Najlepsze projekty Podkarpackiego Centrum Zdrowia Dziecka nagrodzone

Reklama

Podkarpackie Centrum Zdrowia Dziecka w Rzeszowie tanie nie będzie. Pochłonie od 320 mln do 400 mln zł. Na razie cieszą się architekci.

 

W poniedziałek w Urzędzie Marszałkowskim Rzeszowie zaprezentowano najlepsze prace konkursowe na zaprojektowanie budynku PCZD, który ma powstać przy Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 przy ulicy Lwowskiej. Jak informowaliśmy, konkurs architektoniczny wygrała pracownia Atelier Tektura z Warszawy. W nagrodę otrzymała 60 tys. zł. 

Konkurs zorganizował KSW nr 2 we współpracy z rzeszowskim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich. Do pierwszego etapu konkursu zgłosiło się 9 pracowni z Polski, Francji, Niemiec i Estonii. Do finałowej oceny wytypowano pięć prac. Najlepsza okazała się wspomnianej warszawskiej pracowni Atelier Tektura.

Drugie miejsce zdobyły pracownie M.O.C. Architekci i SAR z Katowic (40 tys. zł), trzecie – pracownia Industria Project z Gdańska (30 tys. zł). Wyróżniono też prace warszawskich architektów z ZOA oraz Michała Karola z Rzeszowa i AP Architectes z Paryża – w nagrodę wyróżnieni otrzymali po 12 tys. zł. W poniedziałek wręczono nagrody i wyróżnienia. 

Kompaktowy szpital

Zwycięski projekt zakłada, że budynek PCZD będzie miał trzy kondygnacje. Znajdą się w nim trzy wewnętrzne patia, które doświetlą przede wszystkim oddziały oraz dojścia do nich. Budynek zostanie połączony z istniejącymi już obiektami na parterze, pierwszym piętrze i lądowiskiem bezpośrednio z obecnym Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym. 

Pierwsza kondygnacja przejmie wszystkie funkcje ambulatoryjne, przychodnie, aulę, kawiarnię, szatnie. Znajdzie się tam miejsce na magazyny, archiwum, pomieszczenia dla personelu. Drugą kondygnację zajmą oddziały tzw. platformy gorącej: zabiegowe, diagnostyczne, intensywnego nadzoru, blok operacyjny i SOR pediatryczny.

Trzecia kondygnacja przewidziana jest na wszystkie kliniczne oddziały „łóżkowe”. Michał Kozielewski z pracowni Atelier Tektura mówi, że projekt PCZD zakłada, że w przyszłości będzie on mógł być rozbudowany, a ponadto funkcjonowanie obiektu nie będzie generowało zbyt dużych kosztów. – Cały szpital jest bardzo kompaktowy – mówi Kozielewski.

– W PCZD zostaną zainstalowane cyfrowe analizatory języka migowego, wyświetlane będą elektronicznie piktogramy, prowadzenie głosowe dla osób niewidzących i niedowidzących, zostaną wytyczone ścieżki o odróżniającej się fakturze – zapowiada Barbara Rogowska, dyrektor KSW nr 2 w Rzeszowie. 

Nie być „białą plamą” 

Warszawska pracownia zostanie teraz zaproszona do negocjacji na stworzenie dokumentacji projektowej. Tu do zgarnięcia jest ok. 6 mln zł. Pieniądze będą pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego, którym zarządza Urząd Marszałkowski. Samorząd wojewódzki liczy, że pieniądze na budowę PCDZ otrzyma z Krajowego Planu Odbudowy. 

Koszt budowy Centrum waha się między 320 mln a 400 mln zł. PCZD ma być gotowe w 2026 roku. Podkarpacie jest jedynym regionem w Polsce, który nie ma szpitala dziecięcego.

– Nie mamy miejsca, gdzie wysokospecjalistyczne usługi medyczne byłyby świadczone najmłodszym pacjentom – ubolewa Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki. W PCZD dzieci i młodzież będą mieć lepszy dostęp do świadczeń ambulatoryjnych i leczenia szpitalnego, a także pracowni diagnostycznych i specjalistycznych poradni.

Władzom województwa zależy, by na mapie Podkarpacia nie było „białej plamy” związanej z brakiem pełnej opieki nad dziećmi, których rodzice często muszą szukać wsparcia w innych szpitalach w Polsce. – Troska o dziecko i matkę powinna być naczelna – podkreśla marszałek Władysław Ortyl. Centrum ma być też kuźnią kadr specjalistów pediatrii.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama