Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Obowiązek czystych kół ciężarówek, który w 2016 roku wprowadził prezydent Tadeusz Ferenc, najwyraźniej przestał obowiązywać po jego rezygnacji. Bulwary toną w błocie przez modernizację Stadionu Miejskiego.

Każdy plac budowy w Rzeszowie ma mieć zapewnioną myjkę do kół ciężarówek – taki obowiązek w 2016 roku nakazał wprowadzić były już prezydent Tadeusz Ferenc. Za jego nieprzestrzeganie prezydent groził mandatem w wysokości 500 zł. 

– Podstawowa sprawa to bezpieczeństwo. Na błocie jest poślizg, to grozi wypadkami. Błoto bryzga na wszystkie strony, także na przechodniów. Zdecydowanie ulice muszą być czyste. Budowlańcy muszą to zrozumieć. Budownictwo wspieram, ale muszę myśleć o pozostałych mieszkańcach – tłumaczył wtedy Ferenc.

Błoto na bulwarach

Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News

Dzisiaj były prezydent pewnie złapałby się za głowę. W efekcie wydłużającej się modernizacji Stadionu Miejskiego droga na bulwarach została przykryta grubą warstwą błota.  

– Dotyczy to części dla pieszych. Utrudnia to poruszanie i doprowadza do sytuacji niebezpiecznych, ponieważ piesi, chcąc ominąć błoto, wchodzą na część ścieżki dla rowerów – zaalarmował nas Czytelnik. 

Zdjęcia zostały wykonane w niedzielę. Błota nadal nie usunięto. Powiadomiliśmy o tym urzędników. Nasz telefon postawił ich na nogi.

– Poinformowałam Zarząd Zieleni Miejskiej o stanie ścieżki spacerowej. Na miejsce zostanie wysłana straż miejska – zapewniła nas w piątek Monika Konopka z biura prasowego magistratu, w którym władzę z nadania PiS sprawuje chwilowo Marek Bajdak, człowiek wojewody podkarpackiej Ewy Leniart.

– Wszystko zostanie sprawdzone, osoby odpowiedzialne zostaną ukarane – zapowiedziała Konopka. 

Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News

(cm)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: