Czarzasty w Rzeszowie: od UE żądamy 500 euro na uchodźcę z Ukrainy [FOTO]

0

– Nie „dla”, a „na” uchodźcę z Ukrainy Unia Europejska powinna przekazywać 500 euro miesięcznie – mówił we wtorek w Rzeszowie Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu i współprzewodniczący Nowej Lewicy.

 

Zdjęcia: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

Czarzasty przyjechał do Rzeszowa w towarzystwie polityków Partii Europejskich Socjalistów, na czele z jej liderem Sergeiem Stanishevem. W prezydium PES zasiadają najwyżsi szczeblem przedstawiciele wszystkich socjaldemokratycznych partii w Europie. W Parlamencie Europejskim reprezentuje ją Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów. 

Delegacja przyjechała do Polski z dwudniową wizytą. W poniedziałek politycy byli w punkcie dla uchodźców na warszawskich Bielanach. We wtorek przedstawiciele m.in. Francji, Włoch i Niemiec przyjechali na Podkarpacie, byli na przejściu granicznym w Medyce, w ośrodku dla uchodźców w Przemyślu i w punkcie recepcyjnym na dworcu PKP w Rzeszowie.

Turcja dostała, Polska też może

W Medyce przedstawiciele PES spotkali się z lokalnymi władzami i Strażą Graniczną, by zapoznać się z sytuacją uchodźców i omówić konsekwencje trwającej od 24 lutego rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Do Polski uciekło już 2,6 mln uchodźców. Europejscy politycy lewicy chcą nakłonić UE, by przekazała Polsce więcej pieniędzy na wojennych uciekinierów. 

– Chodzi o 500 euro „na” uchodźcę, a nie „dla” uchodźcy – mówił w Rzeszowie Włodzimierz Czarzasty. Politycy lewicy obliczyli, że na ten cel trzeba 12 mld euro rocznie. – Liczymy, że po tej wizycie delegaci wrócą do swoich krajów, zbiorą zarządy swych rodzimych partii i będą wnioskować o rzeczy, do których zamierzamy ich przekonać – podkreślał Czarzasty.

Jego zdaniem, Polska ma „prawo żądać” od Unii Europejskiej większej pomocy, bez względu na to, że tysiące polskich rodzin otworzyło drzwi przed uchodźcami i same na własną rękę zapewniają im dach nad głową. – Teraz musi wejść państwo. Państwo, które będzie całą tę pomoc koordynować – powiedział Włodzimierz Czarzasty. 

Nowa Lewica uważa, że wspomniane wsparcie dla uchodźców z Ukrainy jest możliwe. Za przykład działacze partii przywołują choćby porozumienie między Turcją a Unią Europejską z marca 2016 roku. To wtedy Ankara – w dwóch transzach – otrzymała 6 mld euro z unijnego funduszu pomocy dla uchodźców w Turcji. Dziś pieniędzy potrzebuje Polska.

– Na edukację, na mieszkania, na służbę zdrowia i wreszcie na szkolnictwo – wymieniał Włodzimierz Czarzasty. W Rzeszowie zaapelował też do europejskich polityków lewicy, by poparli jeszcze większe sankcje na Rosję. – Będzie jeszcze w tej sprawie lepiej – stwierdził. 

Stanishev: może być kolejna fala

Sergei Stanishev, lider Partii Europejskich Socjalistów, po wizycie na granicy i spotkaniach z wolontariuszami, również nie ma wątpliwości, że Unia Europejska w jeszcze większym stopniu powinna pomóc Polsce w kryzysie humanitarnym. – Szczyt fali uchodźców jest już za wami, ale to nie oznacza, że nie będzie kolejnej fali – mówił Stanishev.

– Uchodźcy, którzy doświadczyli polskiej gościnności, potrzebują stałej opieki – podkreślił szef PES. – To wymaga większego zaangażowania finansowego UE. Pieniądze na pewno będą potrzebne i one będą. Musimy patrzeć długofalowo – dodawał Sergei Stanishev. 

W delegacji PES, oprócz Sergeia Stanisheva, brali udział: Giacomo Filibeck, Milen Marchev, Olenka Delanghe, Ludovica Grossi, Katja Ziska, Paul Lungu, Szymon Labinski, Ana Pirtskhalava, Lenna Vromans, Francois Comet, Michèle Victory, Sylvie Guillaume, Christophe Rouillon, Christoph Zopel, Lia Quartapelle, Alessandro Alfieri i Konrad Gołota.

Z ramienia Rzeszowa z politykami lewicy spotkał się wiceprezydent miasta Dariusz Urbanik. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama