Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Na razie odnaleziono ok. 70 kóz, los pozostałych 30 jest wciąż nieznany. Kradzież zwierząt jest raczej wykluczona.

O tym, że w zeszłą niedzielę we wsi Łubno na terenie podrzeszowskiej gminy Dynów z pastwiska zniknęły kozy pisaliśmy TUTAJ. We wtorek właściciel zwierząt powiadomił policję, że około 100 kóz wyprowadził na pastwisko w niedzielę ok. 13:00, a dwie godziny później już ich nie było. Policja wstępnie zdarzenie zakwalifikowała jako kradzież. 

W czwartek po południu znaczna część zaginionych kóz – około 70 – odnalazła się w lesie kilkanaście kilometrów od pastwiska, na które były wyprowadzone. – Kozy leżały na łące pomiędzy Łubnem a Wyrębami. Zauważył je myśliwy wraz z grupą znajomych i nas o tym powiadomił – mówi nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Los pozostałych 30 zaginionych kóz jest nieznany. Tak naprawdę nie wiadomo, czy rzeczywiście zaginęło 100 kóz. Zwierzęta w zagrodzie ma policzyć właściciel gospodarstwa. Bez udziału policjantów. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl  

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: