Reklama

500 zł grzywny grozi 28-letniemu mieszkańcowi okolic Biłgoraja, który po pijanemu awanturował się w samolocie lecącym z Dublina do Rzeszowa. Mężczyznę zatrzymali pogranicznicy.

W ub. sobotę (26 marca) kapitan samolotu linii Ryanair poprosił funkcjonariuszy Straży Granicznej w Jasionce, by podjęli interwencję wobec awanturującego się pasażera, którym okazał się 28-letni mieszkaniec okolic Biłgoraja w województwie lubelskim.

Mężczyzna nie chciał wykonywać poleceń dowódcy samolotu, m.in. zaraz po wystartowaniu maszyny odmówił zapięcia pasów bezpieczeństwa i pozostania w swoim fotelu, zlekceważył również zakaz palenia papierosów na pokładzie samolotu.

Po wylądowaniu w Rzeszowie na dziarskiego pasażera czekali już strażnicy graniczni, którzy wprost z samolotu zabrali go do pomieszczeń Straży Granicznej. Tam 28-latek został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu – okazało się, że w organizmie miał ok. 0,9 promila.

Ponieważ mężczyzna był pijany nie usłyszał żadnych zarzutów. W najbliższym czasie ma się stawić w Placówce SG, wtedy zostanie przesłuchany i odpowie za zakłócanie porządku w samolocie. – Grozi mu za to mandat karny w wysokości 500 złotych – informuje Anna Michalska z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

W tym roku jest to już druga interwencja pograniczników z Jasionki wobec pasażerów lekceważących polecenia kapitana samolotu. W ub. r. nałożyli 5 mandatów za niewykonanie poleceń dowódcy statku powietrznego związanych z porządkiem na pokładzie oraz niestosowanie się do przepisów obowiązujących na lotnisku.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

Comments are closed.