Zdjęcie: Komenda Miejska Policji w Rzeszowie
Reklama

Przed sądem rodzinnym odpowie 14-latek i jego rok starsza koleżanka, którzy w Rzeszowie okradali kobiety na tzw. „wyrwę”. Nastolatków zatrzymali rzeszowscy policjanci. 

O pierwszym zdarzeniu policjanci zostali powiadomieni w sobotę tuż po godz. 23:00. Dwoje nieznanych sprawców na ul. Podwisłocze podbiegło do kobiety, którą przewrócili na ziemię i wyrwali jej torebkę, w której był telefon komórkowy i dokumenty. 

– Sprawcy, chłopak i dziewczyna, uciekli pomiędzy bloki – relacjonuje Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawców. Wspólnie z okradzioną kobietą sprawdzili rejon osiedla. Bezpośrednio po zdarzeniu nie udało się zatrzymać sprawców. Niedługo później funkcjonariusze znaleźli porzuconą pustą torebkę kobiety.

Dzień później, w niedzielę około godz. 18:00, policjanci zostali powiadomieni o podobnym zdarzeniu. Również przy ul. Podwisłocze kolejnej kobiecie próbowano wyrwać torebkę. – Tym razem jednemu z napastników nie dopisało szczęście. Został ujęty przez świadka zdarzenia, który pobiegł za sprawcą – twierdzi Adam Szeląg. 

Policjanci zatrzymali 14-letniego mieszkańca Rzeszowa w policyjnej izbie dziecka. Początkowo chłopak, jako drugiego uczestnika zdarzenia, wskazywał kolegę.

Funkcjonariusze ustalili jednak, że w przestępstwach uczestniczyła dziewczyna. Okazała się nią 15-latka z Rzeszowa. W poniedziałek zatrzymali ją policjanci z komisariatu na Nowym Mieście. Nastolatka również trafiła do policyjnej izby dziecka.

Policjanci przesłuchali nastolatków. Zebrane w tej sprawie materiały przekazali już do sądu rodzinnego w Rzeszowie, który zdecyduje o dalszym losie 14-latka i 15-latki. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.