Reklama

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości potwierdziła: Rzeszów dostanie 92 mln złotych dofinansowania na budowę nowego mostu, łączącego ulice Lubelską z Rzecha. Ale jest warunek – miasto musi się dołożyć.

[Not a valid template]

 

Dofinansowanie inwestycji ma pochodzić z Unii Europejskiej. Umowa z PARP powinna być podpisana jeszcze w tym miesiącu. Kwota może jeszcze wzrosnąć. Miasto maksymalnie może dostać 85 proc. dofinansowania projektu. Urzędnicy liczą, że z UE uda się zdobyć w sumie około 150 mln zł. Budowa tego najdłuższego mostu w Rzeszowie, wraz z prowadzącą do niego 2-kilometrową drogą, ma kosztować ponad 180 mln zł. Wartość samych robót budowlanych przekroczy 172 mln 384 tys. zł. Pozostałe koszty to są związane m.in. z zakupem terenów.

Przetarg na budowę mostu wygrała firma Bilfinger. – Umowa z wykonawcą jest podpisana. Czekamy na sesję nadzwyczajną, która ma rozstrzygnąć kwestie pozostałej części finansowania ze strony miasta – wyjaśnia Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. – Dokumentacja jest opracowana. Został złożony wniosek o zezwolenie na realizację inwestycji, które zostanie uzyskane najprawdopodobniej końcem czerwca – przewiduje Magdoń.

Most powstanie nad zbiornikiem wody technologicznej elektrociepłowni, nad Wisłokiem oraz ul. Wioślarską. Dodatkowo zostanie też wybudowana kanalizacja i infrastruktura techniczna. Nad ulicą Wioślarską zostanie wybudowany wiadukt a na skrzyżowaniu nowej drogi z ul. Lubelską powstanie rondo. Powstaną też ścieżki piesze i rowerowe.

Most będzie miał ponad 400 m długości, a szerokości 29 m. Jego konstrukcja będzie umieszczona na dwóch przęsłach 240- i 140-metrowych, z jednym pylonem (wieżą) wysokim na 120 m. Zawieszony będzie na linach w kształcie harf, a konstrukcję będą umacniały odciągi. W pylon będzie wkomponowany również herb miasta, a w nocy ozdabiać go będzie iluminacja.

– Będzie się elegancko komponował na tle komina elektrociepłowni – uważa dyrektor Magdoń.

Aby kwota dofinansowania unijnego mogła być większa, miasto musi wygospodarować w budżecie kilkadziesiąt milionów złotych do wkładu własnego. – Wykonawca jest gotowy do realizacji inwestycji. Jeśli na poniedziałkowej sesji przejdą rozwiązania finansowe, to deklarujemy zakończenie obiektu końcem przyszłego roku – gwarantuje Piotr Magdoń.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

13 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ