Zdjęcie: Wypadek na ul. Niemierskiego w Rzeszowie (fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie)

Poranny szczyt komunikacyjny w Rzeszowie został zakłócony przez poważny wypadek na ulicy Niemierskiego. Po zderzeniu dwóch samochodów jeden z nich przewrócił się na dach, a kierująca została przewieziona do szpitala.

Policjanci wskazali już wstępną przyczynę zdarzenia i apelują do kierowców o szczególną ostrożność.

Dramatyczne chwile w Rzeszowie

Do wypadku doszło w poniedziałek (8 czerwca) po godzinie 6:30 na ulicy Niemierskiego w Rzeszowie. Informacja o zderzeniu dwóch samochodów osobowych wpłynęła do miejskiego dyżurnego, który natychmiast skierował na miejsce służby ratunkowe oraz policjantów ruchu drogowego.

Skala zdarzenia była na tyle poważna, że jeden z uczestniczących w nim pojazdów przewrócił się na dach. Zdjęcia wykonane na miejscu zdarzenia pokazują biały samochód marki Hyundai leżący kołami do góry. Widok ten świadczy o sile zderzenia i potwierdza, jak niebezpieczne mogą być nawet pozornie rutynowe manewry wykonywane na miejskich ulicach.

Zdjęcie: Wypadek na ul. Niemierskiego w Rzeszowie (fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie)

Wstępna przyczyna wypadku

Na miejscu pracowali funkcjonariusze ekipy wypadkowej Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady. Wstępne ustalenia wskazują, że do zdarzenia doszło podczas zmiany pasa ruchu.

– 51-letni kierujący Volkswagenem Golfem, jadąc prawym pasem ul. Niemierskiego w kierunku Leszka Czarnego, w trakcie zmiany pasa ruchu najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 43-letniej kierującej Hyundaiem – poinformowała podkomisarz Magdalena Żuk.

To właśnie ten manewr miał doprowadzić do kontaktu obu pojazdów. Chwilę później Hyundai stracił stabilność i przewrócił się na dach. Okoliczności zdarzenia są nadal szczegółowo analizowane przez funkcjonariuszy.

Ranna 43-latka

Najpoważniejsze konsekwencje wypadku poniosła 43-letnia kobieta kierująca Hyundaiem. – W wyniku zderzenia pojazdów kierująca odniosła obrażenia i trafiła do szpitala – poinformowała podkomisarz Magdalena Żuk.

Na ten moment nie przekazano szczegółowych informacji dotyczących stanu zdrowia poszkodowanej. Wiadomo jednak, że obrażenia były na tyle poważne, iż konieczny był transport do szpitala i dalsza diagnostyka.

Kierowcy byli trzeźwi

Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości obu uczestników zdarzenia. Badania wykazały, że zarówno kierujący Volkswagenem, jak i kierująca Hyundaiem byli trzeźwi.

To jednak kolejny przypadek pokazujący, że do groźnych wypadków dochodzi nie tylko z powodu alkoholu czy nadmiernej prędkości. Często wystarczy chwila nieuwagi, błędna ocena sytuacji lub nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu podczas wykonywania manewru.

Policjanci przypominają, że szczególna koncentracja i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego pozostają podstawą bezpieczeństwa na drogach, zwłaszcza w godzinach porannego szczytu.

Czytaj więcej:

Tragedia na Baranówce w Rzeszowie. 41-latek zginął po upadku z trzeciego piętra