Policjanci CBŚP zatrzymali handlarzy kradzionych aut w Hiszpanii [FOTO, VIDEO]

0
Reklama

21 samochodów skradzionych w Hiszpanii, a zalegalizowanych w Polsce odzyskali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji w Rzeszowie. Zatrzymali trzy osoby.

 

Od kilku miesięcy policjanci CBŚP wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Rzeszowie rozpracowywali grupę osób, która sprowadzała na Podkarpacie samochody osobowe.

– W Polsce auta były sprzedawane w komisach samochodowych, na podstawie podrobionych lub przerobionych umów kupna sprzedaży, hiszpańskich dowodów rejestracyjnych i hiszpańskich kart badań technicznych – poinformowała Iwona Jurkiewicz z CBŚP. 

Z ustaleń policjantów wynika, że niejednokrotnie cena sprzedawanych pojazdów była niższa od wartości oferowanych na popularnych portalach aukcyjnych. Niższa cena kusiła potencjalnych klientów, którzy niejednokrotnie zaciągali na ten cel wieloletnie kredyty.

Policjanci odzyskali i zabezpieczyli 21 samochodów (różne modele volkswagenów i seata leona), które posiadały numery VIN pojazdów aktualnie użytkowanych przez obywateli Hiszpanii, tzw. „klony”. volskwageny i seaty leon. 

Przeprowadzone badania pozwoliły na odszyfrowanie prawdziwych numerów identyfikacyjnych. Jak się okazało, wszystkie zabezpieczone auta zostały skradzione w Hiszpanii. Dwa pojazdy zostały zatrzymane przez policjantów na terenie Niemiec i Francji.

– Wartość odzyskanych i zabezpieczonych pojazdów wynosi ponad milion złotych – szacuje CBŚP. 

Policjanci zatrzymali trzy osoby: 42-letniego Jacka M., 36-letniego Tomasza M. oraz 35-letniego Piotra S. Wszyscy są mieszkańcami Strzyżowa.

– Przedstawiliśmy im zarzuty oszustwa, paserstwa, fałszowania dokumentów i posłużenia się nimi. Mężczyźni usłyszeli od kilku do kilkunastu zarzutów. Grozi im do 8 lat więzienia – mówi nam Ewa Romankiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.  

Sąd Rejonowy w Rzeszowie wobec zatrzymanych mężczyzn zastosował tymczasowe aresztowania. Podejrzani złożyli na to zażalenia, które pozytywne rozpoznał Sąd Okręgowy w Rzeszowie i areszty podejrzanym zamienił na środki wolnościowe w postaci poręczenia majątkowego od 60 tys. do 80 tys. zł, dozór policji i zakaz opuszczania kraju. 

CBŚP twierdzi, że sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: