Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Ratusz widzi na ul. Mickiewicza w Rzeszowie granitowe płyty. Podkarpacki konserwator zabytków pomysłu nie popiera i zakazuje wymiany nawierzchni na inną.

Jeszcze w ub. r. Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, ogłosił, że chce, by ul. Mickiewicza stała się deptakiem. Niemniej jednak, w pierwszej kolejności zostanie zmodernizowany 70-metrowy odcinek ul. Grunwaldzkiej od ul. Kościuszki do skrzyżowania ul. Matejki.

– Modernizację deptaka podzieliliśmy na dwa etapy. Pierwszy chcemy wykonać do tegorocznych wakacji. W związku z tym, musimy nieco zmienić projekt, który był wcześniej przygotowany na całą ulicę – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Na ul. Grunwaldzkiej, podobnie, jak na ulicach 3 Maja i Kościuszki, kostkę brukową mają zastąpić jasnoszare płyty. Miasto przewiduje, że inwestycja będzie warta kilkaset tysięcy zł. Prace budowlane, podobnie jak w przypadku ul. Kościuszki, poprzedzą wykopaliska archeologiczne.

W tym roku ratusz chce także opracować projekt na przebudowę ul. Mickiewicza. – Jeśli się uda, to być może prace budowlane rozpoczną się pod koniec tego roku – zapowiada Maciej Chłodnicki.

Ul. Mickiewicza w wyobrażeniach miejskich urzędników ma być deptakiem, na którym ludzie mają wypoczywać. Ma się pojawić więcej zieleni i ławek. Ma też zostać przeprowadzony gruntowny remont infrastruktury podziemnej. W planach jest także wymiana zabytkowej kostki na granitową jasnoszarą płytę.

– Kostka, która znajduje się obecnie na ul. Mickiewicza, jest bardzo zniszczona i popękana. Nie bardzo nadaje się do tego, aby ponownie ją wyłożyć. Nie jest też wygodna do spacerowania, przez nieuwagę można skręcić sobie na niej kostkę – zauważa Maciej Chłodnicki.

Aby taki plan zrealizować miasto musi mieć zgodę podkarpackiego konserwatora zabytków, a temu taki pomysł się nie podoba. „Nie akceptuję (…) możliwości likwidacji zabytkowej nawierzchni z kostki porfirowej” – napisał Bartosz Podubny, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków do Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

Podubny w piśmie podkreśli wręcz „bezwzględne zachowanie zabytkowego bruku”. Decyzja ta jest związana z faktem, iż Rynek oraz przyległe mu ulice wpisane są od 1967 roku do rejestru zabytków. Niemniej jednak, zakaz wymiany nawierzchni nie jest równoważny z zakazem remontu infrastruktury podziemnej „pod warunkiem zapewnienia nadzoru archeologicznego podczas prowadzonych prac”.

– Decyzja konserwatora jest dla nas zaskoczeniem, ponieważ do zespołu zabytkowego należy także teren placu Ofiar Getta i stojący tam pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej, ale to konserwatorowi nie przeszkadzało wydać decyzję, która pozwoli go wyburzyć – zwraca uwagę Maciej Chłodnicki.

Ratusz zapowiada, że od decyzji konserwatora będzie się odwoływał.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

16 KOMENTARZE

  1. Te „kocie łby” mają swój urok, przenoszą nas w inną epokę, to tylko kilkadziesiąt metrów „niewygody”, niech tak zostanie, naprawdę warto bo nie będę mógł pokazać wnukom żywej historii Rzeszowa.

  2. Szkoda, że konserwator wydał zgodę na przebudowę ul. Grodzkiej w Jarosławiu, gdzie również była zabytkowa kostka i przerobili ją całkowicie wstawiając jakieś szpetne światełka, które po zimie już nie działały

  3. niepotrzebne dorabiana jest ideologia do wymiany nawierzchni.
    Nie ma tu wyboru czy Ferenc, czy PIS tylko,
    tylko czy ma zostać stara, niewygodna kostka czy mają być płyty zgodne z koncepcją przebudowy deptaków

    Myślę, że docelowo padnie propozycja wymiany nawierzchni na Rynku

  4. A może by tak wystarczyło poprosić konserwatora zabytków o dofinansowanie remontu zabytkowej kostki? Myślę, że jego opinia się szybko zmieni.

  5. Ten cały „Zadupny” to chyba pisior jest, proszę pamiętać, że lojalność wobec Naczelnego Wodzą jest ich największą wartością (klucz obsadzania stanowisk nie raz już dało się zauważyć), skoro zapadła na górze decyzja, że trzeba w Rzeszowie przeszkadzać jak tylko się da to co się dziwicie?

  6. Stuknij się w ten głupi łeb. Dla ciebie upiększanie a dla mnie betonowanie miasta . Przynajmniej konserwator ma trochę oleju w głowie. Po co wyrzucać pieniądze mieszkańców w błoto. Ferenc niech lepiej drogi buduje bo nie długo miasto się całkiem zakorkuje.

  7. Nie żartuj bo się zaksztusze. Podczas remontu pałacyku Lubomirskich 2 lata w śniegu i błocie leżały zabytkowe wazony z ogrodzenia. Dopiero gdy ludzie zaczęli pisć do gazet że wremont ukończony a wazony zniknęły i pewnie sprzedane ten wziął się do roboty. To za co on co miesiąc kase dostaje?

  8. W Rzeszowie mieszkańcy sami sobie w demokratyczny sposób wybrali ludzi do rządzenia. Wygrał Ferenc i w radzie miasta wiekszość ma partia pana Ferenca. Jeżeli od spokeczeństwa dostali mandat to dlaczego pisowski konserwator którego wybrali chcyba koledzy partyjni jest przeciwko upiększaniu mojego miasta?

    Aż tak mu się te kocie łby podobają? Dalej pis szkodzi miastu. Już raz zablokowano dzieciom aqapark potem pis zablokował budowę obwodnicy(i przez to przegrał wybory) a teraz znowu remont drogi wtrzymauje i chce bużyć symbol miasta pomnik.

    Dlaczego pis tak nienawidzi Rzeszowa?

  9. ” Decyzja konserwatora jest dla nas zaskoczeniem, ponieważ do zespołu zabytkowego należy także teren placu Ofiar Getta i stojący tam pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej, ale to konserwatorowi nie przeszkadzało wydać decyzję, która pozwoli go wyburzyć – zwraca uwagę Maciej Chłodnicki.”
    Naprawdę pan Chłodnicki nie widzi różnicy miedzy tymi obiektami????
    Wypada tylko współczuć.

  10. No temat znamy :
    kolejny okład granitem – czy tak bedą całe miasto ” granitować ” normalnie powinien sie Suweren wypowiedzieć
    w pierwszej kolejnosci jaki ma stosunek do tej nowej koncepcji a potem Pan konserwator z kolei powinne być powołane niezależne od ratusze gremium i ono powinno po wszystkich ; za i przeciw wydać stosowną diagnoze aby wtedy ratusz wiedział co i jak
    i zaczął odpowiednią procedure : remonty,wymiana ,nowa infrastruktura itd.

    A nie kładziemy płyty i sru : robota ma sie robic bo se tak umyślili i koniec nikt nic nie ma do gadania .

  11. Dobrze chociaż, że mamy mądrego konserwatora zabytków, oby wytrwał przy swoim i nie pozwolił na zniszczenie kolejnej ulicy fuszerkowatymi płytami.

Comments are closed.