Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

64-letnia rowerzystka została potrącona przez kierowcę mazdy na ulicy Podkarpackiej w Rzeszowie. Kobieta wiozła 4-letniego chłopca. 

Do wypadku doszło w poniedziałek przed godz. 17:00.

– Kierujący renault master, jadący prawem pasem w stronę Zwięczycy, zatrzymał się przed oznakowanym przejściem dla pieszych. Lewym pasem w tym samym kierunku jechał 28-letni kierowca mazdy, który nie zatrzymał się i potrącił przejeżdżającą przez przejście rowerem 64-letnią kobietę – mówi Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik podkarpackiej policji. 

Kobieta na rowerze miała umieszczony fotelik, w którym znajdował się 4-letni chłopiec. Dziecku, na szczęście, nic poważnego się nie stało. Chłopiec został przekazany pod opiekę swoich rodziców. W wypadku ranna została rowerzystka, którą przewieziono do szpitala. Na przejściu, gdzie kobietę potrącono, nie ma przejazdu rowerowego. 

To już drugi popołudniowy wypadek w Rzeszowie. Około godz. 16:00 na ulicy Warszawskiej doszło do zderzenia czterech aut w wyniku czego do szpitala przewieziono 5 osób. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

21 KOMENTARZE

  1. Nie kierowca mazdy a kierowca busa powinien mieć zatrzymane prawo jazdy. Dlaczego zatrzymał się na jezdni ? Skąd kierowca mazdy mógł wiedzieć co kierowca busa chce zrobić ? Pieszy może przechodzić przez jezdnię tylko i wyłącznie wtedy kiedy do przejścia dla pieszych nie zbliża się żaden pojazd.

    • MarekCz, jestes typowym polskim tworca wlasnego prawa drogowego…
      “wyłącznie wtedy kiedy do przejścia dla pieszych nie zbliża się żaden pojazd”, gdzie masz tak napisane w kodeksie?
      Ludzie ogarnijcie sie i skonczymy w koncu bajki pisac, co jeden to lepszy.
      A prawo jest bardzo proste:
      1. Prowadzacy ma ZAWSZE zachowac SZCZEGOLNA OSTROZNOSC dojezdzajac do pasow.
      2. Pieszy ma ZAWSZE zachowac OSTROZNOSC wchodzac na pasy.
      3. Pieszy BEDACY na pasach ma PIERWSZENSTWO przed autem (w tym przypadku kierujaca rowerem byla juz na pasach, pomijam fakt ze nie powinna jechac tylko prowadzic rower)
      4. Pieszy moze wejsc na pasy jezeli nie jest to WTARGNIECIE a kontroloweane wejscie.
      I teraz uwaga! Bedzie finisz:
      Jezeli dojezdzasz do pasow, masz 50-100 metrow i pieszy wchodzi na pasy to ma PIERWSZENSTWO.
      Nie bylo tutaj wtargniecia bo masz czas zeby zareagowac, DUZO CZASU.

      • Wszystko się zgadza co Pan napisał oprócz punktu 4.
        Jaki cudem pieszy może wejść na jezdnię jeśli nie upewnił się że do przejścia dla pieszych nie zbliża się samochód ? a tym przypadku na podkarpackiej samochód jechał
        Próbuję uświadomić że zatrzymywanie się przed przejściem dla pieszych w przypadku jeśli pieszy nie znajduje się na przejściu dla pieszych jest skrajnie niebezpiecznym zachowaniem które może doprowadzić do tragedii.

        Art. 14. Kodeks drogowy Pieszym zabrania się:

        1) wchodzenia na jezdnię:
        a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
        3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko

        Powinno się skończyć tak:
        1. mandat dla kierowcy busa za to że bezpodstawnie zatrzymał się na drodze
        2. mandat dla pieszej za wejście na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd

        • Marek i zgadzam sie z tym co teraz napisales w 100%. Ale wczesniej napisales ze “wyłącznie wtedy kiedy do przejścia dla pieszych nie zbliża się żaden pojazd”, i to nie prawda. Pieszy moze wejsc na przejscie jezeli jest to bezpieczne i odleglosc od nadjezdzajacego samochodu jest na tyle duza ze zdazy on zareagowac.
          Pisanie ze nie powinno sie zatrzymywac pieszym to “spiew dinozaura”. Mamy setki tysiecy ludzi w Polsce ktorzy po przyjezdzie z zagranicy sie zatrzymaja odruchowo, bo taki jest standard w 21 wieku. I co wtedy?
          Zamiast wybierac z przepisow co nam pasuje to sie do nich stosujmy, pasy sa swiete i trzeba uwazac. Jak ktos zechce sie zatrzymac to ma prawo i masz zareagowac zgodnie z przepisami. Problem w tym ze ludzie jezdza jak matolki bo sie przyzwyczaili a ty ich jeszcze bronisz.

  2. Kazdy takie zdarzenie powinno byc naglasniane do potegi. Tylko w ten sposob wkuje sie do glowy kierujacym ze pasy to miejsce SZCZEGOLNIE NIEBEZPIECZNE. Mowi sie tyle o ostroznosci a polowa jedzie jak ten ‘tuman’ i nawet nie spojrzy czy ktos przechodzi. Wystarczy postac w centrum i popatrzec co ludzie wyrabiaja na pasach. Strach na to patrzec, stytuacje grozne NON STOP.
    Kultura jazdy sie u nas zatrzymala na poziomie lat 90-tych i czeka. Jak ktos wraca po dlyzszej chwili z zagranicy to wiem o czym mowie. Ma sie wrazenie ze to jakas Rosja.
    Trzeba miec nadzieje i mowic o tym glosno, moze sie zmieni.
    Juz widac w niektorych wojewodztwach jest lepiej, u nas narazie slabiutko…

      • Andrzej prosze cie nie szukaj dziury w calym bo przez takie myslenie mamy wlasnie problemy na drogach. Oczywiscie ze pieszy musi miec oczy dookola glowy, nikt nie mowi ze nie. Skupilem sie na kierujacych. W tym przypadku oczywiscie kierujaca rowerem popelnila wykroczenie.

  3. Nie bronię tutaj kierowcy, omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu udzielenia pierwszeństwa pieszemu, obok jazdy na czerwonym świetle jest najbardziej niebezpiecznym wykroczeniem.
    Ale to, co zrobiła ta 64-letnia kobieta dowodzi, że ludzie z wiekiem nie mądrzeją, tylko się starzeją. Szczęście, że dziecku się nic nie stało.
    Zarówno kierowca, który potrącił jak i ta potrącona kobieta powinni dostać po solidnym mandacie.

  4. Nie zatrzymanie sie przed przejściem kiedy zrobil to kierowca obok to …..nawet nie wiem jak to nazwać,przecież na 99% tam ktoś juz jest i to nie ważne czy na rowerze czy nie. Powinni za to z automatu zabierać prawko. Szok!

  5. Nóż w kieszeni się otwiera jak widzę rowerzystę jadącego po przejściu. Sam wiem jakie frustrujące jest dla jadącego rowerem schodzenie i przeprowadzanie roweru po przejściu ale nie tworzy to takich niebezpiecznych sytuacji. Szkoda dziecka, mam nadzieję że ten wypadek będzie dla Pani nauczką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ