autobus
Zdjęcie poglądowe: Szokujący incydent w Rzeszowie (fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszow-News)

Niebezpieczne sceny rozegrały się na jednej z głównych ulic Rzeszowa. Młody mężczyzna miał grozić kierującej autobusem komunikacji miejskiej, a jego zachowanie wywołało poważne obawy o bezpieczeństwo. Sprawa zakończyła się zatrzymaniem 18-latka i decyzją sądu o zastosowaniu tymczasowego aresztu.

Prokuratura ujawniła szczegóły zdarzenia oraz ustalenia, które doprowadziły do postawienia młodemu mieszkańcowi powiatu rzeszowskiego poważnych zarzutów.

Agresja na ulicy

Jak informuje prokuratura, do szokującego zdarzenia doszło w maju na jednej z głównych ulic w centrum Rzeszowa. Z ustaleń śledztwa wynika, że kierująca autobusem komunikacji miejskiej zatrzymała pojazd przed przejściem dla pieszych na czerwonym świetle. Po zmianie sygnalizacji rozpoczęła jazdę.

– Wówczas przed autobusem pojawił się młody mężczyzna. Po użyciu przez kierującą sygnału dźwiękowego mężczyzna miał zareagować agresywnie, a następnie skierować w stronę kobiety przedmiot przypominający broń palną i wykonać gest imitujący oddanie strzału. Pokrzywdzona odebrała zachowanie sprawcy jako realną groźbę, która wzbudziła w niej uzasadnione poczucie zagrożenia – przekazał prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Policjanci namierzyli podejrzanego

Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze rozpoczęli działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawcy. Śledczy analizowali zebrane informacje, a prowadzone czynności doprowadziły do wytypowania podejrzanego. – W wyniku działań zatrzymano 18-letniego Wiktora D. mieszkańca powiatu rzeszowskiego – informuje prok. Ciechanowski.

Podczas przeszukania miejsca zamieszkania 18-latka zabezpieczono przedmiot, który mógł mieć związek z incydentem na przejściu dla pieszych. Jak się okazuje, była to czarna wiatrówka typu ASG, którą według dotychczasowych ustaleń, mógł się posługiwać podczas zdarzenia.

Miał na koncie kradzież

W toku dalszych czynności okazało się, że sprawa nie ogranicza się wyłącznie do incydentu z udziałem kierującej autobusem. Prokuratura ustaliła, że podejrzany miał dopuścić się także innego przestępstwa.

– Ustalono również, że pod koniec kwietnia podejrzany, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, dokonał na terenie gminy Trzebownisko kradzieży roweru o wartości 1 500 zł – dodał rzecznik rzeszowskiej prokuratury.

Jak ustalili śledczy, skradziony jednoślad został później przemalowany. Ostatecznie rower udało się odzyskać i zabezpieczyć jako materiał dowodowy w prowadzonym postępowaniu.

Przyznał się do zarzutów

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego 18-latek usłyszał dwa zarzuty – kierowania gróźb karalnych przy wykorzystaniu przedmiotu przypominającego broń oraz kradzieży roweru. Wiktor D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wystąpiła do Sądu Rejonowego w Rzeszowie z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Argumentacja śledczych została uwzględniona, zatem 18-latek spędzi najbliższe dwa miesiące w areszcie.

Choć 18-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego nie był wcześniej karany, konsekwencje jego działań mogą być bardzo poważne. Zarzucane mu czyny są zagrożone karą nawet 8 lat pozbawienia wolności. Ostateczny wymiar odpowiedzialności karnej będzie zależał od rozstrzygnięcia sądu po zakończeniu śledztwa.

Czytaj więcej:

Mateusz „Don Diego” Kubiszyn miał groźny wypadek. Opublikował szokujące nagranie [WIDEO]