Zdjęcie: Patryk Ogorzałek / Rzeszów News
Reklama

Kombinacji przy nowych buspasach w Rzeszowie ciąg dalszy. Bardzo możliwe, że wkrótce będą po nich mogli jeździć także motocykliści.

Tym razem pomysł nie wyszedł od Tadeusza Ferenca a od samych motocyklistów, z którymi prezydent rozmawiał podczas sobotniego Święta Transplantacji na rzeszowskim Rynku. Motocykliści argumentowali, że podobne rozwiązanie funkcjonuje np. w Krakowie i znakomicie się sprawdza.

Ferenc poprosił więc swoich pracowników „aby rozpoznały mu temat”. Pomysł zapewne będzie też musiała zaopiniować policja.

Jeśli rzeczywiście motocykliści będą mogli w Rzeszowie jeździć buspasami, będzie to już kolejne rozwiązanie od ich wprowadzenia 7 maja.

Okazało się, że wprowadzenie buspasów odbyło się dosyć sprawnie a kierowcy nie mieli ze stosowaniem się do nowych przepisów większych problemów, już dwa dni później miasto postanowiło wprowadzić na nich taką samą zasadę, jak na buspasach na al. Sikorskiego – czyli 2 plus 1. Niebawem będą po nich mogły jeździć także auta prywatne, pod warunkiem, że kierowca będzie przewoził jeszcze dwóch pasażerów.

Motocykliści mogą jeździć buspasami nie tylko w Krakowie, ale także m.in. w Łodzi i Gdańsku. Tam to rozwiązanie sobie chwalą. Motocykliści przestali się przeciskać między autami, na ulicach zrobiło się bezpieczniej. Spadła liczba wypadków z udziałem motocyklistów.

Po buspasach chcieliby również jeździć rzeszowscy rowerzyści.

Nowe buspasy w Rzeszowie obowiązują od poniedziałku do piątku w godzinach komunikacyjnego szczytu – od 6:30 do 9:30 i od 14:30 do 17:30. Uwaga, na razie mogą po nich jeździć tylko autobusy, samochody służb ratowniczych i taksówki. Za nieuprawnione poruszanie się po buspasach grozi mandat w wysokości 100 zł i 1 pkt karny.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: