Zdjęcie: Piotr Woroniec jr / Rzeszów News
Reklama

Łukasz Perłowski, żywa legenda Asseco Resovii, zakończył sportową karierę – poinformował rzeszowski klub. 

Łukasz Perłowski swoją siatkarską karierę rozpoczął w Wisłoku Strzyżów, skąd przeniósł się do “Pasów” przed sezonem 2004/2005. Wspólnie z Resovią rozpoczął przygodę z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce. Przez lata Perłowski stał się ikoną rzeszowskiego klubu, będąc z zespołem w gorszych i lepszych momentach.

“Perła” jest zawodnikiem, który był najdłużej związanym z Resovią. Wspólnie z “Pasami” zdobył mistrzostwo Polski (2012, 2013, 2015), wicemistrzostwo  Polski (2009, 2014, 2016), brązowy medal PlusLigi (2010, 2011), Superpuchar Polski (2013), 3. miejsce w Pucharze CEV ( 2012), a także 2. miejsce w Lidze Mistrzów (2015).

Łukasz Perłowski z zespołem związany był od 2004 roku z przerwą w sezonie 2016/2017, kiedy nie występował w barwach Resovii. “Perła” był wielokrotnie nagradzany na galach dla najlepszych sportowców województwa podkarpackiego.

– Bardzo dziękujemy “Perle” za wszystkie lata, kiedy reprezentował barwy naszego klubu. Łukasz był świadkiem rozwoju naszego klubu i stopniowego awansu do czołówki ligi. Wspólnie świętowaliśmy medale mistrzostw Polski, a także medale w pucharach europejskich. Przez lata był naszym talizmanem i niewątpliwym wsparciem – mówi Krzysztof Ignaczak, prezes Asseco Resovii, cytowany w oficjalnym komunikacie klubu.

– Wielkie brawa dla tego wyjątkowego zawodnika, który całą swoją sportową karierę związał z Asseco Resovią i zapisał się w jej kartach mocnymi zgłoskami. Dziękujemy Łukaszowi za te wspólne 14 lat. Trzymamy mocno kciuki za “Perłę”, którego w hali Podpromie zawsze będziemy witać jak w domu – zapewnia prezes Ignaczak.

Łukasz Perłowski podziękował kibicom za wsparcie podczas gry w Resovii. – Wasza wiara niosła nas do najważniejszych zwycięstw, a także podnosiła na duchu w gorszych chwilach – powiedział do kibiców “Perła”. – Dla was byłem i już zawsze będę “resoviakiem”. Moje serce bije dla tego klubu. Jestem z tego ogromnie dumny – powiedział “Perła”.

“Łukasz, dziękujemy! Twoja historia, stała się legendą!” – podkreślił klub.

Oprac. (ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

6 KOMENTARZE

  1. …przez tyle lat nawet zagrywki nie potrafił opanować a przecież po to chyba był w tej Resovi bo niczym innym nie zachwycił.

  2. 1. Rozmawiamy o Resovii a nie o reprezentacji
    2. Byl z zespolem na dobre i na zle, budowal ta Resovie ktora jest dzisiaj. Pamietam sezony po wejsciu do Ekstrakalasy od 2004 roku, Resovia nie brylowala i to wlasnie tacy jak Perlowski, mlodzi, wtedy kreowali gre, a cieszylo sie jak z krotkiej wbijal gwozdzie takiej Skrze, ktora byla poza zasiegiem wtedy.

    Za to dla mnie i wielu innych kibicow jest legenda. Nie dla Ciebie, spoko.

  3. Łukasz Perłowski kawał historii tego klubu napisałeś. a czy coś wiadomo czy Łukasz będzie w Resovii pracował? może jakieś grupy młodzieżowe może inne zadanie?

  4. szacunek należy sie każdemu człowiekowi, ale nazywanie go legendą to nadużycie, co takiego osiągnął???, co osiągnął z reprezentacja?????, był pierwszoplanową postacią???? NIE BYŁ
    Legendą to byli SUCH, Ignaczak AHrem, a nie Perlowski!
    Dziekuje za uwage.

  5. Legendą to można nazwać Mariusza Wlazłego w Skrze który całą swoją kariere grał w pierwszej szóstce i na najwyższym poziomie a nie Perłowskiego który większość swojej kariery spędził na ławce rezerwowych z własnego wyboru. Pozdrawiam

Comments are closed.