Zdjęcie: Piotr Woroniec jr / Rzeszów News
Reklama

Niby płatna strefa parkowania w Rzeszowie jest zawieszona, ale kierowcy i tak biegają od parkomatu do parkomatu, by zapłacić. Dlaczego? Komunikat na urządzeniach jest dla nich niejasny. 

Od wtorku w Rzeszowie do odwołania nie obowiązuje płatna strefa parkowania. Decyzja o zniesieniu opłat to efekt epidemii koronawirusa. Okazało się, że ta wiadomość nie dotarła jednak do wszystkim, o czym miał okazję w środę przekonać się Piotr, Czytelnik Rzeszów News. 

“Na parkomatach wyświetla się komunikat: “Parkomat nieczynny. Proszę skorzystać z innego automatu. Przepraszamy”. Ta informacja wprowadza w błąd, bo ludzie biegają od parkomatu do parkomatu. Jak się okazuje, są zdezorientowani i nie wiedzą, co się dzieje” – napisał do nas Piotr.

Jerzy Tabin, dyrektor Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów w Rzeszowie, przyznaje, że komunikat na parkomatach może nie jest najszczęśliwszy, ale, niestety, inaczej się nie da. 

– Wgranie nowego komunikatu wymaga interwencji programisty i czasu. Zawsze, jak ktoś widzi nieczynny parkomat, może zadzwonić na podany na urządzeniu numer, gdzie otrzyma informację, że płatna strefa została zniesiona – wyjaśnia Jerzy Tabin. 

– Ponadto, na naszych tablicach, które na co dzień informują o miejscach w płatnej strefie, widnieje komunikat, że obecnie płatności za korzystanie z niej są zawieszone – wyjaśnia szef MATiP-u. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: