Zdjęcie: Materiały prasowe Narodowego Banku Polskiego
Reklama

20 mln zł, które samorząd podkarpacki miał jeszcze ze starej unijnej perspektywy Regionalnego Programu Operacyjnego w latach 2007-2013, zostaną przeznaczone na preferencyjne kredyty dla lokalnych firm.

Epidemia koronawirusa stawia przedsiębiorców w bardziej złej sytuacji. Zatory płatnicze, zwolnienia pracowników – z tym już się mierzą firmy. Przykład? Największy w Polsce producent rowerów Arkus&Romet Group z Podgrodzia koło Dębicy zwolni ponad 120 osób. Inne firmy wstrzymują produkcję i czekają na rozwój wydarzeń.

Podkarpacki Urząd Marszałkowski w Rzeszowie dwa tygodnie temu zapowiedział, że na walkę ze skutkami epidemii koronawirusa w naszym województwie wyda ok. 330 mln zł. Najwięcej pieniędzy, bo aż 220 mln zł, ma pójść na pomoc przedsiębiorcom. Skąd fundusze? Z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. 

To właśnie z obecnej perspektywy RPO dla Podkarpacia mają być uruchomione pożyczki dla firm, by ich szefowie ratowali miejsca pracy i mieli z czego utrzymać pracowników. Urząd Marszałkowski obiecuje, że warunki udzielania pożyczek będą preferencyjne, będzie można liczyć na odraczanie terminów spłaty

Teraz władze Podkarpacia mówią o kolejnym wsparciu finansowym przedsiębiorców. Także chodzi o RPO, ale jeszcze z poprzedniej perspektywy 2007-2013, gdy Podkarpacie do podziału dostało wtedy pierwszy tak potężny zastrzyk unijnej pomocy – 1,136 mld euro. Jak się okazuje, nie wszystkie pieniądze z tamtej perspektywy wydano.

Zarząd województwa miał do dyspozycji jeszcze 120 mln zł, z czego 100 mln zł w formie pożyczek już rozdzielono pomiędzy firmami, ale w dobie nadciągającego kryzysu gospodarczego przedsiębiorcy mają dostać ułatwienia w spłacie pożyczonej gotówki. Ostatnie 20 mln zł zostanie przeznaczone na preferencyjne kredyty dla lokalnych firm.

Urząd Marszałkowski twierdzi, że zgodę na takie zagospodarowanie pieniędzy wydała już Komisja Europejska. 

– To będzie dodatkowe, znaczące wsparcie dla naszego regionalnego biznesu. Unia dała już “zielone światło”. Czekamy teraz na specustawę, która trafiła już do Sejmu, a po niej na rozporządzenie Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Wszystkie decyzje zapadną w ciągu najbliższych dni – przewiduje Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki.

Pożyczki udzielać będą: Podkarpacki Fundusz Rozwoju, Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego, Mielecka Agencja Rozwoju Regionalnego, Tarnobrzeska Agencja Rozwoju Regionalnego, Podkarpacka Izba Gospodarcza, Regionalna Izba Gospodarcza, Leżajskie Stowarzyszenie Rozwoju, spółka Poręczenia Kredytowe oraz Fundacja Wspomagania Wsi.

To właśnie te instytucje w imieniu samorządu województwa będą udzielać pożyczek i to one będą zmieniać umowy przedsiębiorcom, którzy załapali się na pożyczki z puli 100 mln zł. Spłata pożyczek zostanie zawieszona maksymalnie na pół roku, sam termin obowiązywania umowy zostanie wydłużony o taki okres, tak samo ma być z umowami poręczeniowymi. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: