Reklama

Policjanci z Sanoka zatrzymali prawo jazdy 73-letniemu mieszkańcowi powiatu sanockiego. Mężczyzna omal nie rozjechał na przejściu dla pieszych kobiety, która prowadziła wózek z dzieckiem.

Wczoraj (18 lutego) około godz. 10:00 policjant ruchu drogowego, który pełnił służbę z funkcjonariuszem Straży Miejskiej, jadąc prawym pasem ul. Lipińskiego w Sanoku, zatrzymał się, aby ustąpić pierwszeństwa kobiecie prowadzącej wózek dziecięcy na oznakowanym przejściu.

Za radiowozem zatrzymały się dwa kolejne samochody. Po chwili oczekiwania , kiedy kobieta z wózkiem weszła na przejście, lewym pasem ruchu nadjechał opel. Kierujący nie zareagował na wchodzącą na przejście kobietę i kontynuował jazdę. Aby uniknąć potrącenia piesza zmuszona była do gwałtownego zatrzymania się i odskoczenia na chodnik.

Funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania kierującego oplem. Ten jednak nie reagował. Po pewnym czasie udało się zatrzymać samochód. Kierującym okazał się nim 73-letni mieszkaniec powiatu sanockiego. Mężczyzna bagatelizował zaistniałą sytuację. Stwierdził, że nic takiego się nie stało, a on nie ma obowiązku obserwować ulicy.

Ponadto mundurowi ustalili, że przewoził on na tylnym siedzeniu pasażerkę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Funkcjonariusze z uwagi na rażący charakter wykroczenia i stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym zdecydowali o zatrzymaniu mężczyźnie uprawnień do kierowania pojazdami.

Mieszkaniec powiatu sanockiego za swój czyn odpowie przed sądem.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: