Reklama

Policjanci z Łańcuta zatrzymali mężczyznę, który z maczetą w ręce gonił przechodnia po miejskich plantach. Sprawca trafił do policyjnego aresztu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

W piątkowy wieczór dyżurny łańcuckiej komendy został powiadomiony o mężczyźnie, który z maczetą w ręce zaatakował jednego z przebywających na plantach przechodnia, groził mu i zaczął za nim biec

Policjanci ustalili, że agresywny mężczyzna zaczepiał i wyzywał ludzi przebywających na plantach. Gdy jeden z przechodniów zwrócił mu uwagę, mężczyzna wyciągnął z plecaka maczetę i zaczął gonić przechodnia. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Policjanci zatrzymali napastnika, którym okazał się mieszkaniec pobliskiej miejscowości. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Od mężczyzny pobrano krew do badań, by sprawdzić czy nie znajdował się pod działaniem innych środków.

– Wstępnie zostanie mu przedstawiony zarzut stosowania gróźb karalnych, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 2 lat – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: