami Sejmu dotyczącymi prawa aborcyjnego. We wtorek posłowie uchwalili nowelizację przewidującą częściową dekryminalizację aborcji i pomocy w jej przeprowadzeniu w określonych przypadkach. Do wejścia przepisów w życie droga jest jednak jeszcze daleka – projekt musi przejść przez Senat, a następnie uzyskać podpis prezydenta, którego weto jest możliwym scenariuszem.

Za nowelizacją zagłosowało 217 posłów, przeciw było 213, a trzy osoby wstrzymały się od głosu. Zmiany przewidują m.in. zniesienie odpowiedzialności karnej za pomoc w aborcji w określonym zakresie, ale nie wprowadzają zapowiadanej przez koalicję legalnej i dostępnej aborcji do 12. tygodnia ciąży. Przeciwko ustawie zagłosowali m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia.

Głosowanie odbyło się tuż przed demonstracjami zaplanowanymi na szóstą rocznicę wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku, który zaostrzył przepisy aborcyjne i wywołał masowe protesty w całej Polsce. Organizatorzy rzeszowskiego wydarzenia domagają się realizacji obietnic dotyczących praw reprodukcyjnych i podkreślają, że częściowe zmiany nie oznaczają wprowadzenia aborcji na żądanie.

(oprac. BL / PAP)

Czytaj więcej:

Zatrzymania CBA w sektorze zbrojeniowym. Fikcyjne usługi poligonowe i łapówki na Podkarpaciu?