Zdjęcie: Policja.pl
Reklama

Kilkadziesiąt sekund trwała bójka kiboli na ulicy Wiktora w Rzeszowie. Policja próbuje namierzyć chuliganów, prosi o pomoc świadków zdarzenia.

Do bójki doszło w minioną środę ok. godz. 9:30. Ulica Wiktora znajduje się z boku ulicy Wyspiańskiego. Jak wynika z ustaleń rzeszowskich policjantów, na wysokości hipermarketu b1 zatrzymały się cztery samochody osobowe. 

– Wysiadło z nich około 20 mężczyzn. Na głowach mieli kominiarki. Doszło do bójki – relacjonuje aspirant Tomasz Drzał z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

W bójce brali udział pseudokibice. Starcie chuliganów, jak twierdzi policja, trwało kilkadziesiąt sekund – nie dłużej niż minutę. Potem kibole wsiedli do aut i odjechali w kierunku ulicy Wyspiańskiego. 

Policjanci poinformowani o “ustawce” na miejscu zdarzenia byli dosłownie po kilku minutach. – Uczestników bójki już nie było, nie było też żadnego śladu po awanturze, ruch na drodze odbywał się normalnie – mówią nam funkcjonariusze.  

Na policję nie zgłosiła się też żadna osoba poszkodowana. To akurat nic nadzwyczajnego. Kibole takie sprawy załatwiają między sobą. Policyjne czynności na razie prowadzone są pod kątem zakłócania porządku publicznego. To się może jeszcze zmienić.

Sprawą zajmują się policjanci z wydziału do walki z przestępczością pseudokibiców KMP w Rzeszowie. Operacyjnie ustalają uczestników bójki. Funkcjonariusze przeglądają również zapisy z monitoringów. 

– Prosimy też o pomoc świadków. Jeżeli ktoś coś wie na temat tego zdarzenia, widział bójkę, prosimy o kontakt z naszą komendą. Sprawy nie bagatelizujemy – dodaje asp. Tomasz Drzał.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: