Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Nawet 12 lat więzienia grozi 64-letniemu Brytyjczykowi, Davidowi H., byłemu już nauczycielowi języka angielskiego ze szkoły “Promar” w Rzeszowie.

– Davidowi H. przedstawiliśmy trzy zarzuty. Dwa z nich dotyczą doprowadzenia małoletnich poniżej 15. roku życia do innej czynności seksualnej. Trzeci zarzut to przechowywanie i posiadanie zdjęć pornograficznych, m.in. z udziałem małoletnich – mówi nam Ewa Lotczyk, szefowa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

To właśnie ta prokuratura w miniony piątek wysłała do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko Davidowi H., byłemu już nauczycielowi języka angielskiego z rzeszowskiej szkoły języków “Promar”. Z ustaleń śledczych wynika, że dwie dziewczynki były molestowane w 2019 r. podczas lekcji angielskiego prowadzonych przez Brytyjczyka. 

– Oskarżony nie przyznał się do winy – dodaje prokurator Lotczyk. – O szczegółach sprawy nie możemy mówić z uwagi na dobro małoletnich – podkreśla. 

Śledztwo w tej sprawie początkowo prowadziła Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów. To na jej polecenie 17 kwietnia 2019 r. David H. został zatrzymany przez policjantów. Wcześniej dyrekcja “Promaru” złożyła do prokuratury zawiadomienie przeciwko swojemu nauczycielowi, który ze szkołą współpracował od jesieni 2018 roku.

Jednym z dowodów zabezpieczonych w trakcie śledztwa są nagrania z kamer w salach lekcyjnych, w których zarejestrowano molestowanie seksualne dziewczynek przez Davida H. Początkowo była mowa o jednej pokrzywdzonej. Śledztwo wykazało, że molestowana była również inna dziewczynka, uczęszczająca na angielski w “Promarze”. 

– Jak tylko dowiedzieliśmy się o tej sprawie, natychmiast z rodzicami uczniów skonsultowaliśmy się, wynajęliśmy kancelarię i złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury. Od rodziców dostaliśmy wyrazy wsparcia, że sprawy nie zamietliśmy pod dywan – mówiła nam niedawno Katarzyna Pytel, dyrektor rzeszowskiego “Promaru”. 

Po zatrzymaniu, Davida H. zwolniono z pracy w “Promarze”. Za molestowanie seksualne grozi mu kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich zagrożone jest nawet 5-letnim więzieniem. Brytyjczyk ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportu. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: